Juventus - Napoli
Juventus - Napoli PressFocus

Jest decyzja ws. meczu Juventus – Napoli. Zaskakujący werdykt

Włoski Komitet Olimpijski (CONI) przyznał rację Napoli i anulował wszystkie kary nałożone na klub za niestawienie się na mecz z Juventusem. Wtorkowa decyzja oznacza, że anulowana została kara walkowera oraz odjęcia klubowi ze Stadio San Paolo jednego punktu, a spotkanie ze Starą Damą zostanie rozegrane w nowym terminie.

Przypomnijmy, że mecz Juventus – Napoli miał zostać rozegrany 4 października w Turynie, ale drużyna prowadzona przez Gennaro Gattuso nie pojawiła się na Allianz Stadium. Klub z Neapolu cały czas utrzymywał, że zespół nie wyjechał na spotkanie ze względu na zakaz nałożony przez lokalny urząd ds. zdrowia w stolicy Kampanii. Było to związane z dwoma potwierdzonymi przypadkami zakażenia koronawirusem w zespole Napoli (Piotr Zieliński i Eljif Elmas).

Argumentów nie przyjęły jednak władze Lega Serie A, które w oficjalnym komunikacie informowały wówczas, że spotkanie ma zostać rozegrane zgodnie z planem. Swoją decyzję opierały na zaakceptowanym przez wszystkie kluby protokole medycznym, który zakładał, że mecz może zostać rozegrany w terminie, jeżeli drużyna dysponuje co najmniej 13 zdrowymi zawodnikami.

Na stadionie pojawili się tylko piłkarze Juventusu oraz zespół sędziowski. Spotkanie nie doszło więc do skutku, a kilka dni później Napoli zostało ukarane walkowerem oraz odjęciem jednego punktu w ligowej tabeli. Klub nie zgodził się jednak z tą decyzję i od razu podjął kroki w kierunku jej anulowania. Dwie pierwsze apelacje nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu. Sprawa została ostatecznie skierowana do Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, który przyznał rację Błękitnym.

Napoli po odzyskaniu odebranego punktu ma obecnie na swoim koncie 24 oczka. Taka sama liczba, po anulowaniu walkoweru, widnieje przy Juventusie. Nowy termin spotkania pomiędzy zespołami ma zostać ogłoszony wkrótce.

Komentarze

Comments 23 comments

Tulipan – jak najbardziej masz rację, kluby powinny powalczyć o punkty na boisku.
Jednak kluby też powinny PRZYJECHAĆ na to boisko, aby na nim móc walczyć o punkty. Tego Napoli nie uczyniło. Nawet nie próbowało tego uczynić.
Zasłaniają się decyzją z sanepidu, którą otrzymali tak późno, że na moment otrzymania tejże decyzji nie było fizycznej możliwości, aby zdążyli do Turynu.
Tak więc – od samego początku Napoli NIE CHCIAŁO grać tego meczu, ale ‘dupokrytkę’ otrzymali za późno. Co innego, gdyby byli w drodze i zawrócili, jednak tak się nie stało.
Skoro więc nie chcieli grać, to niby czemu mieliby nie zostać ukarani za niewstawienie się na mecz?

Trzeba było przyjechać do Turynu i zagrać jak każda inna drużyna. Ta decyzja tylko mnie utrwala w przekonaniu, że Napoli, a raczej jej zarząd to ściek. I teraz w styczniu mamy Milan, Sassuolo, Inter i Napoli x2. Obyśmy wam wpie*rdolili.

Żartujesz, prawda?
Mamy teraz poprosić by “mniej znaczące” osoby ze składu poszły do komunikacji miejskiej lizać poręcze, abyśmy mogli wrócić na “sprawiedliwą” rywalizację na boisku (czyli aż się wykuruje Ibra, Isma, Simon, Sandro, Ante i Matteo)?
Proszę cię, bo chce mi się womitować

Parodia. Jako fan Interu w zasadzie jest mi to na rękę , ale z perspektywy bycia fair, to jest oburzające. Były zasady ustalone, Kluby się zgodziły, a jednak można sobie je dowolnie stosować. Pozostaje pytanie, czy teraz klub z zakażeniami powinien jechać na mecz, czy zasłaniać się jakimiś zakazami i spokojnie poczekać jak reszta składu dojdzie do zdrowia. Niesamowita parodia z tego może wyniknąć. Straszna decyzja!

Jednak Włochom jest dobrze w tym bagnie co mają. Nie mają żadnych ambicji, może oprócz jakichś jednostek, by z tego bagna wyjść.
Zawsze wtedy jest nadzieja, że jak mi będzie trzeba po cichu jakoś pomóc, to przy odpowiedniej kopercie/znajomościach/układach znajdzie się ktoś kto mi pomoże.
I dzisiaj właśnie się tak stało. Najpierw AdL pomogły sponsorowane przez niego władze regionu i uzależnione od nich regionalne służby sanitarne, dzisiaj komisja odwoławcza, od komisji do odwoływania się od jeszcze innych komisji…

W dodatku wychodzi na jaw ich nagonka na sędziego Massę. We Włoszech trąbią o #controlliamomassa, za to się degraduje do niższej ligi, ale podejrzewam, że mafiosi zamiotą to pod dywan. A dzisiejsza decyzja to precedens i może pozamiatać ten sezon. Jedyny sensowny termin to zamiast Superpucharu, ale jeśli w Juve będzie jakakolwiek kontuzja lub test pozytywny, to powinni zostać w szatni i niech Napoli biega tam sobie samo przez 45 minut.

Jak jesteś taki zorientowany to napisz czy Agnelli dalej wspiera w interesach grupy kibiców powiązanych z ‘Ndraghetą za co był zawieszony oraz czy Paratici już jest aresztowany za załatwianie włoskiego paszportu i przekręty z egzaminem Luisa Suareza? Hahahaha

Pętaku fakty są takie, że poprzednie instancje niedokładnie zbadały sprawę i wydały wyrok taki jakiego oczekiwała zdecydowana większość. Napoli uzasadniło, że wystąpiła siła wyższa oraz to, że nie miało interesu aby unikać meczu z ówczesnym Juventusem – będącym w słabiutkiej formie.
Kibice Interu nie są w tym temacie autorytetem.

Włoska bezkarność plus – rzekoma walka z covidem zwalniająca z obowiązującego prawa.
Teraz to klub będzie decydował czy będzie grał i kiedy będzie grał? Żenada, Poprawność polityczno-covidowa zwyciężyła nad zdrowym rozsądkiem.