Inzaghi: Nie zamierzamy odpuścić

Simone Inzaghi
Simone Inzaghi fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

Szkoleniowiec Lazio Simone Inzaghi przyznał, że spodziewał się problemów w meczu z Milanem, ale dodał także, że jego drużynie zabrakło również szczęścia. Sobotnia konfrontacja obu zespołów zakończyła się wygraną 3:0 mediolańskiego zespołu.

Czytaj dalej…

– Ta porażka jest ważna dla układu tabeli, ale spodziewaliśmy się dziś obiektywnych trudności. Nie mieliśmy zbyt wiele szczęścia, ponieważ straciliśmy bramkę po rykoszecie, kolejną z rzutu karnego, który Thomas Strakosha prawie obronił – powiedział szkoleniowiec Lazio.

– Mieliśmy również dwie sytuacje, aby wrócić do gry, ale straciliśmy wtedy trzeciego gola. Niestety nie mam w tej chwili możliwości większych zmian w składzie, więc rozegranie czterech spotkań w mniej niż dwa tygodnie będzie trudne – kontynuował.

– Musimy czekać i przygotować się do następnego meczu. Znamy drogę, którą przebyliśmy i nie mamy zamiaru odpuścić. Z powodu kontuzji prawdopodobnie stracimy Correę na następny mecz, postaramy się trochę rotować składem, bo chłopcy są teraz bardzo zmęczeni – powiedział szkoleniowiec Lazio.

Zdrowotne problemy w Lazio

– Correa ma problem z łydką od kilku tygodni. Gdyby Caicedo i Immobile nie byli zawieszeni, nie grałby dzisiaj. Lucas Leiva zaliczył pierwszy występ po zaledwie 25 minutach treningu. Decyzję podjęliśmy dopiero po teście kondycyjnym rano – mówił Inzaghi.

– Bobby Adekanye również nie grał przez 25 dni, Milinović i Correa powiedzieli mi, że nie czuli się dobrze. W tych okolicznościach ciężko było nam z Milanem – dodał trener.

Komentarze