Juventus – Milan: Szczęsny bohaterem Starej Damy

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny fot. Grzegorz Wajda

Juventus FC wciąż pozostaje bez wygranej w Serie A. Podopieczni Massimiliano Allegriego w niedzielny wieczór w meczu czwartej kolejki ligi włoskiej zremisowali 1:1 z Milanem. Fakt ten sprawia, że Bianconeri są wciąż w strefie spadkowej. Wiceliderem rozgrywek jest z kolei team z Mediolanu. W końcówce meczu świetną interwencją w bramce turyńczyków wyróżnił się Wojciech Szczęsny, który uratował swój zespół przed stratą punktów.

Juventus wciąż bez wygranej w lidze

Juventus FC przystępował do potyczki z wicemistrzami Włoch z jasnym celem, którym było zrobienie kroku w kierunku odbicia się od dna ligowej tabeli. Stara Dama przystępowała do potyczki w dobrych nastrojach po wygranej w Lidze Mistrzów z Malmoe (3:0). Tymczasem Milan chciał wrócić na ścieżkę zwycięstw po przegranej z Liverpoolem (2:3) na Anfield Road.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji na Allianz Arena byliśmy świadkami szybkiego i energicznego meczu, w którym nie brakowało sytuacji strzeleckich z obu stron. Wynik meczu został otwarty już w czwartej minucie, gdy podanie od Paulo Dybali na gola zamienił Alvaro Morata. Hiszpan przelobował golkipera Rossonerich. Juventus szybko objął prowadzenie.

Morata kolejną szansę na gola miał w 17. minucie. Napastnik Bianconerich oddał mocny strzał po podaniu z boku boiska. Mike Maignan tym razem nie dał się jednak zaskoczyć. Chwilę później próbował wpisać się na listę strzelców Paulo Dybala. Tym razem znów na postrunku był jednak bramkarz mediolańskiej ekipy. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy okazję na gola mógł mieć Adrien Rabiot, ale zmarnował w sobie tylko znany sposób.

Milan nie odpuścił i to dało efekt

W drugiej połowie wyglądało długimi momentami na to, że Juventus kontroluje boiskowe wydarzenia. Taki stan rzeczy miał jednak miejsce do czasu. W ostatnim kwadransie rywalizacji przebudził się Milan. Ante Rebić w 76. minucie wykorzystał dośrodkowanie od Sandro Tonaliego, pokonując Wojciecha Szczęsnego uderzeniem głową i mecz zakończył się rezultatem 1:1. Chociaż Polak jeszcze w końcówce uratował swój zespół przed porażką.

Stara Dama wciąż pozostaje bez wygranej w lidze włoskiej, legitymując się dorobkiem zaledwie dwóch punktów. Z kolei wciąż bez porażki w Serie A pozostaje zespół Stefano Pioliego. Milan dzięki remisowi w Turynie zrównał się punktami z Interem Mediolan. W następnej kolejce Juve na wyjeździe zmierzy się ze Spezią, a Czerwono-czarni u siebie z Venezią.

Komentarze

Comments 41 comments

Patrząc przez pryzmat całego spotkania mecz remisowy z lekkim wskazaniem na Juve… katastrofalny Rabiot reszta w miarę solidnie a i wdł mnie mocny łokieć w tył głowy Bonucciego to ewidentny karny ale co ja tam wiem… Widać progres w grze Juve ale w tabeli tragedia jeżeli Juve od następnego meczu nie walnie długiej serii zwycięstw to top 4 będzie mało osiągalne.

Optycznie niby mecz na remis niemniej to Juventus miał lepsze okazje do podwyższenia wyniku. Milan poza akcją Kalulu kiedy przeciwnik się odsłonił bez sytuacji.
Należy jednak docenić świetną organizacje Milanu …. no i cwaniactwo na światowym poziomie z którym sędzia ani Var nie robili zupełnie nic. Romagnoli bez faulu i kartki …..Tomori machający cały mecz rękami również bez kartki :/ Sędzia zdecydowanie najgorszy na boisku.

