Inter – Juventus: kolejne derby i dwa wielkie herby

Inter Mediolan - Juventus FC
Inter Mediolan - Juventus FC fot. PressFocus

Odwieczni rywale w postaci Interu Mediolan i Juventusu przykują uwagę wszystkich fanów calcio we wtorkowy wieczór. Zmierzą się w spotkaniu, którego stawką jest awans do finału Pucharu Włoch. Batalia na Stadio Giuseppe Meazza będzie jedną z dwóch. Rewanż zaplanowany jest tydzień później. Zwycięzca zmierzy się z lepszym z pary Atalanta – SSC Napoli.

Inter i Juventus po raz ostatni rywalizowali ze sobą nieco ponad dwa tygodnie temu. Nerazzurri wyszli z tej potyczki zwycięsko, wygrywając 2:0. Podopieczni Antonio Conte potwierdzili w tym spotkaniu, że należy traktować ich poważnie w walce o mistrzostwo.

Niestabilna forma Nerazzurrich

Chociaż Inter wygrał z Juve, to jednak stycznia nie może zaliczyć do udanych miesięcy w swoim wykonaniu. Remisy z Udinese (0:0) i Romą (2:2) sprawiły, że Czarno-niebiescy nie mogli cieszyć się z nieoficjalnego tytułu mistrza zimy w Serie A. Ten przypadł Milanowi, który wyprzedza lokalnego rywala o dwa punkty.

O ile w tabeli ligi włoskiej Inter ogląda plecy Rossonerich, to w ostatnim meczu Coppa Italia to właśnie Nerazzurri okazali się lepsi w bezpośrednim starciu. Christian Eriksen zdobył bramkę na 2:1 rzutem na taśmę. Warto zaznaczyć, że zespół Stefano Pioliego kończył zawody w dziesiątkę, gdyż z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Zlatan Ibrahimović. Tymczasem kilka dni później Inter zaliczył kolejne zwycięstwo, pozostawiając w pokonanym polu Benevento. Z drużyną Kamila Glika mediolański zespół wygrał 4:0.

Odrodzenie Duńczyka?

Po ostatnich dwóch występach o 180 stopni zmieniła się sytuacja Christiana Eriksena. Jeszcze na początku stycznia transfer z udziałem Duńczyka wydawał się pewny. Niemniej dzięki trafieniu w batalii pucharowej oraz świetnym występie przeciwko Czarownicom notowania Eriksena poszły w górę. Tym samym trener Nerazzurrich zdecydowanie odrzucił plan rozstania z zawodnikiem. Ciekawe jest to, że reprezentant Danii odżył, gdy został ustawiony na pozycji trequartisty. Jeszcze kilka tygodni wcześniej Antonio Conte przekonywał, że Eriksen traci swoje walory, grając za napastnikami. Rzeczywistość jednak zweryfikowała słowa byłego selekcjonera reprezentacji Włoch. Okazało się, że Duńczyk radzi sobie całkiem nieźle.

Sobotnie zwycięstwo Interu było jego ósmym w roli gospodarza, licząc ostatnie 16 występów we wszystkich rozgrywkach. Co ciekawe Nerazzurri wciąż imponują skutecznością, w dużej mierze dzięki świetnej dyspozycji duetu Romelu Lukaku-Lautaro Martinez. Tylko Bayern Monachium może pochwalić się lepszym bilansem niż 77 goli Interu od wznowienia rozgrywek w pięciu najpopularniejszych ligach w Europie.

Inter pobudził Starą Damę

Tymczasem Juventus od porażki z mediolańczykami przeszedł niezwykłą metamorfozę. Od początku roku drużyna Andrei Pirlo tylko raz schodziła z placu gry na tarczy. W międzyczasie sięgnęła natomiast po Superpuchar Włoch, pokonując 2:0 SSC Napoli. W rozgrywkach Serie A turyński team traci tylko pięć punktów w tabeli do drugiego Interu. Trzeba pamiętać, że Bianconeri mają też jeden zaległy mecz do rozegrania.

