Fonseca: nie możemy tak tracić bramek

Paulo Fonseca
Paulo Fonseca PressFocus

Paulo Fonseca, szkoleniowiec Romy, nie krył rozczarowania po wysoko przegranym 0:3 derbowym meczu z Lazio. Przyznał, że jego drużyna nie powinna pozwolić sobie na stratę dwóch pierwszy bramek.

Lazio w pierwszej połowie wykorzystało dwa błędy defensywy Romy i dzięki trafieniom Ciro Immobile i Luisa Alberto schodziło na przerwę w bardzo dobrych nastrojach. W drugiej odsłonie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Alberto, ustalając wynik meczu na 3:0.

– W pierwszych minutach mieliśmy właściwe podejście, ale przeciwko takiej drużynie jak Lazio, trudno jest odzyskać równowagę, jeżeli pozwala im się zdobyć dwie bramki – powiedział szkoleniowiec Romy w pomeczowym wywiadzie dla Sky Sport Italia. – Lazio czuło się po tym komfortowo i praktycznie nie mieliśmy możliwości przebicia się przez ich linię obrony. Dobrze się zamknęli i trudno było nam wrócić do gry – kontynuował Fonseca.

Stracili bramki, których nie powinni stracić

W zespole gospodarzy świetne spotkanie rozegrał Manuel Lazzari, który miał udział przy dwóch bramkach swojego zespołu. W obu przypadkach zamieszany w ich stratę był natomiast Roger Ibanez.

– Rozmawiamy o tym, ponieważ w obie bramki zamieszany był Ibanez, ale te sytuacje nie były niebezpieczne. Powinny były być pod kontrolą. To prawda, że Lazzari rozegrał bardzo dobre spotkanie, nie mieliśmy rozwiązania na te chwile. Myślę, że cały mecz można podsumować tym, że w pierwszej połowie straciliśmy dwie bramki, których nie powinniśmy stracić. Ibanez nie powinien był potrzebować pomocy przy pierwszej bramce, ale także przy drugiej. W takiej sytuacji wsparcie nie powinno być potrzebne – kontynuował Fonseca.

Lazio grało bardzo bliski siebie w defensywie, nie potrafiliśmy znaleźć drogi do bramki podaniem. Lazio również zasługuje na uznanie, ponieważ zablokowali wszystkie przestrzenie. Chcieliśmy atakować, ale nie mogliśmy ich przełamać. Wiemy także, że Lazio jest bardzo mocne w kontrataku, więc musimy kogoś zostawić i być przygotowani na moment, w którym stracimy piłkę – dodał.

Kolejne spotkanie Romę czeka w najbliższy wtorek. W meczu Pucharu Włoch zmierzy się na własnym stadionie ze Spezią.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze