Katastrofa i gorzka noc w Turynie, czyli włoskie media po występie Juventusu

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo fot. PressFocus

Juventus FC pokonał we wtorkowy wieczór 3:2 Porto. Mimo wszystko pożegnał się z Ligi Mistrzów. Mistrzowie Włoch doświadczyli tego po raz drugi z rzędu. Rok temu na tym samym etapie rozgrywek zostali wyrzuceni za burtę przez Olympique Lyon.

Juventus znów rozczarował

Juventus FC już do przerwy przegrywał z ekipą Sergio Conceicao 0:1. Co prawda po zmianie stron błysnął Federico Chiesa, który zdobył dwie bramki. Tym samym Stara Dama mogła walczyć o awans w dogrywce. Za Juve przemawiało też to, że rywale grali w dziesiątkę, bo z powodu dwóch żółtych kartek plac gry musiał opuścić Mehdi Taremi. Ten fakt nie pomógł jednak za bardzo turyńczykom.

Co prawda w dogrywce Adrien Rabiot strzelił gola na 3:2. Niemniej chwilę wcześniej Juventus stracił bramkę, co sprawiło, że jego sytuacji była bardzo niekomfortowa. Ostatecznie team Andrei Pirlo nie zdołał zdobyć bramki na wagę awansu.

La Gazzetta dello Sport w jednoznaczny sposób określiła występ Juve we wtorkowy wieczór, przekonując, że to kolejna katastrofa w wykonaniu Juve. Turyński zespół zakończył rywalizację w elitarnych rozgrywkach już na etapie 1/8 finału, czyli podobnie jak to miało miejsce w 2020 roku. “Chiesa to za mało, aby wywalczyć awans” Ronaldo zawiódł” – czytamy na łamach najpopularniejszego włoskiego dziennika sportowego. Warto jednak podkreślić, że autor dwóch trafień dla Starej Damy otrzymał wysoką notę za mecz, bo w skali od 1-10 nagrodzono go “8”. Tymczasem Portugalczyk otrzymał ocenę “4,5”, zostając uznanym za najgorszego zawodnika w zespole. La Gazzetta dello Sport zastanawia się też nad przyszłością Juve, dając do zrozumienia, że piłka jest teraz po stronie sternika klubu Andrei Agnelliego.

Niepewna przyszłość Pirlo w Juve?

Tuttosport na swojej jedynce umieściło natomiast rozczarowanego Cristiano Ronaldo, przekonując, że nie tak to miało wyglądać. Jednocześnie turyński dziennik pozwolił sobie na porównanie Andrei Pirlo do Maurizio Sarriego. Ten drugi rozstał się z Juventusem w sierpniu zeszłego roku, a kluczem do tego miał być właśnie brak awansu do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Andrea Pirlo po wtorkowej porażce przekonywał jednak, że nie czuje się zagrożony. Przypomniał też, że projekt, w którym bierze udział, ma być realizowany przez kilka lat.

Corriere dello Sport głosi natomiast na swoich łamach, że Juventus został zdradzony przez Ronaldo. Dziennikarze tego dziennika przekonują, że wtorkowa noc była jedną z najgorszych w historii klubu z Turyny. Także Corriere dello Sport zastanawia się nad przyszłością trenera Andrei Pirlo w szeregach Starej Damy.

Komentarze

Comments 5 comments

Ale nie rób reklamy psychopacie i jednemu z największych patusów polskiego internetu 🙂 Wstyd dla stacji eleven, że takiego lumpa zaprosiła jako gościa. Tak jak niedawno hailujący nazista nie mógł zostać szefem IPNu, tak i Roman Sidorowicz powinien mieć zakaz wstępu do poważnych mediów, internet nie zapomina.

Ciekawe drugi raz przeciągu miesiąca zamieściłem w komentarzach link do kompilacji związanej z Interem i drugi raz ocenzurowano mnie. A to coś wyżej przeszło???!!!

Link do 5 maggio 2002 la docufiction definitiva