LM: Bayern zmasakrował przestraszonych rzymian na Olimpico

Simone Inzaghi
Simone Inzaghi fot. PressFocus

Bayern Monachium wywiązał się z roli faworyta w starciu z SS Lazio. Bawarczycy wygrali z rzymianami 4:1 (3:0), mimo że grali bez Serge’a Gnabry’ego i Thomasa Muellera. Wygląda na to, że już w pierwszym spotkaniu pękły jak mydlana bańka marzenia przedstawiciela Serie A o ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Lazio szybko sprowadzone do parteru

Bayern Monachium przystępował do starcia z ekipą ze stolicy Włoch po przegranym boju w lidze z Eintrachtem Frankfurt (1:2). Tymczasem rzymianie ostatnio pokonali skromnie Sampdorię (1:0). Mogło się zatem wydawać, że to zespół Simone Inzaghiego był w lepszej dyspozycji przed spotkanie. Rzeczywistość brutalnie jednak zweryfikowała to założenie.

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. Już w dziewiątej minucie na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski, wykorzystując fatalny błąd Mateo Musacchio. Polak ograł jeszcze Pepe Reinę i skierował piłkę do pustej bramki. Tymczasem w 19. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Na murawę powalony został Sergej Milinković-Savić. Sędzie jednak ani myślał wskazać na “wapno”. Tym samym gra była kontynuowana.

Bayern wykonał milowy krok w kierunku 1/4 finału

Bayern natomiast szukał drugiego gola. Udało się to w 24. minucie, gdy strzałem z prawej nogi z linii pola karnego piłkę do siatki skierował Jamal Musiala. Tuż przed przerwą Kingsley Coman zabawił się z rywalami, mijając ich jak slalomowe tyczki. Francuz oddał strzał, ale bramkarz Lazio sobie z nim poradził. Leroy Sane dobił jednak uderzenie Comana i od 42 minuty monachijczycy prowadzili trzema golami.

Losy rywalizacji rozstrzygnięte zostały na początku drugiej połowy. Najpierw w 47. minucie samobójcze trafienie zaliczył Francesco Acerbi. Dwie minuty później piłkarze Orłów zdobyli bramkę honorową. Gola strzelił Joaquin Correa. To było jednak wszystko, na co było stać Lazio we wtorkowy wieczór. Tym samym mistrz Niemiec do rewanżu w Monachium podejdzie z trzybramkową zaliczką. Tymczasem niezwykle trudne zadanie czeka rzymian, którzy otrzymali lekcję futbolu od Bayernu.

Komentarze

Comments 9 comments

Wynik mówi wszystko. Pytanie czy to różnica klas miedzy Lazio a Bayernem czy miedzy Serie A a czołówką Europy.
Szkoda mi tylko Acerbiego. Facet przeszedł sporo w życiu. Dużą jego część oddał Lazio, a dzisiejszy wieczór będzie wracał w koszmarach przez lata.

Myślę, że gdyby wstawić dziś w miejsce Lazio: Juve, Inter, Milan, a tym bardziej Romę czy Napoli, przebieg meczu i ilość prezentów dla Niemców byłaby taka sama. Przecież pierwsza bramka to dokładna kopia Bentancura, tylko rywal bardziej bezwzględny. Spodziewam się, że i Atalanta jutro spuchnie.

Z jednej strony Lazio, czyli ekipa ostatnio grająca w CL 18 lat temu, a z drugiej Bayern – drużyna, która wygrała wszystko. Można debatować czy gdyby sędzia odgwizdał faul w polu karnym na Milinkoviciu, gdyby Musacchio lub Patric mocniej kopnęli piłkę i nie asystowali przy bramkach gości ten mecz mógłby się potoczyć inaczej, ale wdł mnie Bawarczycy mieli (i mają) wystarczająco jakości by te epizody w kwestii awansu nie miały znaczenia.
Dla klubu pieniądze, dla graczy i trenera pierwsze takie doświadczenie, lekcja, z której można i trzeba wyciągać wnioski.
Mam nadzieję, że w rewanżu nie wywiesimy białej flagi i nawet kosztem starć ligowych skupimy na nim całe swoje siły, bo pojedynek z taką marką jak FC Bayern może się długo nie powtórzyć.

Piękny obraz letniego mercato – 30 mln wydanych siedzi poza boiskiem, a w bloku defensywnym gracz, który nie jest nawet obrońcą i zawodnik, który przed przyjściem do klubu zagrał pół godziny w pół roku.

Włoska myśl szkoleniowa, nieważne czy młoda czy stara, od dawna pokazuje, że nie nadaje się do Europy ze swoim fetyszem do trójki w obronie , zwolnionego tempa, klepania na własnej połowie i bronienia jednobramkowych zaliczek. Myślę, że jeśli Pirlo nie wypali, to Agnelli dojrzeje wreszcie do obcokrajowca. Włosi potrafią jedynie wygrywać Premier League 😉

streamable.com/yivuef
^ video faulu w pk 18′ Boateng na MilinkSavic
Zamieszczone w dyskusji arbitrów oglądających mecz forum arbitri.com,z komentarzem “Boateng nakłada nogę bez możności wziecia piłki”.
.
fanpage.it/sport/calcio/moviola-lazio-bayern-rigore-su-milinkovic-savic-contatto-al-limite/
^ foto faulu w pk 18′
.
Opinia włoska uważa brak karnego za duży błąd przy stanie 0-1, niezależnie od błędów Lazio. Arb Grinfeld (Izrael), VAR Munuera (Hiszpania).
(meczu nie znam)

Z takimi ananasami w obronie jak Musacchio czy Patric Lazio nie może nawet marzyć o podjęciu walki z klubami z najwyższej półki. Były pieniądze z awansu do LM by wzmocnić min. defensywę, a zostały totalnie zmarnowane.