Gwiazda za gwiazdą. Juventus bawi się w mercato, a to nie koniec

Paul Pogba witany przez tysiące fanów Juventusu
Paul Pogba witany przez tysiące fanów Juventusu PressFocus

Mecz Juventusu z Interem zaplanowano dopiero na listopad, ale pierwsze starcie w tym sezonie Stara Dama już wygrała. Wyrwanie Nerazzurim Gleisona Bremera, najlepszego obrońcy Serie A, od miesięcy przekonywanego, że to Inter będzie doskonałym wyborem, było wisienką na torcie zaserwowanym przez Federico Cherubiniego.

  • Transfery Juventusu wyglądają bardzo okazale. Gdzieś w cieniu niesamowitych zakupów, jakie dokonuje tego lata FC Barcelona, w Turynie powstał plan na odzyskanie świetności
  • Zgarnięcie Bremera sprzed nosa Interu wygląda bardzo efektownie, ale przybycie Di Marii i Pogby również może okazać się kluczowe do wyprzedzenia konkurencji w ligowej tabeli
  • Sezon Serie A startuje 13 sierpnia. Juventus swój pierwszy mecz zagra dwa dni później przeciwko Sassuolo

Nie sprzedałeś, nie kupisz

W popularnych serialach Netflixa “Oszust z Tindera” tytułowy bohater wiódł życie ponad stan. Jadał w najdroższych restauracjach, spał w najbardziej ekskluzywnych hotelach, jeśli latał, to wynajęcie czarteru nie było problemem. Oczywiście nie stać go było na ten luksus, ale drogą do sukcesu było przyswojenie jednej zasady – jeśli zapewnisz odpowiednio wysoki wpływ na swoje konto, mniejsza o sposób, zrobisz, co ci się zamarzy. Obserwując działania Interu na transferowym rynku w ostatnich miesiącach, można dojść do wniosku, że tej podstawowej wiedzy zabrakło jednak postaci znacznie lepiej obytej z excelem od internetowego naciągacza. Beppe Marotta w myślach już finalizował transfery Paulo Dybali i Gleisona Bremera, by na końcu zostać z niczym. To, że nie ma dziś tych piłkarzy – Dybalę wzięła Roma, Bremera Juventus – jest bezpośrednio związane z tym, że nie miał w ręku pieniędzy. Bo żeby je mieć, potrzebował kogoś sprzedać. Nie udało się z Alexisem Sanchezem zarabiającym rocznie 7 mln euro, nie wyszło z Milanem Skriniarem (którego nota bene za chwilę Inter faktycznie może sprzedać, zostając i bez Słowaka, i bez Bremera). Marotta słusznie uznawany za mistrza sprowadzania piłkarzy do klubu, nie dorównał sam sobie pod względem ich sprzedaży.

Juventus został królem polowania, bo potrafił bardzo dobrze sprzedać swojego zawodnika. Za Matthijsa de Ligta klub z Turynu skasował od Bayernu 67 mln euro, a realizacja późniejszych bonusów może sprawić, że transakcja sięgnie niemal 80 mln. Jak dobry jest to transfer, najlepiej świadczy fakt, że umożliwił przyjście piłkarza, który w Serie A prezentował się jeszcze lepiej, wciąż jest w bardzo dobrym wieku (25 lat) oraz sprawił, że negocjacje z Torino i samym zawodnikiem w kluczowym momencie zamknęły się w trzy dni. Marotta “urabiał” Bremera przez pół roku.

To jeszcze nie koniec

Okno Juventusu wygląda obiecująco, bo oprócz Bremera na Allianz zagrają – z tych najważniejszych wzmocnień – Paul Pogba i Angel di Maria, ale wszyscy w Turynie zdają sobie sprawę, że to nie może być koniec. Wciąż trwa poszukiwanie kolejnego środkowego obrońcy oraz ludzi do gry z przodu. Zakup tego pierwszego wydaje się konieczny po odejściu Giorgio Chielliniego. W kadrze wciąż jest Daniele Rugani, który z krótką przerwą jest w Juventusie od 2015 roku, jednak ani na moment nie gwarantował na tej pozycji stabilizacji. W dodatku dość mocno wiąże się jego nazwisko z odejściem właśnie teraz. Cherubini wziął więc na celownik Nicolę Milenkovicia z Fiorentiny oraz Manuela Akanjiego z Borussii Dortmund. Zakup dowolnego z nich sprawiłby, że za De Ligta na Allianz przyszło dwóch następców kosztujących sumarycznie mniej niż sam Holender.

Prawdziwe fajerwerki zostaną jednak odpalone, jeśli Juve doprowadzi szczęśliwie do końca misję pozyskania Nicolo Zaniolo. Trudno powiedzieć, czy obecna sytuacja – ze strony Juventusu zainteresowanie gwiazdorem Romy objawiło się tylko rozmową i brakiem działań – jest tylko ciszą przed burzą, czy tematem wygaszanym. Patrząc, jak szybko udało się “załatwić” Bremera, nie jest wykluczone, że jednak tą pierwszą opcją, choć z Turynu można usłyszeć głosy, że skoro pojawił się Di Maria, sprowadzenie Zaniolo nie jest koniecznością. Nie można przy tym zapomnieć o zaledwie rocznej umowie Argentyńczyka, z jego strony bez najmniejszej woli jej przedłużania, oraz o tym, jak (jeszcze bardziej) krótkotrwały jest to romans. Istnieje bowiem ryzyko, że Di Maria, wiedząc, iż opuści Juve zaraz po sezonie, po osiągnięciu celu, jakim jest zbudowanie formy na mistrzostwa świata w Katarze, od stycznia zacznie odcinać kupony.