Ważny punkt do utrzymania z przeciwnikiem z górnej części tabeli.
Teraz ważny mecz o tzw. 6pkt z bezpośrednim rywalem o utrzymanie Spezią,

Mamy 2 pkt, jeszcze potrzeba 38pkt a mieć magiczną granicą 40pkt, która daje utrzymanie.

widać było gołym okiem ile sił kosztował Milan mecz z Liverpoolem ale na remis z Juve na wyjeździe wystarczyło a mogły być nawet 3 punkty. Remis sprawiedliwym wynikiem bo Juve się cofnęło za bardzo i oddało inicjatywę

replaymatches.net/2021/09/juventus-vs-ac-milan-full-match.html
>
First Half
klatka 20:41, oraz poprzednie i następne, dłoń na ramieniu nie łokieć w tył głowy

“…kiedy pozbędziemy się tych (…) Morat…”- Morata nie wypracował czasem Juventusowi wyniku?…

@semprealex jeszcze niedawno zarzucano Milanistom, ze zyja przeszloscia, a teraz Juventini robia to samo 😀 Zluzujcie Panowie majty, to sa 4 kolejki. Nikt sezonu jeszcze nie skonczyl i nikt Scudetto nie wygral. Ani poprzednie sezony miec wplywu na to nie beda, ani Wasza klotnia. Co do meczu, 1:0 to wcale nie najnizszy wymiar kary, bo jakos specjalnie nie bylo klarownych okazji. Tak samo Milan w drugiej polowie zupelnie zepchnal Juve i trafil gola. Mecz walki typowo na remis, sytuacji z karnymi tez wydaja sie po rowno. Rebic dostal w lape i nawet komentatorzy wyjasnili co i jak, a sytuacja z Diazem czy Chiellinim tez nadawala sie na karnego. Nie ma co sie klocic. Mecz byl naprawde swietny do ogladania, a to kto na ktorym miejscu bedzie to wyjdzie za kilka dobrych miesiecy.

@semrecostam Po pierwsze gimnazjów już nie ma. Po drugie mamy 2021 rok – nie myślałem że są jeszcze ludzie, którzy zarzucają młody wiek w internecie i uznają to za agrument …
Proponuję odświżyć zasób tekstów gotowych na wypadek kiedy zamurowało cie w zderzeniu z faktami. Zakładam że potrzebne ci są czesto, więc chyba warto.

Myślę, że nie o wyniki Juve tu chodzi, bo na innych portalach zainteresowanie kibiców Juve jest ogromne, dla Neapolu nieosiągalne. To raczej obecność takich prymitywnych, zakompleksionych, prowokacyjnych trolli jak Ty sprawiła, że konkretnie tutaj nie zagląda już pies z kulawą nogą.

Hahah ale sobie wylizali, wszyscy wygrzebani z przedmieści Turyńskich śmietników po których ciągnie się smród calciopoli. Wracać do serie b, na jakich niby portalach? Na juvepoland? Ahahahahah
Jedyne zainteresowanie rubentusem to ciśnięcie beki z wojtusia oraz tekstów “who needs ronaldo?” W każdym innym przypadku jesteście tłem dla obecnej czołówki serie a, pozytywne emocje to wzbudza powrót Milanu do wielkiej piłki, z waszego upadku cieszą się raczej wszyscy postronni.

Twój wpis i innych Twojego pokroju świadczy, że zaglądacie tu razem z psami z kulawymi nogami tylko, że nie macie się czym chwalić w Krużewnikach znając “wasze ego” i porównując je do wyników Juve. Siedzicie w kanałach i już tylko czasami wychodzicie całe szczęście w mniejszych ilościach…

Nie wiem jak inni, ja zajrzałem tu pierwszy raz w tym sezonie by przekonać się, że wszystko po staremu, spadam. Dla Was, napletki, rzeczywiście niewiele się zmieniło i pod newsami o Napoli wciąż samotnie wyje do Księżyca jeden Tulipan, któremu nikt nie odpowiada. A twojemu nowemu koledze gratuluję samozadowolenia – jesteście tak uwielbiani, że po każdym wyjeździe gospodarze (tym razem Udine) płacą kary za błagania do Vesuvio o spalenie Was żywcem.

