Juventus ma kolejny cel. Argentyńczyk ma rozwiązać problem Starej Damy

Leandro Paredes
Leandro Paredes PressFocus

Juventus w ostatnich dniach letniego okna transferowego chce dokonać jeszcze przynajmniej dwóch wzmocnień. Obok sprowadzenia napastnika, władze Starej Damy chcą sięgnąć po zawodnika, który mógłby wzmocnić środek pola. Głównym kandydatem jest Leandro Paredes.

  • Juventus zdecydował się na pozyskanie Arkadiusza Milika, a teraz chce wzmocnić drugą linię zespołu
  • Na celowniku Starej Damy znajduje się Leandro Paredes
  • Juventus walkę o pozyskanie Argentyńczyka może stoczyć z Romą

Parades na celowniku Juventusu

Zespół Massimiliano Allegriego w dwóch pierwszych ligowych spotkaniach zdobył cztery punkty. Na inaugurację sezonu pewnie 3:0 pokonał u siebie Sassuolo, a w drugim meczu bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Sampdorią Genua. Stara Dama zaprezentowała się w tym meczu fatalnie, a szczególnie zawiódł środek pola. 

Władze Juventusu zdają sobie sprawę z problemów, z jakimi zmaga się ich drużyną i chcieliby ją wzmocnić jeszcze przed zamknięciem okna transferowego. W ostatnim czasie byli skupieniu na sprowadzeniu nowego napastnika i według ostatnich doniesień zdecydowali się na finalizację transferu reprezentanta Polski Arkadiusza Milika. Teraz priorytetem dla nich jest wzmocnienie drugiej linii i pozyskanie nowego środkowego pomocnika.

Jak informuje Gianluca Di Marzio, na szczycie listy życzeń Juventusu jest Leandro Paredes z Paris Saint-Germain. Stara Dama zabiega o jego sprowadzenie na zasadzie wypożyczenia z opcją definitywnego transferu. W Turynie muszą się jednak spieszyć z finalizacją rozmów, bowiem coraz głośniej mówi się również o zainteresowaniu Argentyńczykiem ze strony trenera Romy Jose Mourinho. 

Dla Paredesa ewentualny transfer do Włoch byłby powrotem na Półwysep Apeniński. Argentyńczyk w przeszłości występował już w zespołach Romy i Empoli. Na boiskach Serie A rozegrał 71 spotkań, zdobywając sześć bramek i dokładając do tego dwie asysty.

Zobacz także: Juventus podjął decyzję. Świetna informacja dla Arkadiusza Milika

Komentarze