Kibice Juventusu mają dość. “Można abdykować z odrobiną godności”

Massimiliano Allegri
Massimiliano Allegri fot. PressFocus

Juventus przegrał niedzielne starcie ligowe z Monzą w ramach siódmej kolejki Serie A. Po tym starciu cierpliwość kibiców Starej Damy wygasła i dali upust swoim emocjom, domagając się zwolnienia Massimiliano Allegriego oraz zmian w składzie.

  • Juventus doprowadza do wściekłości swoich kibiców w tym sezonie
  • Bianconeri skompromitowali się w niedzielę na Stadio Arechi
  • Kibice Juve domagają się zwolnienia aktualnego trenera

Wpis #AllegriOut dominuje w mediach spoełcznościowych

Juventus w ostatnim czasie nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Kampania 2022/2023 miała być tą, która sprawi, że Stara Dama wróci na szczyt. Tymczasem w niedzielę turyńczycy zaliczyli pierwszą porażkę w sezonie, ulegając beniaminkowi rozgrywek.

W debiucie trenerskim Raffaele Palladino na ławce Monzy bohaterem został Christian Gytkjaer, który zdobył jedyną bramkę w starciu na Stadio Arechi. Po zakończeniu meczu kibice Juventusu drwili z piłkarzy i trenera, żądając zwolnienia Massimiliano Allegriego.

Tymczasem w mediach społecznościowych w trendach dominują wpisy oznaczane jako #AllegriOut. “Obserwujemy porażkę projektu klubu piłkarskiego. To porażka na boisku i poza nim” – napisał jeden z użytkowników Twittera cytowany przez Football Italia.

“Gdybym był Allegrim, zostałbym w Monzy i nie wrócił do Turynu” – grzmiał kolejny kibic Bianconerich.

“Przeżyłem epokę Maifrediego i Del Neriego, ale nigdy nie byłem tak zawstydzony, jak dzisiaj. Epoki zaczynają się i kończą, ale możesz przynajmniej abdykować z odrobiną godności! Nikt nie może uniknąć winy!” – zauważył kolejny fan.

Po przerwie na mecze reprezentacyjne Stara Dama zmierzy się z Bologną. Tymczasem w mediach już pojawiły się nazwiska ewentualnych kandydatów do zastąpienia Massimiliano Allegriego. Łączeni z pracą z Juve są Roberto De Zerbi i Paulo Sousa.

Czytaj więcej: Paulo Sousa odpowiedzią na problemy Juventusu? Sensacyjne doniesienia z Włoch

Komentarze

Comments 6 comments

Juventus nie ma kim grać, gdyby skład był optymalny to znaczy grałby Chiesa i Pogba, to myślę, że gra wyglądała by lepiej. W drużynie brak lidera, kogoś kto by ciągnął zespół do zwycięstwa. Nie ma nikogo takiego. Niestety obstawiam, że w tym sezonie 7 miejsce to wszystko na co Juventus obecnie stać. Czy inny trener zdziałał by cuda…szczerze wątpię, ale wina jest całego sztabu szkoleniowego nie tylko Maxa. Coś bardzo mocno szwankuje, zawodnicy wyglądają jakby nie mieli formy. To najgorszy Juventus od lat.

To nie skład. Tzn skład nie jest topowy, są duże braki spowodowane kontuzjami. Ale patrząc na to co prezentuje Juve od początku sezonu i w poprzednim no to niestety tu jest brak pomysłu na grę. Jedynie calma-calma i przeczekanie (czytaj obrona Częstochowy). Z Violą było wstyd (po raz kolejny), z Romą była złość, podobnie z Salernitaną. Ale z Monzą? Nic chłopom z Monzy nie odbieram, nie umniejszam ale to nie jest dobry zespół. Piłkarze z tego klubu grają topornie i naiwnie. Nie wykańczają swoich akcji a w obronie się gubią. Tylko, że trzeba naciskać na nich. Chcieć to robić. Robić cokolwiek… Juve nie ma schematów, nie ma pomysłu na grę i chyba nie mają kondycji… Jest wrzesień… TO jest wina Maxa.

Juventusik przegrał ponieważ nie było na boisku…… czwartego napastnika reprezentacji Polski. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Gra Juventusiku jest ustawiona pod Milika piłkarza symbolu i opoki klubu z Tutynu. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

Nawet jak wróci Chiesa z Pogbą to Allegri i tak nic nie wymyśli. Juventus dalej będzie męczył postronnego kibica ale będzie skuteczniejszy w swoim antyfutbolu. Oczywiście za sprawą Chiesy, ponieważ w Pogbę wogóle nie wierzę.
Zmiana trenera MOŻE zmieniłaby tych zmanierowanych, sytych i przepłacanych piłkarzyków. Nowy trener to zawsze nowe rozdanie, nowe nadzieje, nowy impuls.
Dla mnie osobiście to niech ten marazm w Juve pod skrzydłami Allegrigo trwa jak najdłużej.