Conte: Drugie miejsce jest pierwszym dla przegranych

Antonio Conte
Antonio Conte fot. Grzegorz Wajda

Inter Mediolan w środowym meczu 35. kolejki włoskiej ekstraklasy bezbramkowo zremisował z ACF Fiorentiną. Taki stan rzeczy sprawił, że ekipa z miasta mody na rzecz Atalanty BC straciła drugie miejsce w ligowej klasyfikacji. Po zakończeniu spotkania o komentarz został poproszony szkoleniowiec Nerazzurrich.

Czytaj dalej…

Bezbramkowy remis Interu sprawia też, że dzisiaj wieczorem Juventus FC może zapewnić sobie dziewiąty z rzędu mistrzowski tytuł, jeśli tylko wygra z Udinese Calcio.

Conte: To był dobry mecz

– To była dobra gra, graliśmy z odpowiednią intensywnością i podaniami, ale mieliśmy pecha, gdy piłka po dwóch naszych próbach trafiła w aluminium – powiedział Antonio Conte w rozmowie ze Sky Sport Italia.

– Nie mogę narzekać, kiedy zawodnicy wyrażali chęć odniesienia zwycięstwa. Nawet ryzykowaliśmy w końcówce przegranie meczu, bo tak bardzo zależało nam na zwycięstwie. W każdym razie Fiorentina zasługuje na uznanie za świetną grę w defensywie – kontynuował opiekun Czarno-niebieskich.

– Kiedy tracisz punkty, zawsze coś idzie nie tak. Staramy się rozwinąć instynkt zabójcy i cieszę się, jeśli moi piłkarze są rozczarowani tym remisem, ponieważ to pokazuje, że moja praca przynosi owoce – zaznaczył były selekcjoner reprezentacji Włoch.

– Każda gra to test, który ma udowodnić, że się rozwijamy. Myślę, że ten zespół nie zebrał tego, co zasiał w tym sezonie, poza zapewnieniem sobie miejsca w Lidze Mistrzów – przekonywał Conte.

Inter wciąż w trakcie rozwoju

W związku ze stratą punktów przez mediolański team na drugiej pozycji zadomowiła się Bogini z Bergamo. W tej kwestii trener Interu też zabrał głos. – Drugie miejsce jest dla mnie bez znaczenia, jest po prostu pierwsze dla przegranych – zauważył Conte. – Niektórzy się na to godzą, ale nie ja. Nie chcę, żeby moi zawodnicy się z tym godzili – uzupełnił Włoch.

Inter po rozegraniu 35 ligowych meczów plasuje się na trzeciej pozycji, legitymując się dorobkiem 73 “oczek” na koncie.

Komentarze