Romelu Lukaku
Romelu Lukaku fot. Grzegorz Wajda

Świetny Skorupski nie wystarczył, mediolańczycy wykonali zadanie

Piłkarze Interu Mediolan przedłużyli swoją serię bez porażki w Serie A do sześciu meczów. W sobotni wieczór podopieczni Antonio Conte pokonali pewnie na San Siro 3:1 Bolognę. W drużynie gości z dobrej strony pokazał się Łukasz Skorupski, ale to nie wystarczyło na zdobycie choćby jednego punktu. Tym samym Inter znów jest na drugim miejscu w tabeli z dwoma punktami straty do AC Milanu.

Czytaj dalej…

17 października – tego dnia Inter musiał uznać wyższość AC Milanu, który wygrał 2:1. Od tego momentu Nerazzurri są jednak niepokonani w Serie A. O przedłużenie serii pięciu meczów bez porażki mediolańczycy rywalizowali z Bologną, w której dostępu do bramki strzegł Łukasz Skorupski.

Dobre otwarcie

Inter wyszedł na to spotkanie ofensywnie nastawiony, chciał jak najszybciej strzelić gola i to się udało. W szesnastej minucie Ivan Perisic dośrodkował na pole karne, gdzie czekał już Romelu Lukaku. Belg wykorzystał złe zachowanie obrońców i dość szczęśliwie zdołał oddać strzałów, który trafił do siatki. Skorupski nie miał szansy na obronę tego uderzenia.

Bologna próbowała odpowiedzieć na tego gola, potrafiła stworzyć sytuacje strzeleckie, często po rzutach wolnych. Nie były one aż tak dobre, żeby pokonać Samira Handanovica. Tak samo było w sytuacji, gdy strzał Lukaku zatrzymał Skorupski, a Roberto Gagliardini uderzył ponad poprzeczką.

Włoski pomocnik lepiej podaje niż strzela, o czym przekonaliśmy się w 45. minucie. Gagliardini wykonał rewelacyjne podanie w kierunku pola karnego, gdzie czekał już Achraf Hakimi. Marokańczyk zachował się, jak rasowy napastnik i płaskim uderzeniem w lewy dolny róg bramki wpisał się na listę strzelców.

Skorupski to za mało

W drugiej połowie Inter wyraźnie zwolnił tempo gry. Mediolańczycy mieli korzystny wynik, a w perspektywie bój o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck. Nie oznacza to jednak, że Nerazzurri cofnęli się i czekali co zrobi rywal. W 56. minucie Alexis Sanchez znalazł się w sytuacji sam na sam ze Skorupskim, ale Chilijczyk przegrał ten pojedynek. Cztery minuty później drugiego gola mógł strzelić Lukaku, ale zapobiegł temu polski bramkarz, który rzucił się pod nogi Belga i zgarnął futbolówkę.

W 67. minucie Bologna zdołała strzelić gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówka znalazła się polu karnym, a tam Roberto Soriano zagrał do Emanuela Vignato. 20-latek z bliskiej odległości uderzył w prawy górny róg bramki.

Mediolańczycy trzy minuty później odpowiedzieli trzecim golem. Indywidualną akcję przeprowadził Hakimi, który zszedł z prawej strony do środka i uderzeniem w kierunku dalszego słupka strzelił swojego drugiego gola. Ostatecznie wynik już się nie zmienił i gospodarze triumfowali 3:1.

W następnej kolejce Inter zagra na wyjeździe z Cagliari. Z kolei Bologna podejmie u siebie Romę.

Komentarze