Lazio się nie zatrzymuje, blamaż FC Crotone

Ciro Immobile
Ciro Immobile PressFocus

W najciekawszym popołudniowym spotkaniu Serie A Atalanta Bergamo przegrała z Lazio 1:3 (0:1). Rzymianie zrewanżowali się zatem za niedawną porażkę z tymi rywalami w Coppa Italia. Dla Lazio to piąte kolejne zwycięstwo w Serie A. W innym meczu tej kolejki triumfowali też zawodnicy Genoi CFC, którzy wysoko ograli w delegacji FC Crotone 3:0 (2:0). Na Sardynii Cagliari Calcio zremisowało zaś z US Sassuolo 1:1 (0:0).

Atalanta Bergamo – Lazio Rzym

Rzymianie błyskawicznie objęli prowadzenie. Już w trzeciej minucie do siatki Atalanty Bergamo trafił bowiem Adam Marusić, który pięknie przymierzył z dystansu. Pierluigi Gollini próbował interweniować, ale nie zdołał sięgnąć futbolówki. Po nieco ponad pół godzinie gry mogło być już 2:0. Tym razem jednak Gollini końcówkami palców odbił piłkę na słupek po strzale, którego autorem był Sergej Milinković-Savić.

Kilka minut po przerwie Ciro Immobile wygrał pojedynek główkowy i zagrał do Joaquina Correi. Ten przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, a następnie bez żadnych problemów minął golkipera Atalanty Bergamo i strzelił już do pustej bramki. Gospodarze odpowiedzieli bramką Mario Pasalicia, lecz szybko trafił również Vedat Muriqi i ostatecznie to goście zainkasowali komplet oczek.

Cagliari Calcio – US Sassuolo

Premierowy gol w Sardynii padł na kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry. Razvan Marin dokładnie dośrodkował z prawej flanki, a Joao Pedro popisał się precyzyjnym uderzeniem głową. Finalnie ekipa z Sardynii jednak nie triumfowała, gdyż w doliczonym czasie gry strzałem z pierwszej piłki wyrównał Jeremie Boga. Gospodarze czekają na kolejną wiktorię w Serie A już od 7 listopada 2020 roku.

Sebastian Walukiewicz wszedł na boisko w 73. minucie. Niestety, Polak już od pewnego czasu nie jest pierwszym wyborem Eusebio Di Francesco…

FC Crotone – Genoa CFC

Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 24. minuty. Wówczas Mattia Destro dopadł do piłki odbitej od jednego z zawodników rywali i uderzył nie do obrony obok kompletnie zaskoczonego bramkarza FC Crotone. Na 2:0 podwyższył strzałem z woleja Lennart-Marten Czyborra, któremu asystował Davide Zappacosta.

Destro po raz drugi wpisał się na listę strzelców w 50. minucie, kiedy to wykorzystał dokładne zagranie od Mihy Zajca. Więcej goli już nie padło i goście zwyciężyli gospodarzy aż 3:0. Arkadiusz Reca zagrał dla FC Crotone całe spotkanie.

Komentarze

Comments 12 comments

w pracy mam znajomego który jest kibicem Milanu spotykam go mowie witam sąsiedzie za miedzy widzę idziecie jak burza po mistrza wiedzę na jego twarzy zadowolenie wiec pytam dalej a widziałeś może mecz Interu z Juve a on zamiast odpowiedzieć gratulacje sąsiedzie to pierwsze co my z Juve graliśmy bez podstawowych graczy i dla tego z nami wygrali tak to by przegrali to mu odpowiadam a nie uważasz ze po po prostu Juve było lepsze tego dnia nie ok odpowiadam przynieś mi na jutro numery lotto.Dla mnie inter to nie tylko lukaku,Barela tylko cala kadra jest ważna i każdy po prostu ma dawać z siebie wszystko np w meczu pucharowym w derbach u was bronił inny bramkarz i śmiało w lidze dawał by radę .Bo pisząc ze Atalanta była lepsza tego dnia co nie zmienia faktu ze graliśmy bez ważnych graczy zaprzecza jedno drugiemu bo albo Atalanta była lepsza i tyle albo byla lepsza bo nie było podstawowych kilku graczy bo się w tym już pogubiłem

Pewne zwycięstwo ligowe przypłacone pucharową porażką, być może walka o CL nie jest jeszcze stracona, ale czy warto było wypuścić z rąk szansę na trofeum? Wdł mnie nie, ale klub zapewne to dokładnie przeanalizował, również pod kątem ekonomicznym i wybrał bardziej wartościowy wariant.
Gasperini po meczu mówił, że drużyna Lazio wiele razy przegrywała i kończyła sezon za Atalantą, braku klasy temu panu nie można odmówić, co wziąwszy pod uwagę jego wiek i staż trenerski jest jednak zadziwiające. Widocznie Finał CI z 2019 roku to otwarta rana, a 3 puchary młodszego z Inzaghich nie dają spać po nocach szkoleniowcowi, który nie doprowadził nigdy swojej ekipy do żadnego trofeum.

Lazio odrobiło pracę domową, Atalancie nie można zostawiać piłki i czekać aż się rozkręci, trzeba ich cały czas nękać, być aktywnym i bezwzględnie wykorzystywać błędy które im się przydarzają. Lazio pokazało klasę w tym spotkaniu, Gapa i jego piłkarze chyba się nie spodziewali tego że Lazio z taką zapalczywością się na nich rzuci. Bardzo dobre zawody I Biancocelesti pokazują pazur w tym sezonie i zasługują na słowa uznania, nie zapominamy że mimo problemów awansowali do fazy grupowej LM i dobrze sobie radzą w lidze. Nie można ich lekceważyć bo mogą wygrać z każdym