@Monotematyczny jak zawsze o tym samym i oczywiście wczoraj przypadkiem zajrzał pierwszy raz w tym sezonie, a dzisiaj DRUGI raz w tym sezonie. Tak, tak oczywiście okłamuj się dalej.

Ogolnie jako kibic Milanu stwierdzam, ze dwa ostatnie mecze (bez Ronaldo) to najlepsze mecze Juve w tym sezonie. Nie mam watpliwosci, ze Turynczycy wlacza sie o walke o mistrzostwo. Nie ma co ferowac wyrokow po 4 kolejkach. Pozdro!

Typowy mecz na remis. W pierwszej połowie świetne Juve oraz ogromne problemy Milanu z organizacją gry. Plus oczywiście karygodne zachowanie przy straconej bramce.
Druga połowa to już powolne przejmowanie kontroli przez Milan, potwierdzenie przez Szczęsnego, że to tylko chwilowy kryzys oraz zaostrzenie gry z obydwu stron.
Rokowania który klub powalczy o mistrza po 4 kolejce to jak wróżenie z fusów – niby można, ale kto wierzy, że cokolwiek z tego się potwierdzi? Juve pokazało progres względem poprzednich meczów, Milan potwierdził że jest w niezłej dyspozycji i w przypadku powrotu kontuzjowanych graczy może zamieszać w czołówce. Czas pokaże, na ile są to długotrwałe efekty.

Odsyłam do wywiadu Piolego po meczu, mówiącym o 48 minutach efektywnej gry w hitowym starciu oraz faktu jak daleko jest Serie A za czołowymi ligami w tym temacie (Pokazał to mecz Liverpool Milan). Serie A się zmienia i mam nadzieję, że również w tym temacie zaczniemy nadrabiać straty. Niestety, aby do tego doszło potrzebny jest ogromny nakład finansowy w infrastrukturę. Nie da się konkurować z ligami, gdzie przeciętny klub ma swój stadion i ogromne zyski z biletów, natomiast czołówka Serie A gra na starych obiektach lub po prostu musi wynajmować je od miasta…

Kibicowałem w tym meczu oczywiście Milanowi. Oglądałem tylko 1 połowę, tam Juventus lepszy, myślałem że Milan nie wróci do gry po tych stratach (bramka, Kjaer), a to okazało się, że gdyby nie Szczęsny byłyby 3 pkty.
Remis na trudnym terenie to i tak sukces.
Pozdr.

Oglądałem tylko 1 połowę i moim zdaniem mecz miał dobre tempo i temperaturę. Szybka gra z obu stron i sporo emocji.Nie wiem dlaczego Juve nie dostało 2 karnych , moim zdaniem ewidentnych ( rękaw Rebica i faul Romka na Bonuccim – wejście łokciem w głowe przy rożnym). Jednak z tego co widziałem w skrótach 2 częśći wynik jest chyba sprawiedliwy.
Taki mały off top…. Może to za wczesna ocena, ale wypowiedzi Maxa po tym meczu i zmianach oraz styl gry Starej Damy , upewniły mnie w przekonaniu, że dobrze się stało że Allegri nie trenuje Interu. W mojej ocenie ten facet to największy beton we Włoszech a Conte przy nim to światło postępu trenerki. Patrząc jak Juventus muruje bramkę przy 1 :0 przypomniałem sobie słowa pewnego experta Polsatu o nazwisku Hajto, nie mające nic wspólnego z realnym stanem. Pan Tomasz był uprzejmy minąć się z prawdą i wykazać swoja ignorancją ostatnio na antenie stwierdzając, że w Serie A pada mało goli. Zorientowani wiedzą , że w tej chwili włoska liga ma najwyższą średnią strzelonych bramek w najsilniejszych ligach Europy, ale takie mecze i trenerzy dają asumpt takim ludziom do takiego postrzegania Calcio.

