Juventus przed metamorfozą. Czego chce Allegri, a na co liczy klub?

Piłkarze Juventus
Piłkarze Juventus fot. PressFocus

Juventus kończy zmagania w Serie A na czwartym miejscu, więc cel minimalny w postaci awansu do Ligi Mistrzów został osiągnięty. Niemniej Stara Dama pod względem sukcesów w sezonie 2021/2022 była gorsza od drużyny z kampanii 2020/2021. Pod wodzą Andrei Pirlo wygrała przecież Puchar Włoch oraz Supercoppa Italiana. To sprawia, że latem ekipę z Turynu czeka solidna przebudowa. Czego oczekuje Massimiliano Allegri, a na co liczą władze Juventusu? Przede wszystkim Juve ma wrócić na szczyt w lidze włoskiej i odnieść w końcu sukces w Champions League.

  • Okno transferowe we Włoszech otwiera się już 1 lipca
  • Juventusu ma w planach wzmocnienia, ale będzie się to wiązać również z rozstaniami
  • Nie kilkną spekulacje na temat potencjalnych nowych piłkarzy w Juve. Głównym celem wydaje się Paul Pogba

Qua vadis Juve?

Juventus przez dziewięć lat trząsł ligą włoską. Robił, co chciał i kiedy chciał. Był pomysł pozyskania Joao Cancelo? Władze klubu nie miały kłopotu, aby zrealizować cel. Pojawiła się koncepcja budowania drużyny na Miralemie Pjaniciu, to też nie było problemem. Nawet wydająca się poza zasięgiem Bianconerich transakcja z udziałem Cristiano Ronaldo stała się faktem. Mimo wszystko spektakularnego sukcesu w postaci triumfu w Lidze Mistrzów nie było. Drużyna z Turynu czeka na kolejne tego typu osiągnięcie od 1996 roku, a kibice coraz bardziej się niecierpliwią.

La Gazzetta dello Sport ujawniła ostatnio, że na dniach ma odbyć się spotkanie na szczycie w Juventusie, w którego trakcie mają być omówione plany i cele na przyszłość. Wziąć w nim udział mają sternicy Starej Damy i trener Massimiliano Allegri. Włoch nie musi obawiać się o swoją pozycję w klubie. Cieszy się dużym zaufaniem. Mimo że w sezonie 2021/2022 drużyna nie prezentowała się tak, jak tego po niej oczekiwano. Chociaż cel minimalny został zrealizowany.

Szczytowe spotkanie z udziałem władz Juve i Allegriego ma odbyć się w Continassa. Omówiona ma być kwestia taka jak między innymi to, dlaczego zespół nie wykazał się odpowiednią dojrzałością na boisku, a także co było przyczyną trwonienia przewagi, co miało miejsce w kilku spotkaniach. Między innymi ostatnio, gdy Juve mierzyło się z Lazio. Mimo że prowadziło 2:0, to ostatecznie tylko zremisowało.

Powrót do przeszłości panaceum

DNA ekipy z Turynu to zawsze była dominacja na boisku. Taka mentalność miała być przekazywana nowym zawodnikom, którzy trafiali do Juventusu. Ostatnio nieco się to zmieniło, ale wszyscy w klubie chcą, aby dawny blask został drużynie z Turynu przywrócony na podstawie sprawdzonych mechanizmów. Pomóc w tym celu mają wzmocnienia. Jednocześnie nowy Juventus nie ma czasu do stracenia, a zespół ma być zbudowany na fundamencie, którym będą doświadczeni zawodnicy. Z kolei młody narybek ma dodać ekipie z Turynu trochę szaleństwa i nieprzewidywalności.

Skład Juve ma być oparty na piłkarzach takich jak: Leonardo Bonucci, czy Danilo. Pierwszy z wymienionych będzie jednocześnie nowym kapitanem druzyny. Kluczowymi zawodnikami w zespole mają być też: Wojciech Szczęsny, czy Juan Cuadrado. Stawkę mogą natomiast uzupełnić: Angel Di Maria oraz Ivan Perisić, co dla wielu może być niezrozumiałe, skoro z klubem żegna się Paulo Dybala. Filarami, na których budowany ma być zespół z Turynu, są: Federico Chiesa, Matthijs De Ligt, Manuel Locatelli oraz Dusan Vlahović. Niewykluczone, że Giacomo Raspadori wzmocni siłę ofensywną Starej Damy, którą mogą też zasilić piłkarze z zespołu U-23. W tej ekipie przede wszystkim rozwija się Matias Soule, na którego kibice Juventusu bardzo liczą. 18-latek zaliczył jak na razie tylko trzy minuty na boisku w dorosłej drużynie Juve. Chociaż ma już na swoim koncie udział w zgrupowaniu reprezentacji Argentyny dowodzonej przez Lionela Scaloniego.

