Inter Mediolan czeka na decyzję Antonio Conte

Antonio Conte
Antonio Conte fot. Grzegorz Wajda

Antonio Conte w poniedziałek miał się spotkać z prezydentem klubu Stevenem Zhangiem. Ostatecznie taki stan rzeczy nie miał miejsca, bo sternik Interu Mediolan uznał, że wszystko, co miał do przekazania trenerowi, zostało nakreślone przez dyrektorów klubu.

  • Antonio Conte ma kontrakt z Interem Mediolan do końca czerwca 2022 roku. Mimo wszystko przyszłość trenera w klubie nie jest pewna
  • Włoskie media donoszą, że spotkania z byłym selekcjonerem reprezentacji Włoch unika prezydent Nerazzurrich

Ważą się losy Antonio Conte w Interze

Antonio Conte nie może być pewny swojej przyszłości w klubie z miasta mody. Co prawda były selekcjoner reprezentacji Włoch ma kontrakt ważny do końca czerwca 2022 roku, to niewykluczone, że z powodu różnic zdań w sprawie polityki transferowej, były opiekun Chelsea odejdzie z Interu.

Corriere dello Sport twierdzi na swoich łamach, że Conte spodziewał się spotkania z Zhangiem. Ten jednak zdaniem włoskich dziennikarzy uznał, że wystarczająco jego plany zwizualizowali trenerowi jego współpracownicy na czele z Beppe Marottą.

Sytuacja nie uległa zmianie, jeśli chodzi o spotkanie obu stron. Tymczasem prośba dotycząca obniżenia zarobków u trenera miała zdenerwować Conte.

Ciekawe jest to, że według informacji włoskich dziennikarzy trener Interu wrócił już do swojego domu w Turynie. Tam ma czekać na sygnał ze strony Interu, co dalej. Spekuluje się, że dyrektor generalny Nerazzurrich przedstawił już plan cięcia kosztów, ale dał też do zrozumienia, że w klubie nikt nie chce rozstawać się z kluczowymi zawodnikami.

Nie od dzisiaj wiadomo, że zainteresowanie na rynku transferowym budzą Lautaro Martinez i Alessandro Bastoni.

Przeczytaj więcej: Inter może rozstać się z Antonio Conte

Komentarze

Comments 4 comments

Prawdopodobnie gra na zwłokę by zapewnić sobie przedłużenie kontraktu. Każdy topowy zespół ma już trenera, a biorąc pod uwagę światową pandemię żaden klub może nie sprostać jego oczekiwaniom co do projektu sportowego.

Conte uważa, że wywalczył mistrzostwem prawo do wybrania sobie prezentów, ma konkretne oczekiwania co do ruchów transferowych, wychodząc z założenia że trzeba wzmocnić zespół by móc realnie myśleć o dobrym występie w LM i jednocześnie obronie mistrzostwa Serie A. Tyle że Inter boryka się z zawirowaniami finansowymi i są bardzo niechętni do wydawania pieniędzy których zwyczajnie im brakuje skoro klub przeprowadza restrukturyzacje finansów i szuka wszelakich oszczędności. To pokazuje że Conte żyje w swoim świecie, teraz gdy zdobył mistrzostwo uważa że “obrósł w piórka” i nabył nowych kompetencji, brakuje mu elastyczności i pewnej dozy pokory. Według niego to skandal że nie ma pieniędzy na nowe transfery a jak by tego było mało po tym co zrobił dla kluby, został przez zarząd obrażony bo zapewne tak odebrał prośbę o redukcję zarobków.

To jest ryzyko wyścigów zbrojeń za kapitał bogaczy o niejasnych intencjach albo intencjach inwestycyjnych lub wyprania pieniędzy. Swoisty reset przepłaconych piłkarzy i transferów pewnie blisko. No może jeszcze PSG coś musi wygrać.
Conte jest od wizji i ambicji – nawet jeśli lekko iluzoryczynych, więc naturalne wydają mi się jego fochy na to, że po wygranej bitwie rozbraja się mu armię zamiast zachęcać do dalszych podbojów.