“19. września 2021 o 23:08 (…) Sędzia zdecydowanie najgorszy na boisku.”-
– Arb. Doveri: doświadczenie i technika, chwalony za wczoraj (od Gazzetta po forum Arbitri.com), w tym w 2 zbiorowych konfrontacjach DybalaXTonali 65′, BonucciXRebic 70′.
Dwa wczorajsze mecze z póżnym wpłynięciem na wynik: MUnited, RealM, można było porównać z zachowaniem Juventusu. Można było podziwiać angielski arbitraż Atkinsona oglądając ostatnie 30 minut ManchesteruUtd tracącego 1-1 w WestHam, obserwując jak zachowa się w tej sytuacji CRonaldo. Ten wykładał się i rozkładał ręce, Atkinson pozostawał niewzruszony, wynik 1-2 w 90′ załatwił wchodzący z ławki Lingard.
Podobnie wymuszał wczoraj Rabiot uderzając prawą nogą w lewą łydkę Tomori.
Tuż po Juve-Milan można było przyjrzeć się jak zachowa się RealM przegrywający 1-0 kwadrans przed końcem w Walecji, Vinicius z Benzemą zmienili na 1-2 w 86′ i 88′. Różnicę w porówn. ze scenariuszem Juventusu zrobiły wola i możność (Lingard, Benzema, Vinicius): Juventus po zmianach nie miał na placu graczy którzy mieliby siłę mentalną i zdolność by wpłynąć na wynik, odbudowuje się po destrukcji.

Wczoraj milan podarował 2pkt rywalowi.Widać jak nie gra kilku graczy to robią się braki,dodać niedokładność podań i dziura w środku pola co powodowało że stara dama więcej była przy piłce.Sędzia wiele rzeczy puszczał(faul na tonalim bez kartki,na brahimie w polu karnym).Natomiast takie szansy jak miał Kalulu to trzeba wykorzystywać.

Mentalność. Nie ma zawodników pokroju Mandżukicia, Vidala, Tevesa, czy chociaż Lichego… Tu nikt “nie umiera za nikogo”. Przyjście Maxa ma do tej pory ma tylko jeden, jedyny plus: Alex Sandro sprawia wrażenie jakby przypomniał sobie jak się gra w piłkę. Powtarzam od kilku sezonów, że niestety to nie trener powoduje to co oglądamy na boisku. Ta kadra wydaje się być mocno dotknięta patologią. Tłuste koty na kontraktach, piłkarze kt nie tworzą drużyny, wypalenie formuły i przede wszystkim powtarzalność przez co zostaliśmy rozczytani przez lepszych trenerów w Serie A. I pewna doza pecha…

Pirlo tak besztany wydaje się, że ma czas żeby nauczyć się trenerki ale FATALNE mecze przeplatał spotkaniami gdzie Juve grało zespołowo i ambitnie(czasami tylko fragmentami). Andrea nie bał się stawiać na młodych: Kulu, Chiesa a teraz? Najlepiej gra Morata, kt jeżeli przejdzie do nas to za absurdalnie wysoką kwotę. Liderem ma być Dybala… Talent ma ale powtarzalność, charyzma wydają mu się obce… Tracimy gole po rożnych. Obrona już dawno przestała być monolitem a Allegro cofa się i broni… Ja optymizmu szukam na siłę patrząc na przyszłość Juve… Oby plotki konflikcie w szatni (Szczęsny vs Rabiot, Allegri vs Chiesa) nie były prawdą bo to będą strzały we własne kolana już i tak mocno schorowane…