Inter nowym liderem Serie A. Wspaniały spektakl na San Siro

Piłkarze Interu Mediolan
Piłkarze Interu Mediolan Pressfocus

W ostatnim pojedynku niedzielnych zmagań 22. kolejki Serie A, Inter Mediolan rywalizował z Lazio Rzym. Mecz od samego początku trzymał w napięciu, więc na nudę nie mogliśmy narzekać. Worek rozwiązał się na dobre jeszcze przed przerwą. Lepszą jakość zaprezentowali Nerazzuri, którzy odnieśli cenne zwycięstwo 3:1 (2:0), dzięki czemu awansowali na fotel lidera.

Dublet Lukaku w pierwszej połowie

Intensywne tempo, wiele dogodnych sytuacji i dwie bramki w pierwszej odsłonie. Hitowe starcie 22. kolejki spełniło nasze oczekiwania. Mecz trzymał w napięciu już od pierwszych sekund. Z początku zdecydowanie lepiej wyglądali podopieczni Antonio Conte. Już po 22. minutach wynik spotkania z rzutu karnego otworzył Romelu Lukaku. Obrońca Lazio, Hoedt próbował odebrać piłkę Martinezowi, który wychodził sam na sam z Reiną. Holender jednak trafił w nogi napastnika Interu i sędzia musiał wskazać na wapno. Nerazzuri odcięli tlen Błękitnym, aby zaraz rywale nie doprowadzili do remisu. Tym samym, jeszcze przed przerwą Lukaku ustrzelił dublet, dzięki przytomnej postawie w polu karnym. 27-latek dopadł do odbitej futbolówki, która po drodze odbiła się jeszcze od gracza gości. Belg oddał strzał bez przyjęcia na skraju szesnastki, czym zaskoczył golkipera Lazio.

Wyrównana walka po przerwie

Tymczasem pierwsze minuty drugiej odsłony były wyrównane. Nerazzuri wyglądali tak, jakby chcieli za wszelką cenę utrzymać korzystny rezultat do końca. Natomiast drużyna z Rzymu próbowała wszystkiego, aby strzelić bramkę kontatkową. Ta sztuka udała się im w 61. minucie, kiedy Milinkovic-Savic uderzał z rzutu wolnego, przypadkowo nastrzelił Escalante. Futbolówka odbiła się od jego nogi i wpadła do siatki Interu. Na twarzach zawodników Inzaghiego pojawił się uśmiech i chęć walki o remis. Marzenia gości szybko zostały wyrzucone do kosza. Zaledwie 240 sekund później Lautaro Martinez trafił do pustej bramki, ustalając końcowy wynik. Słowa uznania należą się tutaj Lukaku. Belg ruszył z piłką jeszcze na własnej połowie, pod polem karnym Lazio czuł oddech obrońców na plecach, ale twardo stał na nogach i w ostatniej chwili zagrał do lepiej ustawionego kolegi.

Triumf nad Lazio oznacza dla Interu awans na pierwszą pozycję w tabeli. Nerazzuri znakomicie wykorzystali potknięcie lokalnego rywala i wyprzedzają ich teraz o jedno oczko. Dalsza walka o Scudetto zapowiada się niezwykle interesująco.

Komentarze

Comments 46 comments

To chyba ten moment, o którym pisałem jakiś czas temu. Inter zaczyna odjeżdżać i nie będzie się oglądał na żadne puchary.
Pirlo wczoraj o ile nie pogrzebał, to mocno podeptał szanse na pościg przez Juve.
Jeśli ktoś ma im zagrozić to tylko na własne życzenie Interu.
Ps: co zrobił Parolo przy szarży Luaku na 3:1… Miał chyba z 5 metrów przewagi. Chyba, że przy takiej wadze Lukaku mimo wszystko jest demonem prędkości
Ps:2 nie oglądałem od początku: o co chodzi z tymi chińskimi napisami na koszulkach? To chyba powinno być jakoś uregulowane, bo słabo to wygląda. Numery też można na chińskie zamienić?