W minionym miesiącu Stara Dama wychodziła zwycięsko w lidze ze starć przeciwko: Udinese (4:1), Milanowi (3:1), Sassuolo (3:1), Bolognie (2:0) i Sampdorii (2:0). Ciekawe jest też to, że w czterech meczach od porażki z Czarno-niebieskimi, licząc wszystkie rozgrywki, turyński zespół nie stracił bramki, strzelając ich 10.

W drodze do półfinału Coppa Italia mistrzowie Włoch pozostawili w pokonanym polu SPAL Ferrara, wygrywając 4:0. W tym boju Juve zaliczyło spacerek, ale tak łatwo nie było rundę wcześniej, gdy dopiero po dogrywce turyńczycy wyeliminowali Genoę, wygrywając 3:2.

Bez wątpienia we wtorkowy wieczór zobaczymy zupełnie inne oblicze Juventusu, niż te, które widzieliśmy 17 stycznia. Tym bardziej że zdolni do gry będą Juan Cuadrado i Alex Sandro, a w świetnej dyspozycji są: Dejan Kulusevski oraz Federico Chiesa. Dodając do tego Cristiano Ronaldo, można się spodziewać, że Milan Skriniar i spółka mogą mieć mnóstwo pracy w defensywie.

Conte z kłopotami kadrowymi

Inter przed potyczką z Juve ma z kolei kłopot, gdyż z powodu zawieszenia za słynną już sprzeczkę ze Zlatanem Ibrahimoviciem nie będzie mógł zagrać Romelu Lukaku. Strata jest dotkliwa, bo to właśnie Belg kilka dni temu poprowadził do zwycięstwa Nerazzurrich w boju z Benevento, strzelając dwa gole. Ponadto w szeregach mediolańczyków zabraknie motoru napędowego Achrafa Hakimiego, pauzującego za kartki. Wymienioną dwójkę prawdopodobnie zastąpią Alexis Sanchez i Matteo Darmian.

W mediolańskiej drużynie z powodu kontuzji wciąż wyłączony z gry pozostaje Danilo D’Ambrosio. Reszta piłkarzy będzie prawdopodobnie do dyspozycji trenera Interu. W kontekście wyjściowego składu niewykluczone, że kosztem Christiana Eriksena zagra Marcelo Brozović, a na skrzydle zamiast Ivana Perisicia wystąpi Ashley Young. Anglik będzie miał za zadanie bardziej zabezpieczyć lewe skrzydło, gdzie rządzić może Juan Cuadrado.

Tymczasem w Juve jedynym odczuwalnym osłabieniem będzie nieobecność Paulo Dybali. Argentyńczyk ma być do dyspozycji szkoleniowca mistrzów Serie A w połowie miesiąca. Ponadto można się spodziewać, że Andrea Pirlo da odpocząć Wojciechowi Szczęsnemu i Girgio Chielliniemu, więc w wyjściowym składzie mogą się znaleźć Gianluigi Buffon oraz Matthijs De Ligt.

Kluczowe statystyki

  • Juventus po Puchar Włoch sięgał 13 razy, będąc pod tym względem najlepszą ekipą we Włoszech. Na trzecim miejscu z siedmioma triumfami znajduje się Inter
  • Stara Dama nie wygrała Coppa Italia od sezonu 2017/2018. Tymczasem mediolańczycy na sukces w rozgrywkach czekają od kampanii 2010/2011
  • Po raz ostatni Derby d’Italia w Pucharze Włoch miały miejsce w sezonie 2015/2016. Obie ekipy zagrały ze sobą również w półfinale. W pierwszym meczu Juve wygrało 3:0 po dwóch golach Alvaro Moraty i jednym Paulo Dybali. Inter w rewanżu odrobił straty po dublecie Marcelo Brozovicia i jednym golu Ivana Perisicia. W serii rzutów karnych Stara Dama przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, a decydującą bramkę zdobył Leonardo Bonucci
  • We wtorkowy wieczór odbędą się 32. w historii Derby d’Italia w ramach Pucharu Włoch. Jak dotąd w 31 spotkaniach 10 razy górą byli Nerazzurri, 14 razy wygrywał Juventus, a siedem meczów zakończyło się remisem. Bilans goli to 48-38 na korzyść Juve
  • Licząc wszystkie rozgrywki, Inter z Juventusem zagra po raz 239. Juventus w tych meczach wygrywał 108 razy, a 72 spotkaniach zwyciężyli mediolańczycy. W pozostałych 58 meczach miał miejsce remis
  • Inter i Juve zmierzą się ze sobą po raz drugi w tym sezonie. W pierwszym starciu Czarno-niebiescy wygrali 2:0 po golach strzelonych przez Nicolo Barellę i Arturo Vidala

