W pogoni za liderem, czyli szlagier w Turynie

Juventus FC - AS Roma
Juventus FC - AS Roma fot. PressFocus

Juventus w hicie 21. kolejki Serie A zmierzy się na swoim stadionie z Romą. Gospodarze przystąpią do potyczki z szansą na przeskoczenie rzymian w tabeli. Z kolei Giallorossi chcą udowodnić, że mogą rywalizować z najlepszymi w lidze jak równy z równym.

Batalia z udziałem Juventusu i Romy to bez wątpienia jedno z najważniejszych spotkań w trakcie trwającego sezonu. Rozgrywki Serie A są niezwykle wyrównane. Po piątkowej wygranej Interu Mediolan nad Fiorentiną właśnie Nerazzurri są liderem rozgrywek. Wyprzedzają Milan o zaledwie oczko. Tymczasem grupa pościgowa składająca się z rzymian, Starej Damy i Napoli też nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w walce o mistrzostwo.

Juventus dąży do szóstego zwycięstwa z rzędu

Dla podopiecznych Andrei Pirlo sobotni mecz z Romą to idealna szansa na to, aby na dobre zadomowić się na podium w tabeli Serie A, co sprawiłoby, że turyńczycy znaleźliby się w jeszcze lepszej pozycji wyjściowej do zaatakowaniu pozycji lidera w przyszłości. Aktualnie Bianconeri są na czwartym miejscu z dorobkiem 39 punktów. Tylko oczko więcej mają rzymianie. Warto też pamiętać, że Juventus ma jeszcze zaległe spotkanie do rozegrania. W każdym razie wygrana w sobotnim starciu powinna zapewnić turyńczykom trzecie miejsce w tabeli. Chociaż opiekun Juve Andrea Pirlo z szacunkiem wypowiadał się rywalu przed spotkaniem, to nie bierze innego scenariusza, jak wygrana w sobotnim boju.

To będzie mecz przeciwko drużynie, która moim zdaniem gra najlepszą piłkę we Włoszech. W tym zespole jest wielu świetnych zawodników, więc musimy skupić się na tym, aby popełniać jak najmniej błędów

Roma w ostatnich tygodniach nie prezentowała się najlepiej. Ostatnie zwycięstwa nad Spezią Calcio (4:3) i Hellasem Werona (3:1) nieco poprawiły nastroje u kibiców. Chociaż wstydliwa porażka w Pucharze Włoch sprawiła, że fani mieli sporo pretensji do drużyny i Paulo Fonseki. Oliwy do ognia dodała sytuacja z konfliktem między trenerem a kapitanem zespołu Edinem Dzeko. Ostatnio obie strony w teorii doszły do porozumienia, ale Bośniak został pozbawiony opaski kapitana, więc nie wszystko ułożyło się tak, jakby życzył sobie zawodnik. Wydaje się, że kwestia czasu jest, kiedy Dzeko pożegna się z klubem. Szkoleniowiec Romy wypowiedział się zresztą na temat tego, kto przejął role Bośniaka w zespole.

Nie mogę powiedzieć nic więcej na temat Dzeko, niż to, co powiedział już dyrektor generalny. Edin trenował ostatnio bardzo dobrze, ale podjęliśmy decyzję, że w spotkaniu z Juventusem kapitanem będzie Cristante

Rzymianie w trwającej kampanii wyróżniają się niezwykłą siłą ognia w ofensywie. 44 strzelone gole budzą podziw. Lepszym bilansem pod względem zdobytych bramek może pochwalić się tylko Inter Mediolan (51) i Atalanta (45). Roma jest jednak beznadziejna w defensywie, mając już na swoim koncie aż 33 stracone gole. Dla porównania zespoły ze strefy spadkowej Serie A (Cagliari i Parma – przyp. red.) mają po 38 goli puszczonych.

Andrea Pirlo praktycznie bez kłopotów kadrowych

Szansą dla stołecznej ekipy może być to, że szkoleniowiec Juve będzie musiał rozsądnie dysponować siłami w swoim zespole, mając na uwadze to, że już we wtorek czeka mistrzów Włoch rewanżowe spotkanie w Coppa Italia z mediolańczykami. Godne uwagi jest jednak to, że Bianconeri przystąpią do sobotniego starcia w praktycznie najmocniejszym zestawieniu. Andrea Pirlo nie będzie mógł skorzystać tylko z Rodrigo Bentancura, który będzie pauzował za kartki.

Wszystko wskazuje na to, że atak Juve będzie oparty na duecie Cristiano Ronaldo-Alvaro Morata. Hiszpański napastnik co prawda w meczach przeciwko teoretycznie najmocniejszym drużynom w lidze miał problemy. Z drugiej strony jego świetne wyszkolenie techniczne może być kluczem do sukcesu Juve. Będący ostatnio w wybornej dyspozycji Federico Chiesa powinien również odgrywać kluczową rolę w składzie Juventusu na bój z rzymianami.

