Puchar Ligi Mistrzów
Puchar Ligi Mistrzów fot. Grzegorz Wajda

Pasalic: Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy

Atalanta BC w niezwykłych okolicznościach przegrała mecz w ramach 1/4 finału Ligi Mistrzów, przegrywając rzutem na taśmę 1:2 z Paris Saint-Germain. Tym samym w gronie półfinalistów elitarnych rozgrywek zobaczymy mistrzów Francji. Po zakończeniu spotkania na krótki komentarz pozwolił sobie Mario Pasalic.

Czytaj dalej…

Ekipa z Bergamo na pewno nie musi się wstydzić swojej postawy w boju ćwierćfinałowym. Atalanta zaprezentowała ofensywną piłkę, gdzie jednak w końcówce nie wszystko zadziałało tak, jak powinno, na co wpływ miało niesamowite tempo narzucone przez paryżan po wejściu na boisko Kyliana Mbappe.

Końcówka jak z pamiętnego finału Ligi Mistrzów z 1999 roku

La Dea prowadziła w meczu do 89 minuty. Później jednak swojej trafienia zaliczyli Marquinhos i Eric Maxim Choupo-Moting, więc PSG po szalonym spotkaniu pokonało przedstawiciela Serie A 2:1.

– Szkoda, byliśmy tak blisko, ale to Liga Mistrzów, zespoły z wysoką jakością w ofensywie, mogą strzelić dwa gole w dwie minuty – powiedział Chorwat Pasalic przed kamerą Sky Sport Italia.

– Jest rozczarowanie i żal, ale chcemy patrzeć w przyszłość i być lepiej przygotowanym na przyszły sezon Ligi Mistrzów – kontynuował zawodnik Atalanty.

Pasalic: Możemy walczyć z każdym

– Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, nie ma co do tego wątpliwości, ale takie zespoły jak PSG mają tak niezwykłą jakość, że w każdej chwili mogą cię skrzywdzić – zaznaczył 25-latek.

– Myślę, że udowodniliśmy, że możemy walczyć z najsilniejszymi przeciwnikami i mam nadzieję, że możemy zrobić to samo w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów – skwitował Pasalic.

Komentarze