Simone Inzaghi
Simone Inzaghi fot. PressFocus

Lazio z niespodziewanym klopsem w braterskiej wojence

Lazio w drugim wtorkowym meczu Serie A zremisowało na wyjeździe z Benevento Calcio 1:1. Wynik spotkania został rozstrzygnięty w pierwszej połowie, która była zdecydowanie ciekawsza, niż druga odsłona, gdzie obie ekipy były niezwykle zmęczone. W szeregach gospodarzy całe zawody zaliczył Kamil Glik. Polak zanotował swój dwunasty mecz ligowy w sezonie.

Benevento Calcio przystępowało do potyczki z SS Lazio w roli outsidera. Drużyna z Kampanii miała nadzieję, że uda się jej wrócić na zwycięski po trzech meczach bez wygranej w lidze. Z kolei team z Wiecznego Miasta liczył, że zrehabilituje się za porażkę z Hellas Werona. W związku z tym mogliśmy spodziewać się ciekawego starcia.

W pierwszym kwadransie rywalizacji przede wszystkim wyróżnił się Pepe Reina. Tylko dzięki niezwykłemu refleksowi Hiszpana drużyna z Rzymu nie przegrywała. Golkiper Lazio popisał się dwoma świetnymi interwencjami, więc na tablicy wynikowej cały czas wyświetlał się wynik 0:0.

Lazio sygnał ostrzegawczy dało natomiast w 22. minucie, gdy po szybkiej kontrze przed szansą zdobycia bramki stanął Luis Alberto. Pomocnik Orłów oddał strzał sprzed pola karnego, ale piłka po jego próbie trafiła w słupek. Trzy minuty później jednak Ciro Immobile stanął na wysokości zadania, popisując się celnym strzałem z powietrza po centrze z rzutu wolnego.

Lazio z wpadką, czyli SuperPippo zagrał na nosie brata

Radość z prowadzenia u gości trwała tylko do 44 minuty, bo do wyrównania doprowadził Pasquale Schiattarella. 33-latek popisał się uderzeniem z pierwszej piłki po zamieszaniu w polu karnym rzymian, więc ostatecznie obie ekipy na przerwę udały się z wynikiem 1:1, z którego bardziej zadowoleni mogli być gospodarze.

O ile w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji obie drużyny oddał łącznie sześć celnych strzałów, to w drugiej połowie pod względem gra obu team kulała. Taki stan rzeczy sprawił, że rezultat boiskowej rywalizacji już się nie zmienił. Jednocześnie spotkanie na Stadio Ciro Vigorito zakończyło się podziałem punktów, co z pewnością bardziej rozczaruje kibiców Lazio.

W ostatnich fragmentach rywalizacji Pasquale Schiattarella został ukarany czerwoną kartką za wejście “sankami” w nogi jednego z rywali. Tym samym gospodarze kończyli zawody w zdekompletowanym zestawieniu. Niemniej nie wpłynęło to na zmianę wyniku, więc Benevento po raz kolejny w tej kampanii urwało punkty faworytowi.

Komentarze