Wielki hit czy oszustwo?

Juventus odzyskał Paula Pogbę, ale na razie tylko ciałem. Większym problemem może być odzyskanie go na poziomie umiejętności, bo gwarancja, że Francuz będzie tym samym piłkarzem, co w chwili transferu do Manchesteru United jest żadna. Oskarżany w Anglii o człapanie po boisku, ponoć chce udowodnić, że potrafi także biegać.

Pogba odchodził z Juventusu jako chłopiec, wraca jako głowa rodziny. Historia jego przybycia do Włoch przed laty i teraz ma jednak kilka punktów wspólnych. Przede wszystkim znów ma coś do udowodnienia. Poprzednio opuszczał Manchester nieco uciekając przed Alexem Fergusonem, z którym w wieku 19 lat nie miał problemu się pokłócić. Sprowadzenie do szatni tak trudnego charakteru okazało się strzałem w dziesiątkę. Pogba okazał się fenomenalnym pomocnikiem, który miał cechę unikatową – zachwycał każdym ruchem ciała, każdym dotykiem piłki. Rzadko zdarzało się, by ktoś w jego wieku był tak silny, a on do tej mocy dorzucał subtelność. Wydawało się, że jest stworzony do zaznaczenia swojego miejsca w historii piłki.

Ale nie wszystko poszło zgodnie z planem, właściwie to mało co. W Manchesterze wróciły stare demony. Problem z odnalezieniem się w tym specyficznym klimacie, nieporozumienia z trenerami, niespotykane w Juve kłopoty fizyczne. Żaden z szkoleniowców United nie znalazł na niego sposobu, a on żadnemu w tych poszukiwaniach nie próbował pomóc. W ciągu tych sześciu lat nieobecności w Italii właściwie tylko reprezentacja Francji dawała mu radość. Z Turynu odchodził jako mistrz, jedna z najjaśniejszych gwiazd w Europie, ale szybko stał się zwykłym piłkarzem. Teraz boisko powie, czy to faktycznie Manchester był problemem, a Piemont jest tak wyjątkowy. Oceniając to, jak bardzo chciał wrócić – nawet rezygnując ze znacznej części swoich zarobków – można uwierzyć, że Pogba faktycznie widzi w Juve swój idealny świat. Najlepsze miejsce do stania się na nowo piłkarzem, którym był. W przypadku odrodzenia Francuza Allegri będzie miał decydującą broń, aby przywrócić swoją drużynę do wygrywania trofeów. Dlatego w Turynie wierzą, że ten transfer nie okaże się kolejnym powodem, by szukać analogii z serialem „Oszust z Tindera”.

Komentarze

Comments 8 comments

Gwiazda za gwiazdą….. z Juventusiku odchodzą. Dybala, Chiellini, Bernardeschi, De Ligt, kto jeszcze…. 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Stacza się ten klubik w zastraszającym tempie. 😀 😀 😀 😀 😀 😀

Prezes Interu – Steven Zhang przegrał sprawę sądową w Hongkongu. W związku z tym będzie musiał zwrócić 255 milionów dolarów (około 250 milionów euro) długu. Jak podała hongkońska gazeta South China Morning Post, syn Zhanga Jindonga, został pozwany przez wierzycieli w sierpniu zeszłego roku.To kogo teraz sprzedajecie Skriniara , Barelle może Lautaro , lepiej namaluj sobie na koszulce 2 gwiazdke długo jej nie zobaczysz

@Kruk85
Dobrze, że to nie sądy w Hongkongu przyznają mistrzostwa…
Plan Juventusu na Mercato: zatrudnimy agencję detektywistyczną która śledzi Marotte, tam gdzie on się pojawi tam będzie nasz szpieg. Kogo chce kupic Inter, tego kupimy my…
MU tez tak śledzi Liverpool.
Pozdr.

Nie moja wina że Inter jest bankrutem i oferował 30 mln + jakiegoś juniora o którym nikt nie słyszał btw wycenili go na 7.5 mln , gdzie na transfermarkt jest wart 1 mln. Do końca czerwca macie mieć 60 mln zysku z transferów , na razie jesteście 30mln na minusie , powodzenia

Ty kretynie, Inter nie zaoferował takiej sumy za Bremera gdyż nie udało się sprzedać Skriniara. Juve sprzedało De Lajta więc mogli zaoferować większy hajs, to chyba logiczne?
Po drugie, Skriniar >>>>> Bremer i to w chuj, jeśli Słowak zostanie to nie ma tematu.
Po trzecie, wsadź sobie w więzienny przeorany odbyt te cytaty o przegranej sprawie w sądzie przez Zhanga gdyż nie ma to przełożenia na finansowanie klubu, żadne sądy nie będą mogły zająć udziałów klubu, jedynym następstwem może być sprzedaż klubu przez Chińczyka w przyszłości. Także klej tam dziurę i patrz na więziennych, bo jak na razie dziadek Di Maria, kontuzjowany Pogba czy Bremer po jednym dobrym sezonie na nikim nie robią wrażenia. No chyba że celujecie w top4, wtedy jak najbardziej.

Firma Digitalbits nie dotrzymała kilku terminów w kontrakcie wartym ponad 20 mln euro rocznie i Nerazzurri wyrzucili logo Digitalbits z sekcji partnerów na stronie klubowej. Jpd klub mem sponsor od kryptowalut sie teraz wysypałXD

Zobaczymy czy Bremer tak szybko wskoczy w buty De Ligta.
Di Maria zaraz bedzie miał 35 lat.
Pogba moze zacznie biegac a jak nie bedzie problem.
Narazie to Inter w kazdej foramcji ma lepsza druzyne