LE: Napoli w trudnej sytuacji przed rewanżem

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński Pressfocus

Na Estadio Nuevo Los Carmenes, Granada podejmowała Napoli w ramach 1/16 finału Ligi Europy. Podopieczni Gennaro Gattuso w pierwszej odsłonie zagrali słabo, a proste błędy kosztowały ich utratę dwóch goli w przeciągu kilku minut. Po przerwie Azzurrim nie udało się zmniejszyć strat. W rewanżu będą zmuszeni gonić rywala na własne życzenie 0:2 (0:2).

Kontrataki Czerwono-białych podcięły skrzydła Azzurrich

W wyjściowej jedenastce Napoli zabrakło Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski przecierał oczy ze zdumienia, kiedy widział co wyprawiają jego koledzy. Azzurri grali bez pomysłu. Większość akcji było konstruowanych zbyt wolno. Brak odpowiedniej dynamiki w ofensywie sprawił, że zawodnicy Granady swoich szans dopatrywali w kontratakach. Właśnie tak Napoli straciło dwa gole jeszcze przed przerwą. Najpierw znakomicie przy dośrodkowaniu Kenediego z prawej flanki, zachował się Herrera. 23-latek wyrósł zza pleców obrońcy i pewnym strzałem głową, wpakował piłkę tuż obok bliższego słupka. Chwilę później, goście w ataku pozycyjnym stracili futbolówkę przed polem karnym rywala. Mały błąd przerodził się w stratę kolejnej bramki. Tym razem, do siatki Błękitnych trafił Kenedy, który strzelał bez przyjęcia, trafiając w prawy dolny róg.

Rozregulowane celowniki nie poprawiły syutacji

Po przerwie Granada za wszelką cenę chciała utrzymać dwubramkowe prowadzenie. Natomiast zawodnicy Napoli pragnęli zmniejszyć straty jak najszybciej. Zielik pojawił się na murawie wraz z rozpoczęciem drugiej połowy. Polski pomocnik otrzymał żółtą kartkę i miał dwie próby, po których nie trafił w światło bramki. Co prawda, Napoli częściej utrzymywało się przy piłce, jednak nie potrafiło wykorzystać swojej przewagi. Słaba skuteczność nie pozwoliła zbliżyć się do rywala. Azurri momentami bili głową w mur. Czerwień na twarzy Gattuso z każdą kolejną minutą rosła. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Goście do Włoch wrócą w słabych nastrojach, ponieważ rewanż z taką drużyną, jak Granada na pewno nie będzie łatwy.

Komentarze

Comments 8 comments

Napoli z konieczności rezerwowe* (z kulejącym już w 16′ Insigne) i bardzo naiwne z tą próbą eleganckiej piłki- przeciw fizycznej kontrującej drużynie, która w sobotę drogo sprzedawala skórę Atletim faulując ich 20 razy i zmuszając do podobnej gry…
Agresywna gra bardzo pionowa, w trzy minuty Kenedy>Herrera i Machis>Kenedy rozstrzygają mecz, potam ostre krycie i “catenaccio andaluz” (określ. sprawozdawcy hiszp.), to się nie mogło Napoli udać i chyba nie jest im w takim sezonie potrzebne.
(* bez Lozano, Mertensa, Demme, Koulibalyego, Manolasa, Ospiny, Hysaja, Goulhama, Petagni)

Napoli z konieczności…. A jaka to konieczność kazała Gattuso zajeżdżać pierwszy skład w Coppa Italia? Taki Lozano w tych rozgrywkach nie powinien nawet powąchać murawy (co najwyżej w końcówkach), a grał w każdym ze styczniowych spotkań. O co chodziło Napoli z tym PW w tym sezonie?
Delikatna sytuacja w SerieA, pieniądze w LE, a ci grają bity miesiąc pierwszym składem w upchniętym gdzieś na siłę trzeciorzędnym Pucharze Włoch. Totalny absurd
Dla porównania Roma odpadła na pierwszej przeszkodzie, mogła trochę odpocząć i jest jedną nogą w kolejnej rundzie LE, a Napoli? LE już prawie nie ma i szpital zamiast drużyny. Lubię Gattuso. Napoli gra niezłą piłkę pod jego wodzą, ale strategicznie zawalił na całe linii, a może być jeszcze gorzej…

O co chodziło Napoli z tym PW w tym sezonie?
Teoretycznie “najłatwiejsze” trofeum do zdobycia. Daje również jakieś pieniądze oraz automatyczną możliwość gry w meczu o superpuchar (również pieniądze i ewentualne kolejne trofeum). Napoli miało “łatwiejszą” drabinkę niż w zeszłym sezonie i było obrońcą pucharu.
Powyższe czynniki zapewne spowodowały, że chcieli obronić grać jak najdłużej (obronić puchar) w Coppa Italia.
Choć nie napiszę, że nie masz trochę racji jeśli chodzi o dobór wyjściowej “11” Napoli w meczach z Empoli czy Spezią.

W obecnej sytuacji kadrowej Napoli nie ma nawet czego szukać w Lidze Europy. Nie mają kim grać dodatkowych meczy co tydzień. Granada dokonała 5 zmian, a Gattuso 2, ponieważ pozostali zawodnicy to Primavera.
Napoli prędzej do Ligi Mistrzów zakwalifikuje się przez Serie A niż przez Ligę Europy, gdzie na triumfatora rozgrywek upatrywałbym klub z Anglii.