Prognoza na mecz Inter Mediolan – Juventus FC

Jesteśmy pewni, że wtorkowa potyczka nie rozstrzygnie losów rywalizacji. Na grad goli nie ma co liczyć. Inter z pewnością będzie dążył do wygranej, a Juve będzie miało cel, aby zdobyć bramkę. Tym samym spodziewamy się bramkowego remisu, a na fajerwerki przyjdzie czas na Allianz Stadium. Nasz typ: 1:1.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 2. lutego 2021 20:44.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

02.02.2021, godz. 20:45 Stadio Giuseppe Meazza w Mediolanie
INTER MEDIOLAN – JUVENTUS FC
Przewidywane składy:
INTER (3-5-2): Handanovic – Skriniar, de Vrij, Bastoni, Darmian, Barella, Brozovic, Vidal, Young; Lautaro Martinez, Sanchez
JUVENTUS (4-4-2): Buffon – Cuadrado, de Ligt, Bonucci, Alex Sandro, McKennie, Bentancur, Arthur, Chiesa, Kulusevski, Cristiano Ronaldo.
Nie zagrają:
INTER: D’Ambrosio (kontuzja kolana), Hakimi (zawieszenie), Lukaku (zawieszenie)
JUVENTUS: Dybala (kontuzja kolana), Israel (kontuzja głowy)

Z meczu Inter – Juventus transmisja “na żywo” będzie dostępna na kanale TVP Sport.

Komentarze

Comments 25 comments

Do niczego w tym roku ten puchar nie jest potrzebny i normalnie nawet bym sie cieszył jakbysmy odpadli z jaką ś Romą, czy z Atalantą, ale z Interem…
Skoro pierwszy mecz w Mediolanie to ja bym zamurował bramkę i postarał sie troche bardziej w rewanżu, jeśli w 1 meczu będzie wynik na styku.

Ja jutro liczę na dobry Mecz z Interu jak Juve bo to wizytówka seria a. Wygra Inter będę się cieszył bo wiadomo moje serce jest Czarno Niebieskie, przegramy nie będę płakał z Tego powodu szukał wymówek ,że nie grał ten czy tamten bo Inter to cała drużyna i ci co mają zastąpić nie obecnych też zasługują na szacunek i pokazać się z dobrej strony ze jesteśmy drużyną zresztą przegrać z drużyną która zdominowała seria a od 9 lat żaden wstyd

Tak przyznaję ci rację kompromitacja straszna😉.Ale Tobie sąsiedzie za miedzy życzę z mojego całego niebiesko czarnego serducha abyście już wrócili do ligi mistrzów bo to jest wasze miejsce o wy tam zawsze osiągaliscie dobre rezultaty 😉

Jedno piwko za dużo 😉
Tak naprawdę to zazdroszczę Interowi, brakuje mi oglądania czerwono-czarnych koszulek przy hymnie LM i tych podniesionych emocji…

Mam lekkie obawy wzgledem tego dwumeczu. Nie chodzi nawet o sam wynik, czy awans. Bardziej martwi mnie, ze obie ekipy beda chcialy pojsc na noze i umierac za ten CI, szczegolnie patrzac, iz jest to pojedynek Derby d’Italia. I w sumie nic w tym dziwnego, bo wygrany tej batalii najprawdopodobniej bedzie faworytem w finalowym starciu, a to jednak puchar do gabloty (zwazywszy na kurz w szafie z trofeami Nerazzurrich – nabiera sporego znaczenia). Natomiast przy tak ciezkim terminarzu obu druzyn w najblizszym czasie to starcie moze okazac sie ewentualnym pyrrusowym zwyciestwem. W tej sytuacji Milan moze okazac sie najwiekszym beneficjentem i w najblizszych kolejkach ligowych jeszcze odskoczyc punktowo. Boje sie, ze to natezenie spotkan ciezkich gatunkowo – Juve, Fiorentina, Juve, Lazio, Milan – okaze sie dla Interu zbyt ciezkie pod wzgledem presji (z ktora Mediolanczycy czesto miewaja problemy). To te najblizsze rywalizacje moga okazac sie kluczowe i dla Nerazzurrich i dla Bianconerich (tez ciezki okres meczowy) pod katem walki o Scudetto. Rossoneri moga to wykorzystac, jesli nie spala buraka.