Brawa dla cynicznego Juve 😉 Cierpliwie wyczekali i wykorzystali nasze błędy, chociaż przy drugiej bramce spodziewałem się, że sędzia odgwiżdże niebezpieczne zagranie Brozovicia. Trafienie na 3 – 1 powinno się odtwarzać na wszystkich klubowych monitorach jak tylko w budynku pojawia się Tare, bo to on jest odpowiedzialny za ten bałagan (36 letni pomocnik Marco Parolo musi ścigać się z dekadę młodszym atletą, a wydane 30 mln na razie bez większego wpływu na efekty tej kampanii jest poza boiskiem lub zbiera ogony), ale to się niestety nie wydarzy, bo Igli otoczył się potakującymi gwardzistami i tutaj jedyna zmiana może przyjść ze strony sympatycznego i powszechnie lubianego rzymskiego biznesmena.

Plus taki, że lider nam odskoczył na jeden punkt, a nie na kolejne 3 gdyby Milan wygrał, Minus taki, że Inter będzie mógł się przygotowywać do jednego meczu w tygodniu i teraz to oni rozdają karty. Niech się Cristiano spina bo znowu straci króla strzelców

Gratulacje dla Interu, nie pozostawili wątpliwości i zagrali bardzo dobre zawody. Lazio coś próbowało, posiadało piłkę, wymieniało podania ale Inter był jak przyczajona bestia która czekała na odpowiednią chwilę by z pełną mocą zaatakować co czynili bardzo skutecznie i bezwzględnie. Inter osiągnął pełnie szczęścia, objął prowadzenie w tabeli, ewidentnie złapał formę, Lukaku zaczął strzelać i walczy o lidera strzelców a do tego wydaje się konflikt trenera z Duńczykiem wydaje się bliski zażegnania z korzyścią dla wszystkich w tej części Mediolanu. Inter ustawił się w doskonałej pozycji pod każdym względem przed derbami, liderują, potrafią zagrać doskonałe zawody z mocnymi przeciwnikami i w tym dziwnym sezonie zaczynają czerpać benefity z gry na jednym froncie. Przewaga psychologiczna przed derbami również po stronie Interu który oczywiście będzie faworytem i to Milan musi sprawić niespodziankę aby liczyć na wynik inny niż kolejne zwycięstwo rozpędzonego Interu. Kolejka pod Inter który, tym razem potrafił to wykorzystać.

Swietny mecz i odzyskane miejsce lidera. Dodam tylko, że Inter zwykle w tym okresie popadał w marazm. W tym roku od stycznia się rozpędza i gra coraz lepiej. Jak Inter wygra derby to może się rozpędzić i odjechać ale poczekajmy do meczu. Jak pokazał pierwszy mecz z Milanem lub ostatnio z Juve, jeden błąd i można łatwo przegrać.

Inter zagrał perfekcyjnie. Wypunktowali rywala jak wytrawny bokser.
Lukaku – ten gość jest niemożliwy, co zrobił przy golu na 3-1 to było genialne. Czołg.
Ważne, że Nicolo, Marcelo i Alessandro nie wykartkowali się.
Inter ma lidera. Grają bardzo dobrze, są w formie.
Wrócił bardzo dobry Eriksen. Perisić gra swój bardzo dobry mecz.
Mam ciężki orzecz do zgryzienia jeśli chodzi o MOTM. Niby łatwy wybór Lukaku, ale Skriniar z De Vrijem byli też fantastyczni.
Zobaczymy jak za tydzień zagrają w derbach. Jak do każdego meczu podejdą w odpowiedni sposób to o Scudetto może nie być tak ciężko jak się wydaje. Ale zostało jeszcze kilkanaście kolejek. Sporo się może zmienić.
P.S. jak Milan odpadłby jakimś cudem z Crveną to skupi się też na lidze, a Juve zawsze jest groźne.
Jeszcze będzie ciekawie.

yo yo!
Pytanie do ekonomistów, albo innych znających się na liczbach:
Bazując na inflacji, kasie, która na przestrzeni lat jest pompowana w football itp., co więcej kosztowało mój klub mistrzostwo przy zielonym stoliku naście lat temu, czy pojedyncze mecze w tym sezonie? Pytam, bo nie wiem o jaką podwyżkę względem tamtejszych piłkarzy naszego wspaniałego klubu mogę się ubiegać.
Tylko bez spiny!!!
No i śmieszę jeszcze z wyjaśnieniem chińskiego g*wna na naszych plecach zamiast nazwisk… stwierdziliśmy z kolegami, że jak i tak mamy taki, a nie inny herb klubu z przodu to trochę więcej kału nie zaszkodzi. – Wybaczcie, jeśli poczuliście się urażeni.

