W Turynie trzeszczały kości. Wygrana Juve i dwie kontuzje

Aaron Ramsey
Aaron Ramsey PressFocus

Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli w niedzielny wieczór piłkarze Juventusu. Mistrzowie Włoch na własnym stadionie pokonali 3:1 US Sassuolo i zmniejszyli stratę do wyprzedzających ich zespołów Interu Mediolan i Romy.

Pierwsza połowa niedzielnego meczu na Allianz Stadium upłynęła przede wszystkim pod znakiem ostrej gry, dwóch kontuzji oraz czerwonej kartki. Nie obejrzeliśmy natomiast ani jednego gola, choć swoje okazje mieli przede wszystkim podopieczni Andrei Pirlo. W pierwszym kwadransie do sytuacji strzeleckich dochodzili Cristiano Ronaldo i Gianluca Frabotta, ale po strzale pierwszego z nich piłka poszybowała nad bramką, natomiast uderzenie drugiego wybronił bramkarz.

W kolejnych minutach szkoleniowiec gospodarzy był zmuszony do przeprowadzenia dwóch zmian. Z urazami boisko musieli opuścić Weston McKennie i Paulo Dybala, a w ich miejsce zameldowali się na nim odpowiednio Aaron Ramsey i Dejan Kulusevski. Niewiele brakowało, a tuż przed przerwą Stara Dama straciłaby trzeciego zawodnika, po tym jak brutalnie sfaulowany został Federico Chiesa. Zawodnik Juventusu na szczęście mógł kontynuować grę, natomiast winowajca, którym był Pedro Obiang został wyrzucony z boiska.

W doliczonym czasie gry Juventus próbował jeszcze wykorzystać liczebną przewagę i wyjść na prowadzenie, ale szczęścia, a także precyzji zabrakło Ronaldo i Kulusevskiemu. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.

Trzy gole po przerwie

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Juventusu – dosłownie i w przenośni. Sześć minut po przerwie prowadzenie dla Starej Damy potężnym strzałem z dystansu uzyskał Danilo. Bramkarz Sassuolo nie miał szans skuteczną interwencję po niezwykle precyzyjnym strzale Brazylijczyka. W tym momencie wydawało się, że gospodarze nie będą mieli problemów z odniesieniem zwycięstwa.

Tymczasem w 58. minucie osłabione Sassuolo doprowadziło do wyrównania. Po podaniu Hameda Traore w pole karne, z piłką świetnie zabrał się Gregoire Defrel i pewnym uderzeniem pokonał bezradnego Szczęsnego. W kolejnych minutach goście starali się bronić korzystnego dla siebie wyniku, natomiast Juventus szukał okazji do zaskoczenia defensywy rywali. Bliski wpisania się na listę strzelców był Chiesa, ale piłka po jego strzale z lewej strony pola karnego trafiła w zewnętrzną część słupka.

W 74. minucie Juventusowi prowadzenie powinien dać Cristiano Ronaldo, który zmarnował jednak sytuację sam na sam z bramkarzem Sassuolo. Andrea Consigli świetnie wyczuł intencje snajpera rywali i uchronił swój zespół przed stratą gola. Ataki Starej Damy jednak nie słabły i w końcu przyniosły efekt w 82. minucie. Na listę strzelców wpisał się wówczas Aaron Ramsey, któremu płaskim zagraniem wzdłuż linii bramkowej asystował Frabotta. W doliczonym czasie gry gospodarze zdobyli jeszcze trzeciego gola, a kolejne trafienie do swojej kolekcji dołożył Ronaldo.

Komentarze

Comments 26 comments

Gdyby Milan nie był tak zdziesiatkowany (grali praktycznie bez ławki, młodzikami a w pomocy musieli ratować się obrońcą) to by ten Juventus inaczej śpiewał w tańcu, do 60min było ciężko stwierdzić która drużyna wygra mecz. A to było 50%mocy mediolanczykow.
Juve jest bez formy, zbieranina gwiazd z niedoświadczonym trenerem, ostatnio jednak mają sporo szczęścia, ale i to się szybko skończy.
Szkoda mi Sassuolo, grali w 10 a miażdżyli wręcz momentami Juventus.
Ta czerwona kartka ustawiła mecz. Słuszna. Choc sędzia Chcąc być konsekwentnym powinien zawodnika Jube wyrzucic także.
Szacunek raz jeszcze dla Sassuolo.