Pogba może odmienić Juve

Juventus aktualnie priorytetowo traktuje temat związany z odzyskaniem Paula Pogby. Klub z Turynu nie jest jednak jedynym chętnym na pozyskanie mistrza świata z 2018 roku. PSG też chce mieć piłkarza u siebie, oferując mu 15 milionów euro brutto. Juventusu może natomiast zawodnikowi zapewnić siedem milionów euro netto plus premie. Biorąc pod uwagę to, że Włoszech funkcjonuje “Dekret Wzrostu”, mający na celu pomagać włoskim klubom w pozyskiwanie gwiazd światowej piłki nożnej, to Francuz mógłby liczyć nawet na 11 milionów euro rocznie. Jasne jest, że żadnego dialogu w sprawie transferu już nie ma. Juventus po prostu oczekuje jasnej odpowiedzi, czy zawodnik zdecyduje się na powrót do Turynu.

Kolejnym ważnym tematem w najbliższych tygodniach jest przyszłość Matthijsa De Ligta w Juventusie. Holender co prawda ma kontrakt ważny do 2024 roku. Niemniej latem tego roku aktywna będzie w umowie zawodnika klauzula odstępnego, wynosząca 120 milionów euro. Wiadomo natomiast, że działacze Starej Damy nie chcą żegnać się z obrońcą, więc zarząd zaproponował piłkarzowi przedłużenie umowy do 2026 roku. Ma się to jednak wiązać z obniżeniem zarobków zawodnika. Ostateczne porozumienie, wierząc włoskim dziennikarzom – na czele z Giovannim Albanese – nie jest odległe. W każdym razie wciąż jest kilka szczegółów do przedyskutowania. To sprawia, że jeszcze trochę będzie trzeba poczekać na informacje związane z przyszłością reprezentanta Holandii.

Kean out?

Cały czas trwają też analizy związane z Moise Keanem. Zawodnik dorastał w szkółce Bianconerich. Aczkolwiek w trakcie kampanii 2021/2022 nie należał do pierwszoplanowych postaci w ekipie z Turynu dowodzonej przez Massimiliano Allegriego. Aktualnie piłkarz jest w klubie z Allianz Stadium na zasadzie dwuletniego wypożyczenia z opcją obowiązkowego transferu definitywnego za 28 milionów euro. Kean jednak chciałby bardzo wrócić do PSG, gdzie zaliczył całkiem niezły czas. Niewykluczone zatem, że Juventus wkrótce będzie chciał wdrożyć w życie plan związany z odsprzedażą zawodnika. Mało realny na dzisiaj jest natomiast scenariusz związany z pozostaniem Keana w kolejnym sezonie w Juve.

Nowa kampania w Serie A zacznie się 13 sierpnia 2022 roku i potrwa do 4 czerwca 2023 roku. Władze Juventusu przy budowie składu na nowy sezon muszą brać pod uwagę nie tylko sezon ligowy i występy w europejskich pucharach oraz w Pucharze Włoch, ale też to, że w listopadzie i grudniu odbędzie się mundial w Katarze, na który niektórzy piłkarze Juve mogą się udać. Najbliższe tygodnie powinny być zatem nie mniej emocjonujące dla kibiców Starej Damy niż sezon piłkarski. Wypełnienie luk po odejściu takich zawodników jak Giorgio Chiellini, czy Paulo Dybala zapowiada się bardzo ciekawie.

Czytaj więcej: Juventus walczy o gwiazdę Man Utd i oferuje rolę kluczowego piłkarza

Komentarze

Comments 4 comments

Juventus ma odnieść w końcu sukces w Champions League. 😂😂 😂😂 😂😂
Znaczy się awansować do ćwierćfinału ??? 😂😂 😂😂 😂😂
Juventusik w LM nie liczy się i nikt go poważnie nie bierze w tych rozgrywkach.
Juventusik nie wie gdzie idzie, jaką drogą idzie ( korupcji ? ), dokąd idzie…

Wow, wow, wow. Naprawdę? Nawet w takiej dyspozycji Juve jest najważniejszym i najlepszym co spotkało w życiu: dalmare i gargamela? To jest wręcz upiorne… Jak wasze życie musi wyglądać???

W zeszłym roku pisałem o przebudowie, placu budowy, świadomym działaniu zarządu… Teraz to wygląda jak po detonacji granatu w bardzo, ale to w bardzo małym pomieszczeniu…

Allegri zniszczył sezon pracy Pirlo. Piszę to świadomie. Mało tego pozbył się Kulusevskiego, kt jednak w piłkę grać potrafi. Ktoś jak Pogba był potrzebny ale z dwa sezony temu. Teraz potrzeba Stopera, oba boki obrony, może i Pogbę, z dwóch skrzydłowych i napastnika…. A warto zaznaczyć, że Chiesa jest po zerwanych wiązadłach, asem obrony będzie Bonucci (i to bez wiecznie naprawiającego jego błędy Chielliniego), Ramseya i Arthura nie sprzedano. Ponadto trenerem pozostaje Allegri a w bramce mamy Szczęsnego(z całym dla nie nie szacunkiem on jest delikatnie rzecz ujmując nierówny)… Amen.