Juventus szuka wzmocnienia w Premier League

Wilfried Zaha
Wilfried Zaha fot. PressFocus

Juventus rozgląda się za wzmocnieniami ofensywy. Na celowniku znalazł się Wilfried Zaha, z którym od nowego roku będzie można rozmawiać na temat współpracy. Po sezonie wygasa bowiem jego kontrakt z Crystal Palace.

  • Po nieudanej pierwszej części sezonu Juventus planuje dokonać wzmocnień w ofensywie
  • Na celowniku znalazł się Wilfried Zaha, który po sezonie będzie wolnym zawodnikiem
  • Skrzydłowym Crystal Palace interesują się czołowe kluby Premier League

Zaha wreszcie opuści Premier League?

Można powiedzieć, że Wilfried Zaha nieco zasiedział się w Crystal Palace. Od kilku sezonów jest on liderem zespołu, cieszącym się sporym zainteresowaniem ze strony mocniejszych ekip. Za każdym razem jednak jego klub stawiał wygórowane żądania, których żaden z potencjalnych pracodawców nie był w stanie spełnić. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej od dawna chciał postawić kolejny krok w swojej karierze, a teraz będzie miał ku temu świetną okazję.

Po sezonie wygasa bowiem jego umowa z Crystal Palace, która na pewno nie zostanie przedłużona. Oznacza to, że już po nowym roku będzie mógł rozpocząć negocjacje z potencjalnymi pracodawcami. Znajduje się wśród nich Juventus, który po nieudanej pierwszej części kampanii widzi poważne braki w formacji ofensywnej. Możliwość pozyskania wyróżniającego się gracza Premier League na zasadach wolnego transferu jest bardzo kusząca.

Przekonanie Iworyjczyka do wyprowadzki z Wysp Brytyjskich nie będzie łatwe. Nad podpisaniem go pracują również takie uznane marki, jak Arsenal czy Chelsea. Niewykluczone, że finalnie zdecyduje się on pozostać w Premier League.

W obecnym sezonie Zaha rozegrał jedenaście ligowych spotkań, w trakcie których pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców.

Zobacz również: Gosens odejdzie z Interu, ale zostanie w Lidze Mistrzów?

Komentarze

Comments 7 comments

Jak ja tego Juventusu nienawidzę! 😔😔😔😔😔
Mój ukochany Inter Memlan nie może poszukać wzmocnień co najwyżej w serie D. Cala europa śmieje się z Interu – chińskiego bankruta.
😔😔😔😔😔😔😔😔😔😔

Do naszego bankruta z chęcią przychodzi Calhanoglu z AC Memlan Memdiolan, a dyrektor sportowy Paolo Memldini tłumaczy niedorozwiniętym kibicom Milanówka, że nie mogą się równać finansowo z bankrutem.
😔😔😔😔😔😔😔😔😔😔

Przepraszam za powyższy wpis. Tam się wypowiadałem jako podrabiany Gargamell. Mam zdiagnozowaną schizofrenie, więc mam nadziej, że mnie choć po części rozumiecie. Czasami zdarza mi się rozmawiać a nawet kłócić z samym sobą,. Czasami tutaj się wyrzygam na inne kluby, ale nie mam nic lepszego do roboty w ośrodku w którym mnie odizolowali od reszty społeczeństwa.Ale mniejsza o mnie…

Kazdy głupi wie, ze Calhanoglu nie był akceptowany w szatni i nikt z nim nie chciał przedłużyć kontaktu. Jako ostatnia sprzedajna lajza poszedł więc do lokalnego rywala – mojego ukochanego Interu. Poszedł tam nawet pomimo tego iż wiedział, że obecny Inter to klub mem, bez pieniędzy, bez perspektyw, bez zarządu, bez trenera…
Calhanoglu odszedł z Milanu, a ten od razu zdobył mistrza Wloch. Turek wyszedł na najwiekszego nieudacznika w całej Serie A i jest teraz wyśmiewany na każdym kroku. Z resztą tak jak i ja. :((

Pozdrawiam.
Prawdziwy Gargamell.

Sami widzicie, raz ze sobą się zgodzę, kolejnym razem sam sobie zaprzeczę, czy obrażę inny klub niż Inter. Wszystko w zależności od tego czy w danej chwili jestem Prawdziwym Gargamellem czy podrabiańcem.
I jeszcze jedna uwaga. Dostałem wiadomość od Administratora strony, iż składane są liczne skargi na moja osobę – niestety nic Wam to nie da. Przestawiłem Administratorowi zaświadczenie o mojej chorobie i jestem traktowany na specjalnych zasadach.