Legia – Napoli: Azzurri zdominowali mistrza Polski

Legia Warszawa - SSC Napoli
Legia Warszawa - SSC Napoli fot. PressFocus

SSC Napoli wygrała 4:1 z Legią Warszawa w spotkaniu czwartej kolejki Ligi Europy. Jednym z bohaterów Azzurrich był Piotr Zieliński, który jest jedynym zawodnikiem teamu z Neapolu, mogącym pochwalić się golem w każdym z czterech ostatnich sezonów w Lidze Europy.

Legia – Napoli: Azzurri udzielili bolesnej lekcji futbolu Wojskowym

Legia Warszawa przystępowała do potyczki z liderem Serie A, chcąc przerwać serię meczów bez wygranej. Napoli było faworytem starcia na Łazienkowskiej, ale gospodarze nie zamierzali tanio sprzedać skóry, chcąc jednocześnie zrobić wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać pozycję lidera grupy. W szeregach Azzurrich kluczową postacią miał być przede wszystkim Piotr Zieliński.

Po pierwszych trzech kwadransach rywalizacji na obiekcie im. Wojska Polskiego pachniało sensacją. Legia prowadziła po golu Mahira Emreliego, który po podaniu z boku boiska skierował piłkę do siatki. Odpowiedź Napoli miała miejsce w 17. minucie, gdy Piotr Zieliński oddał strzał z mniej więcej 16 metrów. Piłka po próbie reprezentanta Polski trafiła jednak w poprzeczkę.

Kolejną okazję do strzelenia gola Azzurri mieli w 25. minucie. Tym razem przed szansą pokonania Cezarego Miszty miał Elljif Elmas. Próba Macedończyka nie dała jednak gola Napoli. Do przerwy miał zatem miejsce wynik 1:0 dla mistrzów Polski, co przed startem spotkania przyjęto by w gronie kibiców Legii w ciemno.

Po zmianie stron wszystko ułożyło się natomiast zgodnie z planem gości. Gol wyrównujący padł w 51. minucie. Na listę strzelców wpisał się Zieliński, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Josue. Ciekawostką jest, że była to pierwsza wykorzystana przez Polaka jedenastka w ekipie z Neapolu. Tymczasem kwadrans przed końcem Dries Mertes wykorzystał rzut karny i było 2:1 dla Napoli.

Dzieło zniszczenia na ekipie z Warszawy dokończyli Hirving Lozano i Adam Ounas. Pierwszy strzelił gola po podaniu Andrei Petagni, kierując piłkę do pustej bramki. Z kolei Algierczyk popisał się kapitalnym uderzeniem z powietrza. Tym samym podopieczni Luciano Spalllettiego wygrali 4:1, dzięki czemu awansowali na pierwsze miejsce w tabeli grupy C. Legia traci do Napoli oczko.

Komentarze

Comments 2 comments

W “rzemiośle” piłkarskim Legię od Napoli dzielą lata świetlne. Najważniejsze, że mecz odfajkowano bez kontuzji, a ci co mieli dojść do zdrowia dojdą na mecz z Hellas.
Petagna o gabarytach “lodówki” mi zaimponował (nie wierzę, że to piszę).
Może i dobrze, że nie było na boisku Lorenzo bo istniała możliwość niewykorzystania karnego. 🙂
Dobry Zieliński, świetny “panenkowy” karny Mertensa, cieszy powrót do zdrowia Ounasa.
Jeżeli Napoli ma wyjść z tej grupy to musi walczyć o pierwsze miejsce.

Ciężko mecz się szykuje w Moskwie. Niestety, ale koniec listopada, to już będzie na pewno mróz. 3 tyg póżniej i 2 tys bardziej w wschód, niż Warszawa. Pewnie znów Spaletti rezerwy pośle. Ta frajerska porażka u siebie ze Spartakiem może się zemścić. Można było spokojnie wygrać i 1 miejsce praktycznie w kieszeni by było.