Inter nie potrzebował Dybali. ”Nie było miejsca”

Giuseppe Marotta
Giuseppe Marotta Pressfocus

Inter i Paulo Dybala tego lata mieli się związać umową. Argentyńczyk dołączył jednak do Romy. Sytuacji tej nie żałuje dyrektor mediolańczyków Giuseppe Marotta.

  • Paulo Dybala i Inter mieli wzmocnić Inter
  • Finalnie żaden z nich nie trafił do Mediolanu
  • O niedoszłych transferach mediolańczyków wypowiedział się dyrektor Interu

Marotta skomentował niedoszłe transfery

Inter to jeden z faworytów do wygrania mistrzostwa Włoch w sezonie 2022/2023. Drużynę Simone Inzaghiego wzmocnił już Romelu Lukaku, czy Henrikh Mkhitaryan. Kibice mediolańczyków liczyli jednak, że w swoim ulubionym klubie zobaczą Paulo Dybalę. Finalnie Argentyńczyk dołączył do Romy. Sprawę tę skomentował dyrektor Interu.

Dużo się mówiło, mogę tylko powiedzieć, że jest poważnym facetem, świetnym profesjonalistą, ale byliśmy i jesteśmy na miejscu w ofensywnym sektorze o wielkiej wartości. Nie było miejsca nie dlatego, że nie był dobry, ale dlatego, że nie było potrzeby – ocenił Giuseppe Marotta.

Wszystko było wyeksploatowane i istnieje ryzyko zrobienia złego wrażenia, ale tak nie jest. Dziś Inter ma bardzo cenny dział ofensywny i trzymamy się go. Poradzi sobie w Romie, myślę, że to idealne miejsce, by poczuł się liderem. Nie mówię, że jest spadkobiercą Tottiego, ale może dać satysfakcję fanom swoją grą, życzę mu wszystkiego najlepszego – dodał Włoch, zapytany też o niedoszły transfer Bremera.

Piero Ausilio pracował nad tym transferem od miesięcy, jest świetnym graczem. Nasze uwarunkowania związane z bilansami ekonomicznymi i finansowymi nie pozwoliły nam dojść do konkluzji. Był wyścig, a kiedy oferty są lepsze od naszych, słuszne jest, że wyboru dokonuje sprzedawca, a także gracz, który jest świetnym profesjonalistą – wyjaśnił dyrektor mediolańskiego klubu.

Czytaj także: Roma krok od kolejnego transferu. Holender wzmocni drugą linię

Komentarze