Kapitalne starcie na Sardynii. Cagliari odetchnęło głęboko

Joao Pedro
Joao Pedro Pressfocus

Cagliari sprawiło niespodziankę i pokonało na własnym stadionie 3:2 Romę, która może obawiać się o udział w następnej edycji europejskich pucharów. Z kolei Sardyńczycy wydostali się ze strefy spadkowej.

Świetnie zapowiadała się potyczka miedzy Cagliari, a Romą. Sardyńczycy walczyli o ligowy byt, a Rzymianie starali się o udział w europejskich pucharach.

Potencjał na wybitne widowisko

Pierwszego gola zobaczyliśmy już w czwartej minucie, gdy Charalampos Lykogiannis otrzymał piłkę od Joao Pedro i pokonał bramkarza. Roma starała się odpowiedzieć jak najszybciej. Była bardzo aktywna i przeważała w posiadaniu piłki. Zaowocowało to golem na 1:1 w 27. minucie, gdy Carles Perez trafił do siatki z bliskiej odległości. Do przerwy było 1:1.

Cios za cios

W drugiej połowie również nie brakowało emocji. W 57. minucie Cagliari ponownie było na prowadzeniu. Tym razem w roli asystenta wystąpił Giovanni Simeone, który odegrał do Razvana Marina. Rumun uderzył fenomenalnie z dystansu tuż przy lewym słupku. Siedem minut później do gola dołożył decydujące podanie. Odegrał bowiem do Joao Pedro, a ten wygrał pojedynek w powietrzu i pokonał bramkarza.

Roma robiła co mogła, aby wrócić do domu z chociaż jednym punktem. W 67. minucie Perez zagrał w kierunku Federico Fazio, który z dużą siłą, ale i precyzją, uderzył precyzyjnie i dał drużynie sygnał do walki. Wynik 3:2 oznaczał duże emocje końcowej fazie spotkania. Finalnie po pełną pulę sięgnęło Cagliari.

Komentarze