Na dzisiejsza rywalizacje na miejscu Conte poslalbym w boj:

(1-3-5-2): Handanovic – Skriniar, De Vrij, Kolarov – Darmian, Eriksen, Gagliardini, Sensi, Perisic – Sanchez, Martinez

Lukaku oraz Hakimi i tak nie moga zagrac. Srodek z Eriksenem (ktory zlapal troche wiatru w zagle) i Sensim bylby kreatywny, ale slaby fizycznie – w tym moze troche pomoglby Gagliardini. Barella musi odpoczac. Perisic gra slabo ale niejako zastapilby Achrafa na ofensywnym wahadle tylko, ze po drugiej stronie. Darmian nie raz w tym sezonie udowadnial, ze potrafi solidnie zagrac, razem ze Skriniarem powalczyliby z Ronaldo. Poludniowoamerykanski atak bedzie mobilny i grozny, pod warunkiem, ze poprawia swoja skutecznosc, bo z tym ostatnio maja problem. Kolarov bylby ewentualnym najwiekszym zapalnikiem, ale moze w koncu to legendarne doswiadczenie by zaprocentowalo.

Powyzszy sklad raczej nie gwarantuje niczego nadzwyczajnego, ale spokojnie bylby “w grze”. Ponad to tacy gracze jak Lukaku i Hakimi (z przymusu), Bastoni, Barella, Vidal, Brozovic czy Young zlapaliby swiezosci i glodu do dalszych starc. Zobaczymy jak to poustawia Conte oraz Pirlo, jednak mysle, ze tym razem to absencje po stronie Interu powoduja, ze to Stara Dame nalezy traktowac w roli delikatnego faworyta.

Inter ma maraton: Juve-Fiorentina-Juve-Lazio-Milan, a Juve: Inter-Roma-Inter-Napoli-Porto. Dlatego zgadzam się z większością, że pierwszy mecz będzie z obu stron asekuracyjny na remis, bo i tak nie da się tego rozstrzygnąć jednym spotkaniem (przykładem ostatnie 3:0, 0:3 i dogrywka).
Awans można by zlekceważyć i skupić się na większych celach, ale jednak ten dwumecz jednych zdołuje, a drugim dmuchnie w żagle. Trzeba rotować, ale tym razem raczej nie będą to chłopcy jak Dragusin i Fagioli (a szkoda), a seniorzy którzy ostatnio nie grali – Buffon, De Ligt, Demiral, pewnie Bentancur bo w lidze pauzuje. W ataku puściłbym Kulu i Chiesę, bo Ronaldo i Morata potrzebują oddechu. Tylko na skrzydłach nie ma kim rotować, Cuadrado i Sandro są niestety niezastąpieni.

Ważne jest w tym to, że Juve po tych meczach ma 1/8 ligii mistrzów. Inter nie ma już nic poza tym. Wg. mnie zdobycie wreszcie jakiegoś trofeum przez Inter ma większe znaczenie dla Conte niz strach Pirlo przed dwoma przegranymi z Interem z rzędu.

Inter ma kilka osłabień, ale nawet bez tego stawiam, że to będzie zupełnie inny mecz i wszystko może się zdarzyć.
Juve będzie chciało się odegrać. Tego jestem pewien.
W dalszym ciągu dla mnie Juve to faworyt do Scudetto i najlepsza drużyna w Italii. Jestem strasznie ciekawy składów meczowych bo to będzie miało największe znaczenie.

To jest półfinał Pucharu Włoch, z tej sytuacji i tak finalnie Juve nie miałoby korzyści, takich sytuacji w trakcie meczu jest mnóstwo. Jak dla mnie to jest zachęcanie piłkarzy do szukania przewinienia przy najmniejszym kontakcie z przeciwnikiem