Piłkarze Interu Mediolan
Piłkarze Interu Mediolan fot. PressFocus

Inter został skrzywdzony? Włoskie media zgodne

Inter Mediolan sprawił w sobotę zawód swoim kibicom. Na własnym stadionie podopieczni Antonio Conte tylko zremisowali 2:2 z Parmą, choć niewiele brakowało, a musieliby pogodzić się z porażką. W meczu nie zabrakło również kontrowersji, a największa dotyczyła niepodyktowania rzutu karnego dla Interu Mediolan.

Czytaj dalej…

Po pierwszej połowie, która zakończyła się bezbramkowym remisem, dwie bramki dla Parmy zdobył Gervinho. W tym momencie zanosiło się na sensację i zwycięstwo Parmy na San Siro. Inter zdołał jednak uratować jeden punkt dzięki bramkom Marcelo Brozovicia i Ivana Perisicia.

W centrum uwagi włoskich mediów ponownie znalazł się sędzia Marco Piccini, który nie wskazał na jedenasty metr po starciu Norberta Balogha z Ivanem Perisiem w trakcie drugiej połowy. W sytuacji tej nie zainterweniował również VAR.

Po zakończeniu meczu rozczarowania postawą arbitra nie krył dyrektor generalny Interu Giuseppe Marotta. – Naszym obowiązkiem jest również protestować przeciwko decyzjom sędziego. Jest to nasze jedyne miejsca do protestowania, ponieważ nie mamy innego sposobu, aby nasze głosy były słyszalne – mówił w rozmowie ze Sky Sport Italia.

– Zdajemy sobie sprawę, że VAR interweniuje tylko przy jasnym i oczywistym błędzie, ale ta sytuacja taka była i był to oczywisty rzut karny. Więc albo sędzia powinien być uważniejszy, albo trzeba użyć VAR – dodał dyrektor Nerazzurrich.

Jak informuje Football Italia, włoskie media nie mają w tej sytuacji wątpliwości. Il Corriere dello Sport, Tuttosport i La Gazzetta dello Sport zgodnie uważają, że Interowi należał się w tej sytuacji rzut karny.

Komentarze