Jorginho wciąż nie pogodzony z brakiem Italii na mundialu. “To szaleństwo!”

Piłkarze reprezentacji Włoch
Piłkarze reprezentacji Włoch fot. PressFocus

Reprezentacja Włoch nie zagra na mundialu w Katarze, co wciąż boli przedstawicieli Squadra Azzurra. Głos w tej sprawie zabrał ostatnio Jorginho. Zawodnik nie ukrywa frustracji związane z tym, że mistrz Europy nie może wystąpić na mundialu.

  • Reprezentacja Włoch po przegraym barażu z Macedonią Północną zmarnowała swoją szansę na to, aby grać na mundialu w Katarze
  • Jorginho wciąż nie może pogodzić się z takim obrotem wydarzeń
  • Zawodnik wychodzi z założenia, że mistrz kontynentu z urzędu powinien grać na mistrzostwach świata

Jorginho wściekły

Reprezentacja Włoch przegrała spotkanie barażowe, którego stawką była walka o awans na mistrzostwa świata, z Macedonią Północną. Tym samym Squadra Azzurra nie zagra w drugim z rzędu światowym czempionacie. Wciąż pogodzić się z tym nie może Jorginho.

– Myślę, że to głupie, że zwycięzca Euro nie jedzie bezpośrednio na mundial – mówił zawodnik w rozmowie z Globo Esporte.

– Może jestem bardziej oburzony niż wcześniej, bo nie jedziemy do Kataru. Niemniej boli to, że umierasz, żeby wygrać, a potem znowu musisz wziąć udział w turnieju kwalifikacyjnym – kontynuował piłkarz.

– Po co zatem wygrywać Euro? Czy to zwycięstwo dla samego zwycięstwa? Klub, który wygra Ligę Europy, kwalifikuje się do Ligi Mistrzów. Zwycięzca Ligi Mistrzów występuje na klubowych mistrzostwach świata. Klubowe Mistrzostwa Świata to szczyt, dalej nie ma dokąd iść – przekonywał zawodnik.

– Tymczasem tu okazuje się, że wygrywasz Euro, Puchar Ameryki, Puchar Azji, ale nie wywalczysz bezpośrednio przepustki na mundial. To nonsens – zakończył Jorginho.

30-letni piłkarz ma na swoim koncie 44 występy w reprezentacji Włoch. Jak na razie zdobył w nich pięć bramek.

Czytaj więcej: Gwiazda za gwiazdą. Juventus bawi się w mercato, a to nie koniec

Komentarze

Comments 4 comments

“Myślę, że to głupie, że zwycięzca Euro nie jedzie bezpośrednio na mundial”
Myślę, że Jorginho nie myśli.
Im więcej czytam takie biadolenie i takie argumenty tym bardziej cieszę się, że Italii zabraknie na MŚ.
Nie słychać nic o reformie infrastruktury sportowej, o zmianach w szkoleniu młodzieży, o redukcji ligi lub innych pomysłach. Tylko nam się należy, ponieważ wygraliśmy EURO.

Tu się akurat zgadzam, że mistrzowie kontynentów powinni mieć awans na MŚ z automatu, podobnie, jak obrońca tytułu MŚ. Z obrońcą tytuły MŚ kiedyś tak nawet było. W latach 2021/2002r. akurat sprawa była skomplikowana, ponieważ kwal. do MŚ zaczęły się już przed Euro z powodu przesunięcia go przez Covid.