Paź – chłopiec będący zwykle członkiem rodu szlacheckiego, pełniący służbę przy określonej osobie na dworze panującego (króla, cesarza, księcia itp.), jak również magnata lub rycerza.
Sądzę, że pazie żyją w dużo większym standardzie niż ty, więc się tylko ośmieszyłeś, bo pewnie stanowi nieodzowny element twego żywota.

Nadrabiam z replaya, czyżby ten marny trener stworzył zespół, zbudował graczy? wygląda na to że Conte pokazuje palec…
(Wpisu z 23:54 traktującego o kale zapewne jutro nie będzie- a powinien zostać jak piętno, anonimowy ale bardzo podpisany. Śmieszy że w tych tekstach “stolik” jest zawsze “zielony”, przecież nie piszą o hazardzie.)

Gratuluję. Nie lubię ale doceniam. Inter wiedział po co wyszedł na boisku. Wiedział co ma zrobić. Wiedział, że zaangażowanie, nastawienie, wola walki + umiejętności dadzą im wynik. Mam nadzieję, że Lukaku pokona CR7 w klasyfikacji króla strzelców. Portugalczyk z ilością sytuacji, kt marnuje od początku przygody z Serie A zwyczajnie na to niexasługuje.

Myślę, że piszesz to pod wpływem dwóch ostatnich spotkań, w których CR był zatrważąjąco nieskuteczny. Niby sam się na siebie wkurza, ale marnuje te okazje strasznie beztrosko. Tylko i tak trzeba liczyć na jego bramki, bo czyje? Chiesa i Morata trochę dorzucą (Morata tradycyjnie ma teraz okres cieniowania), Kulu i Cuadrado nieco mniej, a na Dybalę już kompletnie nie liczę, jego wkład w ten sezon jest zerowy i ciekawy tylko jestem czy wciąż rozmyśla o podwyżce.

Czyżby? A co jeśli wziąć pod uwagę to, że Inter eliminując się LM i LE miał możliwość łatwiejszego planowania strategii czy to tej dotyczacej rotacji w kadrze, czy to ewentualnych ruchów transferowych. Przy tych okolicznościach łatwiej mogli zaplanować strategię na resztę sezonu pamiętając o ich głębi skladu

Bardziej liczyłem na rozpędzające się Lazio niż jadący na oparach Milan w kwestii urwania punktów Interowi, ale derby na pewno obejrzę, pierwsze od dawna. Inter ma szansę odskoczyć Milanowi na 4pkt. i na resztę się nie oglądać – brać po kolei każdą kolejkę, tydzień po tygodniu jak finał, a Conte to lubi. Wtedy reszta spotkań będzie dla nich jak ostatnia prosta do mety, ale jednak trwająca pół sezonu – w takim czasie niektóre kluby potrafią się dwa razy rozpaść i odbudować. Najlepsze na co w tej chwili liczę, to że mecz w Turynie będzie decydujący, a Inter będzie przed nim w zasięgu trzech punktów.

W końcu mamy lidera! Mecz Derbowy będzie bardzo ważny. Jeśli uda się wygrać zrobimy ogromny krok w stronę Scudetto. Łatwo jednak nie będzie, bo Milan mimo, że ostatnio nieco wytrącił impet to zalicza kapitalny sezon i z pewnością zagra o pełną pulę z ogromnym zaangażowaniem. Nie mogę doczekać się niedzieli.

Z nim to nie ma nawet co dyskutować jak Inter przegrywa to wtedy czepia się gry jak wygrywa to czepia się napisów bo nie ma do czego. Zwykły gość bez kultury, Honoru bez żadnych zasad przez internet on jest bardzo mocny np ciekawi mnie czy wszedł by do pubu gdzie siedzą sami kibice Interu myślisz że odważył by się na to tak i ubliżał by w taki sposób jak robi teraz wątpie.