Marotta przekonany, Skriniar zostanie w Mediolanie

Milan Skriniar
Milan Skriniar fot. PressFocus

Trwają rozmowy Interu z przedstawicielami Milana Skriniara w sprawie przedłużenia wygasającego po sezonie kontraktu. Giuseppe Marotta jest przekonany, że środkowy obrońca zostanie w Mediolanie na kolejne lata.

  • Kontrakt Milana Skriniara wygasa wraz z zakończeniem sezonu
  • Inter Mediolan od pewnego czasu pracuje nad przedłużeniem współpracy z defensorem
  • Dyrektor sportowy Giuseppe Marotta jest przekonany, że całą operację uda się sfinalizować przed mundialem w Katarze

Inter bliski zatrzymania lidera defensywy

Latem trwała saga transferowa z udziałem Milana Skriniara. Początkowo Inter Mediolan był skłonny sprzedać swojego defensora do Paris Saint-Germain, jednak na skutek braku jakościowych następców na rynku stawiał żądania, których paryżanie nie byli w stanie spełnić. Finalnie Słowak został w Mediolanie, choć jego przyszłość w dalszym ciągu stoi pod znakiem zapytania.

Kontrakt Skriniara obowiązuje do końca obecnego sezonu. Paris Saint-Germain nie ustaje w staraniach i w dalszym ciągu naciska na transfer obrońcy, do którego miałoby dojść jeszcze zimą. Inter nie chce dopuścić do straty swojego lidera defensywy, dlatego od pewnego czasu pracuje nad przedłużeniem jego kontraktu. Głos w tej sprawie zabrał dyrektor sportowy “Nerrazzurich” Giuseppe Marotta, który jest przekonany, że operację uda się sfinalizował jeszcze przed startem mistrzostw świata w Katarze.

Wartość Milana Skriniara jest ponadprzeciętna, zarówno na boisku, jak i poza nim, dlatego jestem bardzo optymistyczny, że możemy zakończyć te negocjacje do przerwy na mundial, czyli około13 listopada. Mamy kilka bardzo pozytywnych sygnałów – przyznał Marotta.

Skriniar nie opuścił w tym sezonie jeszcze żadnego spotkania Interu. Dwukrotnie tylko wchodził z ławki rezerwowych, zaś aż szesnaście razy grał od pierwszej minuty.

Zobacz również: Mourinho: naszym celem nie jest ponowne wygranie Ligi Konferencji Europy

Komentarze

Comments 9 comments

Skriniar w Wielkim Interze chce zostać i grać za chińskie zupki.
Niestety w klubie memie AC Milanówek nie chcą grać za miliony euro i uciekają za darmo.
Szkoda Milanówka ale małe kluby z małymi działaczami nie potrafią zatrzymać zawodników.