Antonio Conte
Antonio Conte fot. Grzegorz Wajda

Inter męczył się z Hellasem, kilka minut Stępińskiego

Sporo krwi napsuli dziś piłkarzom Interu Mediolan zawodnicy Hellasu Werona, ale ostatecznie komplet punktów został na Giuseppe Meazza – podopieczni Antonio Conte wygrali bowiem 2:1 i wskoczyli na fotel lidera. Wynik w 19. minucie otworzył Verre, ale po zmianie stron, losy meczu odwrócili Vecino do spółki z Barellą.

Czytaj dalej…

Na dwie zmiany po porażce w Lidze Mistrzów z Dortmundem zdecydował się Antonio Conte – zamiast Godina i Candrevy, w wyjściowej jedenastce pojawili się Lazaro i Bastoni. Także dwóch piłkarzy po ograniu Brescii wymienił trener Jurić – miejsca Kumbulli i Veloso zajęli Gunter oraz Pessina. Niestety ponownie na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczął Mariusz Stępiński.

W pierwszych minutach piłkarze Interu dwukrotnie przedarli się w pole karne gości – dwa razy w kierunku bramki Hellasu uderzał Lautaro Martinez, który za pierwszym razem trafił w boczną siatkę, a chwilę późnije główkował nad poprzeczką.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w 19. minucie – arbiter podyktował rzut karny dla gości, po tym jak dopatrzył się faulu Handanovicia na Zaccagnim. Jak pokazały powtórki, do kontaktu jednak nie doszło, ale… interwencji VAR-u nie było. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł więc Verre, który silnym uderzeniem wyprowadził zespół z Werony na prowadzenie.

Piłkarze Interu podrażnieni stratą bramki ruszyli mocno do przodu – na przestrzeni kilku minut dwie sytuacje miał Lukaku, ale skutecznie interweniował Silvestri. W 27. minucie zza pola karnego przymierzył jeszcze Brozović, ale futbolówka prześlizgnęła się tylko po poprzeczce.

Dziesięć minut później, Silvestri zatrzymał także próbę de Vrija. W końcówce pierwszej odsłony, gospodarze byli dosłownie o milimetry od wyrównującego gola – strzał Lukaku wybroniony został przez bramkarza, a chwilę później, futbolówka wybita została przez jednego z obrońców tuż sprzed linii bramkowej, co doskonale zaprezentował system Goal Line Technology.

Po zmianie stron, Nerazzurri kontynuowali szturm na bramkę Silvestriego, aczkolwiek długo nie potrafili poważnie zagrozić ekipie z Werony. W 65. minucie, podopieczni Antonio Conte dopięli jednak swego – świetnym dośrodkowaniem z prawego skrzydła popisał się Lazaro, a równie pięknym uderzeniem głową do wyrównania doprowadził Vecino.

Remis nie był oczywiście wystarczający dla zawodników z Giuseppe Meazza, którzy za wszelką cenę chcieli sięgnąć po komplet oczek. Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, Inter objął wreszcie prowadzenie, po tym jak kapitalnym uderzeniem zza pola karnego futbolówkę w okienku bramki Silvestrego umieścił Barella.

Trener Jurić błyskawicznie zareagował na straconego gola i w 84. minucie, na murawie pojawił się Mariusz Stępiński. Polak zdołał w przeciągu kilku minut spędzonych na boisku stworzyć zagrożenie pod bramką Handanovicia – lewą stroną w pole karne przedarł się Lazović, po którego dograniu Stępiński posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

Kiedy następne mecze?

Do końcowego gwizdka arbitra wynik nie uległ już zmianie i Antonio Conte mógł cieszyć się z dziesiątego ligowego zwycięstwa w sezonie. Przynajmniej do jutra, piłkarze Interu zajmować będą pozycję lidera. Po zakończeniu reprezentacyjnej przerwy, mediolańczycy podejmą Torino, podczas gdy Hellas zmierzy się z Fiorentiną.

Inter – Hellas Werona 2:1 (0:1)

0:1 Verre (k.) 19′
1:1 Vecino 65′
2:1 Barella 83′

żółte kartki:
Brozović, Martinez, Barella – Zaccagni

Inter: Handanović – Bastoni, de Vrij, Skriniar – Biraghi (64′ Candreva), Barella, Brozović, Vecino, Lazaro (85′ D’Ambrosio) – Martinez (81′ Esposito), Lukaku

Hellas: Silvestri – Gunter, Empereur, Rrahmani – Lazović, Pessina, Amrabat (64′ Henderson), Faraoni – Verre, Zaccagni (50′ Tutino) – Salcedo Mora (84′ Stępiński)

Komentarze