Do bramki turyńskiej ekipy powinien natomiast wrócić Wojciech Szczęsny, który w miniony wtorek musiał ustąpić miejsca w składzie Gianluigiemu Buffonowi. W obranie Starej Damy rządzić na środku powinni Leonardo Bonucci i Matthijs De Ligt. Tymczasem na bokach prawdopodobnie znajda się Juan Cuadrado i Danilo.

Niespodziewany lider Wilków

Jeśli kogoś powinni obawiać się turyńczycy, to tym zawodnikiem powinien być Henrich Mychitarian. Reprezentant Armenii to w tym sezonie najlepszy asystent w lidze. Ogólnie 32-latek w 19 meczach Serie A zdobył dziewięć bramek, a ponadto zaliczył osiem kluczowych podań. Trudno sobie wyobrazić, aby Mychitariana miało zabraknąć w wyjściowym składzie Wilków na starcie z mistrzami Włoch.

Wszystko wskazuje na to, że w ataku rzymian od pierwszej minuty zagra Borja Mayoral. Wypożyczony z Realu Madryt napastnik w dwóch ostatnich spotkaniach strzelił trzy gole i zaliczył asystę, więc można zaryzykować stwierdzenie, że Hiszpan jest w dobrej formie. W kontekście starcia z Juve nie można też zapominać o Jordanie Veretout, który jesienią zdobył dwie bramki w starciu ze Starą Damą, które zakończyło się rezultatem 2:2. W drużynie z Turynu dwa gole strzelił Cristiano Ronaldo.

Kluczowe statystyki

  • W 173 bezpośrednich starciach w Serie A między oboma zespołami Juventus zaliczył 82 zwycięstwa, Roma 41, a 50 meczów zakończyło się remisem
  • Rzymianie mogą pozostać niepokonani w trzech kolejnych spotkaniach przeciwko Juve po raz pierwszy od grudnia 2002 roku. Wówczas Roma nie przegrała kolejno w pięciu meczach, a stołeczną ekipę prowadził w tamtym czasie Fabio Capello
  • Juventus nie stracił gola w dwóch ostatnich spotkania w lidze włoskiej. Jeśli uda mu się to w meczu z Romą, to powtórzy osiągnięcie Maurizio Sarriego, któremu ta sztuka udała się w czerwcu minionego roku
  • Giallorossi mają już 33 stracone bramki w lidze, co jest drugim najgorszym wynikiem w historii klubu, licząc ostatnie 70 lat. W sezonie 2012/2013 rzymianie stracili 34 gole
  • Cristiano Ronaldo może zaliczyć po raz pierwszy od listopada 2017 roku (jeszcze w czasach Realu Madryt) serię czterech ligowych spotkań bez zdobytej bramki
  • Napastnik Romy Borja Mayoral strzelił sześć goli w swoich pierwszych pięciu występach w Serie A. Żaden zawodnik nie miał lepszego startu w lidze włoskiej w erze trzech punktów za zwycięstwo

Prognoza na mecz Juventus – Roma

Turyńczycy wydaje się, że są aktualnie w szczytowej formie. Chociaż opiekun Juve przekonuje, że jego zespół gra na 70-80 procent swoich możliwości. Mając na uwadze to, jak niestabilna jest defensywa rzymian, można przypuszczać, że doświadczenie Juventusu będzie miało kluczowe znaczenie. Szczególnie że ostatnio w wybornej dyspozycji są Juan Cuadrado i Federico Chiesa. To będzie trudny mecz dla obu stron, ale ostatecznie stawiamy na wygraną Bianconerich. Nasz typ: 2:1.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

06.02.2021, godz. 18:00 Allianz Stadium w Turynie
JUVENTUS FC – AS ROMA
Przewidywane składy:
JUVENTUS (4-4-2): Szczesny – Cuadrado, Bonucci, de Ligt, Danilo, McKennie, Arthur, Rabiot, Chiesa, Morata, Cristiano Ronaldo
ROMA (3-5-2): Pau Lopez – Mancini, Ibanez, Kumbulla, Karsdorp, Villar, Cristante, Veretout, Spinazzola, Borja Mayoral, Mychitarian.
Nie zagrają:
JUVENTUS: Israel (kontuzja głowy), Bentancur (zawieszenie za kartki)
ROMA: Pedro (kontuzja mięśnia), Smalling (kontuzja uda), Reynolds (stłuczenie), Zaniolo (rehabilitacja), Lo. Pellegrini (zawieszenie za kartki)

Z meczu Juventus – Roma transmisja “na żywo” będzie dostępna na antenie Eleven Sports 1.

Komentarze

Na temat “W pogoni za liderem, czyli szlagier w Turynie