Piąta porażka Juventusu. Zostaje Liga Europy

Przy piłce Kylian Mbappe
Przy piłce Kylian Mbappe Grzegorz Wajda

Z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie rywalizację w fazie grupowej Ligi Mistrzów zakończył Juventus. W ostatnim meczu Stara Dama przegrała 1:2 z Paris Saint-Germain. Mimo porażki udało się jej utrzymać trzecie miejsce w tabeli, dzięki czemu wiosną zagra w Lidze Europy.

Koszmar Juventusu trwa

Dla obu drużyn środowe spotkanie miało dużą stawkę. Juventusowi, który już wcześniej stracił szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, groziło całkowite odpadnięcie z europejskich pucharów. Z kolei PSG nie mogło być pewne zakończenia rywalizacji w grupie na pierwszym miejscu. W zespole Starej Damy od pierwszej minuty wystąpiło dwóch reprezentantów Polski – Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik.

Mecz w Turynie lepiej rozpoczął się dla paryżan, którzy w 13. minucie objęli prowadzenie. Polskiego bramkarza precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego pokonał Kylian Mbappe. Asystę na swoje konto w tej sytuacji zapisał Lionel Messi.

Juventus nie zamierzał się jednak poddawać i w 39. minucie doprowadził do wyrównania. Po zgraniu piłki głową Cuadrado, futbolówkę do bramki strzeżonej przez Donnarummę z bliska skierował Leonardo Bonucci. Wynik 1:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

W drugiej odsłoni bramki doczekaliśmy się w 69. minucie. Ponownie udział w bramkowej akcji miał Mbappe, który zagrał w tempo do rozpędzonego Nuno Mendesa, a boczny obrońca PSG mocnym strzałem z lewej strony pola karnego zaskoczył Szczęsnego.

Wynik 2:1 dla gości z Paryża nie uległ już zmianie do końca spotkania. Mimo porażki Juventusowi udało się utrzymać trzecie miejsce w tabeli, dzięki czemu uzyskał możliwość kontynuowania przygody z europejskimi pucharami w Lidze Europy.

Komentarze

Comments 6 comments

Co za grupa, Juve w LE dzięki bilansowi goli, Benfica pierwsza golem Joao Mario 1-6 dającym przewagę goli na wyjeżdzie. Juventus nie skompromitował się grą, gol: Locatelli> ofiarny Cuadrado> lewą Bonucci- jakościowy; realia takie że skład jest mierny, losowy przez ubytki, gdy dostępność graczy to loteria trudno liczyć na schematy. W przeciwieństwie do Benfiki PSG z nieprzyzwoitymi personaliami jakby nie zależało na prymacie.
Nadal uważam że Allegri jest właściwy by w miarę odzysków poskładać pokiereszowane Juve, zresztą innych chętnych nie ma. Zarząd ze swą skłonnością do osiągów na skróty wykonał nieprofesjonalne mercato, w poprzednich klubach wprost mówią że pozbyto się Pogby i DiMarii przez kontuzje.