Moise Kean
Moise Kean fot. Grzegorz Wajda

Kean: Strzelony gol to dodatkowy bodziec do pracy

Moise Kean w sobotni wieczór zdobył swoją pierwszą bramkę w swoim pierwszym meczu w wyjściowym składzie reprezentacji Włoch. 19-latek nie krył zadowolenia z tego powodu, przekonując, że to dopiero początek.

Czytaj dalej…

Napastnik broniący na co dzień barw Juventusu FC stał się drugim w historii najmłodszym strzelcem gola w koszulce Azzurrich, dokonując tego wyczynu w wygranym 2:0 starciu Włochów z Finlandią w ramach eliminacji do Euro 2020.

– Zawsze staram się być gotowy do gry, trenując regularnie. Chcę być zawsze optymalnie przygotowany na moment, w którym mogę dostać szansę pokazana się – mówił Kean w rozmowie z Rai Sport.

– Zdobycie bramki sprawia, że jestem niezwykle szczęśliwy. To dla mnie dodatkowy bodziec do ciężkiej. Mam jeszcze dużo do wygrania i wiele rekordów do pobicia, które są moimi celami – dodał Włoch.

– Gdy otrzymałem powołanie byłem bardzo szczęśliwy, chcąc pokazać się z jak najlepszej strony w reprezentacji. Chciałbym też podkreślić, że bardzo pomógł mi dzisiaj Ciro Immobile, między innymi dzięki niemu, jak i pomocy drużyny udało mi się strzelić gola – podkreślił Kean.

Młody zawodnik to typ środkowego napastnika, chociaż selekcjoner reprezentacji Włoch w pierwszej połowie ustawił Keana na lewym skrzydle, a w drugiej połowie na prawej stronie. Nastolatek nie miał z tym żadnego kłopotu. – Gdziekolwiek trener mnie ustawi, to tam będę grał. Z mojego punktu widzenia, to był dobry pomysł, że mogłem grać na bokach, bo miałem tam dużo miejsca, co starałem się wykorzystać.

– Mając możliwość trenowania na co dzień w takim klubie jak Juvenyus, nie sposób nie uczyć się od najlepszych, w tym od Cristiano Ronaldo. Staram się zatem każdego dnia czerpać z treningów jak najwięcej, co może dać efekt w przyszłości – skwitował piłkarz.

Komentarze