O matko… aż musiałem się napić…
Drużynę Juventusu toczy jakiś złośliwy nowotwór mentalności.
Gramy z przewagą, tracimy gola na 1:1, jest 77 minuta, a drużyna ustawia się w dwie linie obrony i patrzy jak Sassuolo rozgrywa piłkę. W dodatku trener nic nie reaguje…
Wynik zupełnie nie odzwierciedla przebiegu meczu, bo nie zasłużyliśmy dzisiaj na wygraną.
Duże gratulacje dla Sassulolo bo nie byli gorsi, a w 11 (choć czerwona w pełni zasłużona) chyba byli by bliżsi wygranej niż my.
Za to, za tą gre na eliminowanie kolejnych zawodników faulami, mając w swiadomości że Juve i tak jest już osłabione, to niestety brak szacunku i nic dobrego im nie życzę z tego powodu.
Jak poprzednio chwaliłem Pirlo to niestety dzisiaj kompletna porażka. Brak doświadczenia uwydatnia się najbardziej w sytuacjach gdy nam nie idzie i gramy pod presją. Rzadko kiedy wtedy szybko reaguje by wstrząsnąć drużyną, a ten obrazek gdy patrzy jak uczeń na mistrza na de Zerbiego gdy ten szaleje przy linii mówi wszystko…
I jak co mecz: pytanie czemu nie było karnego na Ronaldo? Nie to bym był zwolennikiem gwizdania karnych, gdy zawodnik nie ma szans dojść do piłki, bo nie jestem za tym, ale we wszystkich innych meczach takie faule gwiżdżą. Zawsze jest powtarzana śpiewka, że nie ważne co się dzieje po faulu, bo on jest tutaj wyznacznikiem. To czemu w naszym przypadku jest inaczej, gdy Consigli leci na Ronaldo tylko po to by go staranować i ewentualnie może wybić piłkę.
Warto dodać, ze świetny mecz Consigliego, który wybronił z 2-3 czyste setki. Na drugim biegunie Ronaldo, który do ostatniej minuty grał równie fatalnie co Artur.

Wcale nie troluję (jak vieri czy Cebulak Ronaldo), tylko piszę prawdę. Nie oglądałem 1 połowy, ale to co pokazali w 2 to jest żałosne. Saussuolo grało 10 i klepało piłkę chyba pezez 3 minuty między sobą i nikt nie umiał jej odebrać. Obrona – katastrofa, 2 linia jeszcze gorzej. Ta druga bramka to ewidentnie błąd gracza Saussuolo bo zamiast wybić piłkę, był przekonany, że bramkarz ją złapie. I jak chcesz wyzywać ludzi od trolii to proponuję wchodzić na posty nt. Milanu bo tam to dopiero jest trolowanie i ból doopy, że im tak dobrze idzie.

1, Massa to obecnie najgorszy sędzia w Italii. Po odpoczynku po kompromitacji w męczu Milan Roma wrócił do ” formy”. Nie wiem jakim cudem Dybala za aktorstwo nie dostał żółtej kartki ale to dlaczego Bonucci i Bentancur nie kończyli z czerwem to dla mnie nieporozumienie.
2.Arthur to kompletne obce ciało w tej ekipie. . Naliczyłem 1 podanie ofensywne gościa przy 100 CR7 gdy dogrywał do Kulu.
3.To jak Sas gra pilką nawet w oslabieniu to poezja. Regulują tempo, świetnie wychodzą z presingu i mają niesamowitą swobodę i ruchliwość.
4. To co zrobił obrońca Sas prdy golu na 2:1 to kryminał.
5. De Zerbi to materiał na znakomitego trenera.
Za tydzień derby Italia i liczę na lepszą grę obu drużyn niż to co zaprezentowały dzisiaj.

Daj spokój, on ma zawsze takie pretensje jak Juve wygrywa, szkoda marnować czas na niego. Ostra gra była z obu stron i równie dobrze mogło się skończyć po kilka czerwień więcej z obu stron. Akurat jak na ten sezon to mecz był całkiem dobrze sędziowany. A jeśli ktoś uważa, że niby sędziował na korzyść Juve to polecam obejrzeć sytuację Ronaldo, który przelobował bramkarza, a ten na niego wpadł. Wielu dałoby karnego.

“Ciekawe w tym kontekście są słowa Christiana Vieriego.
– Nie mogę dłużej trzymać tego wszystkiego dla siebie. Aferę Calciopoli wywołał Moratti. Za moich czasów każdy piłkarz Interu musiał podpisać dokument, który zabraniał wspominania o związkach Interu z Telecomem. 70 proc. mojego wynagrodzenia płacił klub, a resztę Telecom, któremu jak wszyscy piłkarze Interu musiałem świadczyć usługi reklamowe. Wszystko po to, aby obejść system podatkowy. Współczuję Juventusowi i Milanowi, cierpiałem razem z nimi, ale wtedy wszyscy chcieliśmy działać na rzecz naszego prezydenta, który okazał się kimś dwulicowym – stwierdził zawodnik wywołując kolejną burzę. “