Kane ocenił współpracę z Mourinho. “Mieliśmy podobną mentalność”

Jose Mourinho
Jose Mourinho fot. PressFocus

Harry Kane udzielił ostatnio ciekawego wywiadu na Gary’emu Neville’owi na jego kanale na platformie YouTube. Reprezentant Anglii przekonywał w rozmowie z ekspertem piłkarskim, że zbudował w Tottenhamie świetne relacje z byłym opiekunem tej ekipy Jose Mourinho.

Kane opowiedział o relacjach z Mourinho

Harry Kane ma wkrótce porozmawiać o swojej przyszłości ze sternikiem The Spurs. Niewykluczone, że angielski napastnik latem zmieni barwy klubowe.

Na nowym kanale Gary’ego Neville’a The Overlap na YouTube piłkarz londyńczyków opowiedział o swoich stosunkach z Mourinho, który w nowej kampanii będzie odpowiadał za wyniki Romy. Kane został zapytany o różnicę między portugalskim trenerem a obecnym szkoleniowcem Paris Saint-Germain – Mauricio Pochettino.

– Szczerze mówiąc, było zupełnie inaczej. Mam na myśli przede wszystkim styl gry, sposób, w jaki podchodzili do treningów taktycznych, które mieliśmy. Pod wodzą Mauricio dużo ćwiczyliśmy na siłowni. Dużo było tego typu zajęć. Jose nie za bardzo było takimi zajęciami zainteresowany – mówił reprezentant Anglii cytowany przez Football Italia.

– Mourinho najwyraźniej był zdania, że jesteśmy mężczyznami i będziemy zachowywać się jak mężczyźni na boisku, mając liderów na boisku. Chyba nie do końca z Jose wyszło tak, jak tego każdy chciał. Brakowało w pewnym momencie przywództwa, którego potrzebowaliśmy w trudnym momencie – kontynuował Kane.

– Tottenham był na zakręcie, kiedy Pochettino został zwolniony, a nowy dla nowego trenera praca w takim momencie nigdy nie jest łatwa – powiedział Anglik.

– Myślę, że miałem świetne relacje z Jose. Dogadywaliśmy się od pierwszej minuty. Rozumieliśmy się. Mieliśmy podobną podejście do różnych spraw. Nie tylko dotyczących tego, co na miało miejsce na boisku, ale też poza nim. Szkoda, że nie było nam dane wygrywać. W każdym razie miałem szczęście, mając okazję współpracować z takimi trenerami jak Pochettino i Morinho – podsumował Kane.

Komentarze