Juventus w końcu zwycięski

Paulo Dybala
Paulo Dybala fot. Grzegorz Wajda

W ostatnim poniedziałkowym meczu włoskiej ekstraklasy Bologna FC przegrała na swoim obiekcie 0:2 z Juventusem FC. W ekipie mistrzów Włoch całe zawody zaliczył Wojciech Szczęsny, z kolei u gospodarzy bronił przez całe spotkanie Łukasz Skorupski. Turyński team kończył zawody w dziesięciu, gdyż czerwoną kartkę z powodu drugiej żółtej zobaczył Danilo.

Czytaj dalej…

Goście do swojej potyczki przystępowali, chcąc zrehabilitować się za swoje dwa ostatnie słabe występy. Team z regionu Emilia-Romania miał jednak nadzieję, że uda mu się zatrzymać aktualnych mistrzów Serie A, którzy są ewidentnie w kryzysie.

Dość niespodziewanie turyński team w pierwszej odsłonie zdołał wypracować sobie dwubramkową zaliczkę, notując swoje dwa pierwsze trafienia po koronapauzie. Warto jednak podkreślić, że do straty pierwszego gola podopieczni Sinisy Mihajlovicia prezentowali się naprawdę dobrze, jednak po stracie bramki bolończycy grali już z podciętymi skrzydłami.

Wynik rywalizacji otworzył Cristiano Ronaldo, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Matthijsie De Ligcie. Portugalczyk oddał strzał w środek bramki, z kolei Łukasz Skorupski rzucił się w jeden z boków i na Stadio Renato Dall’Ara ekipa Maurizio Sarriego prowadziła 1:0.

Tymczasem ozdobą spotkania była akcja z 38 minuty, gdy na listę strzelców wpisał się Paulo Dybala. Argentyńczyk oddał strzał sprzed pola karnego, ale warto podkreślić, że świetną asystą przy tym golu popisał się Federico Bernardeschi, który zaliczył swoją premierową asystę w lidze włoskiej w 19. meczu w tym sezonie.

W drugiej połowie tempo gry znacznie spadło, co skutkowało tym, że wynik rywalizacji nie uległ już zmianie. Tym samym Juventus wygrał swoje dwunaste spotkanie z rzędu z Bologną. Po rozegraniu 27 meczów ligowych team z Piemontu ma na swoim koncie 21. zwycięstw, Rossoblu zaliczyli z kolei jedenastą porażkę.

Komentarze