Conte chwali Drągowskiego po szalonym meczu!

Antonio Conte
Antonio Conte fot. Grzegorz Wajda

Inter Mediolan w niesamowitych okolicznościach pokonał w sobotni wieczór ACF Fiorentinę w roli gospodarza w spotkaniu drugiej kolejki włoskiej ekstraklasy. Trener Nerazzurrich narzekał po zakończeniu meczu, że jego drużyna zagrała szalone spotkanie. Włoch przyznał też, że musi nauczyć się czerpać radość z takiej gry.

Czytaj dalej…

Inter Mediolan szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylił w sobotnim boju, zdobywając bramki w 87. i 89. minucie. Tym samym team z miasta mody wygrał swoje spotkanie 4:3.

– Te trzy punkty są z pewnością ważne, ale sprawiedliwa jest ocena całego występu. Pozytywne jest to, że strzeliliśmy cztery gole i stworzyliśmy wiele okazji, aby zdobyć więcej bramek. Myślę, że bramkarz Fiorentiny (Bartłomiej Drągowski, przyp. red.) spisał się naprawdę dobrze. Atakowaliśmy w dużej liczbie piłkarzy i stwarzaliśmy problemy Fiorentinie, ale jednocześnie nie byliśmy wystarczająco skoncentrowani, aby radzić sobie z ich kontratakami – powiedział Antonio Conte w rozmowie z DAZN

– Chłopaki wiedzą, że musimy to poprawić, ponieważ musimy atakować i bronić w odpowiednich proporcjach piłkarzy. Równowaga jest kluczem do wszystkiego, czasami byliśmy niezrównoważeni w swojej grze i zapłaciliśmy za te błędy – kontynuował opiekun Czarno-niebieskich.

Opiekun Czarno-niebieskich przechodzi przemianę?

Conte był bliski rozstania z klubem z Lombardii, wchodząc w spory z Interem. Wygląda jednak na to, że włoski trener spokorniał. Były menedżer Chelsea FC przyznał, że sam też musi się zmienić.

– Po moim pierwszym roku w Interze zdałem sobie sprawę, że tak bardzo koncentruje się na wynikach, że zapominam, że sam nie biorę udziału w tym udziału. Nawet porażki mogą sprawić, że można się czegoś nauczyć, dlatego należy się nimi delektować – rzekł Conte.

– Trener powinien bardziej cieszyć się tym procesem i muszę nad tym popracować. Czasami jestem tak zły z powodu porażki lub niepowodzenia, że ​​zapominam cieszyć się tym procesem, więc pracuję nad tym – uzupełnił Włoch.

Komentarze