Juventus chce pozbyć się Cristiano Ronaldo?!

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo fot. Grzegorz Wajda

Jak donosi “Sport”, Juventus nie zamierza przedłużać kontraktu z Cristiano Ronaldo. Obecny obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Portugalczyk ma zostać wystawiony na sprzedaż już najbliższego lata, by mistrzowie Włoch zdołali odzyskać większość pieniędzy zainwestowanych w supergwiazdę w 2018 roku.

Czytaj dalej…

Ronaldo nie przeżywa najlepszych chwil w swej karierze. Przez dwa tygodnie był nieobecny w związku ze zdiagnozowanym koronawirusem, a po powrocie do gry w starciu przeciwko Ferencvarosowi został skrytykowany przez Fabio Capello. Były selekcjoner reprezentacji Anglii i trener wielkich włoskich klubów zarzucił napastnikowi nadmierny egoizm, a co ważniejsze, z tym komentarzem zgodził się szkoleniowiec Juventusu, Andrea Pirlo.

Wciąż wielki napastnik

Pomimo zbliżających się 36. urodzin, Cristiano Ronaldo nie przestaje strzelać. We wczorajszym starciu z Lazio (1:1) zdobył jedyną bramkę Juventusu, ale jego przywództwo zaczyna być podawane w wątpliwość. Stara Dama sprowadziła Portugalczyka z myślą o przywróceniu panowania w Europie, ale Ronaldo nie wniósł nowej drużyny na tak wysoki poziom. Na niekorzyść pięciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki przemawia też fakt, że przez dwa lata pobytu w Turynie nie nauczył się języka włoskiego, za co został przez byłego zawodnika Juventusu, Pasquale Bruno, nazwany ignorantem.

Ogromna pensja przeszkodą

Cristiano Ronaldo w Juventusie zarabia 31 milionów rocznie. To ponad pięć razy tyle, co drugi na liście płac Paulo Dybala. W czasach kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, taka pensja dla 36-latka zaczyna być kulą u nogi dla włodarzy Starej Damy. Przez to zamierzają nie tylko nie przedłużać umowy z Ronaldo, ale też sprzedać go już najbliższego lata. Planują odzyskać większość zapłaconej za niego dwa lata temu kwoty, czyli 117 milionów euro. Być może znajdą się chętni na sprowadzenie Portugalczyka, co dla każdego klubu z pewnością byłoby świetnym ruchem marketingowym, ale wymagania finansowe, zarówno klubu, jak i piłkarza, mogą okazać się przeszkodą nie do pokonania, nawet dla europejskich gigantów.

Komentarze