Juventus złapał oddech

Piłkarze Juventusu FC
Piłkarze Juventusu FC fot. PressFocus

Juventus FC pokonał 3:1 Genoę w meczu 30. kolejki Serie A. Stara Dama dzięki tej wygranej utrzymała trzecie miejsce w tabeli. Całe zawody w szeregach ekipy Andrei Pirlo zaliczył Wojciech Szczęsny.

Bianconeri zgodnie z planem

Juventus FC z Wojciechem Szczęsnym między słupkami walczył w niedzielne popołudnie o 18. zwycięstwo w sezonie. Stara Dama przystępowała do potyczki opromieniona zwycięstwem nad Napoli (2:1) w środku tygodnia, ale też ze świadomością, że za plecami aktualnych mistrzów Włoch czyhają Atalanta i Napoli.

W pierwszej części gry wszystko ułożyło się po myśli turyńskiej ekipy. Wynik rywalizacji został otwarty w piątej minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Dejan Kulusevski. Całą pracę przy golu reprezentanta Szwecji zrobił jednak Juan Cuadrado, który efektowną przekładanką zwiódł jednego z rywali, wchodząc w pole karne, a następnie wyłożył piłkę jak na tacy swojemu koledze z zespołu.

Tymczasem w 22. minucie prowadzenie Juventusu podwyższył Alvaro Morata, który zgodnie z zasadą, że do trzech razy sztuka skierował piłkę do siatki. Chwilę wcześniej bliscy zdobycia bramki byli Federico Chiesa i Cristiano Ronaldo. Strzał Włoch obronił Mattia Perin, a Portugalczyk trafił piłką w słupek. Tym samym Hiszpan sprawił, że na przerwę Juve udało się z dwubramkową zaliczką.

McKennie zabił mecz

W drugiej połowie przebłysk zaliczył Gianluca Scamacca, który popisał się celnym strzałem głową w 49. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Dla napastnika ekipy z Genui była to piąta bramka w trakcie trwającej kampanii. Asystę przy tym trafieniu zaliczył wypożyczony z Juve Nicolo Rovella, dla którego było to pierwsze kluczowe podanie w sezonie.

Cristiano Ronaldo mógł natomiast zdobyć bramkę w 57. minucie. Portugalczyk bez kłopotu poradził sobie z dwoma rywalami, ale jego uderzenie było niecelne. Spokój w szeregi Juve przywrócił w 70. minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Weston McKennie, który wykorzystał świetne podanie od Danilo. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił i gospodarze wygrali 3:1.

Komentarze