Inzaghi stanął w obronie Skriniara po meczu z Empoli

Simone Inzaghi
Simone Inzaghi fot. PressFocus

Inter Mediolan przegrał poniedziałkowy mecz w ramach 19. kolejki Serie A z Empoli (0:1). Po tym starciu Simone Inzaghi przyznał, że jego drużyna na półmetku sezonu nie jest sobą. Ponadto szkoleniowiec Nerazzurrich bronił Milana Skriniara po czerwonej kartce.

  • Inter Mediolan doznał w poniedziałek szóstej porażki
  • Nerazzurri nie dali rady Empoli na swoim stadionie
  • Na temat rywalizacji z Toskańczykami opinią podzielił się opiekun mediolańczyków

Inter z wpadką na swoim stadionie

Inter Mediolan miał szanse na to, aby zostać wiceliderem ligi włoskiej. Wystarczyło pokonać w roli gospodarza Empoli. To zadanie nie zostało jednak zrealizowane przez Czarno-niebieskich.

Wiedzieliśmy, że będą trudności. To ważna porażka, która spowalnia nasz postęp. Oczywiście to nie był nasz najlepszy wieczór, ale gra w dziesiątkę sprawiła, że było jeszcze trudniej – powiedział Simone Inzaghi przed kamerą Sky Sport italia.

W drugiej połowie wydawało się, że prezentujemy dobrą dyspozycję i jesteśmy niebezpieczni w kontrataku. Zmarnowaliśmy jednak szanse na wyrównanie, ponieważ byliśmy zbyt pospieszni i zbyt chętni, aby zdobyć bramkę – zaznaczył Włoch.

Opiekun Czarno-niebieskich wypowiedział się także na temat sytuacji, po której Milan Skriniar ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Nie widziałem jeszcze faulu. Nigdy nie widziałem dwóch żółtych kartek w pierwszych 35 minutach dla gospodarzy. Skriniar trenuje bardzo dobrze. Jest spokojny. Wiem, że negocjacje kontraktowe utknęły w martwym punkcie, ale klub pracuje nad tym z nim i innymi zawodnikami, których umowy się kończą – rzekł trener Interu.

Czytaj więcej: Kto zastąpi Skriniara w Interze? Są nazwiska kandydatów

Komentarze