Zlatan Ibrahimovic
Zlatan Ibrahimovic Pressfocus

Ibra i Lukaku pod lupą włoskiej federacji

Nie milkną echa po incydencie z ćwierćfinału Pucharu Włoch, gdzie Inter rywalizował z Milanem (2:1). Pod koniec pierwszej połowy doszło do krótkiej, ale burzliwej wymiany zdań pomiędzy Ibrahimoviciem i Lukaku. W piątek popołudniu Włoski Związek Piłki Nożnej (IFF) potwierdził, że obaj panowie złamali przepisy, więc z całego zdarzenia zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.

Włoska federacja wszczęła dochodzenie w celu ustalenia, czy podczas sprzeczki dwóch napastników podczas derbów Mediolanu został użyty jakikolwiek dyskryminujący język.

Ibra podgrzał atmosferę

Przypomnijmy co tak na prawdę się wydarzyło. Pod koniec pierwszej połowy podczas jednego ze stałych fragmentów gry dla Interu, Ibra zaczepił Lukaku. Napastnik Nerazzurich miał rzekomo usłyszeć od 39-latka, żeby odprawił rytuał voodoo. Belg dość łatwo dał się sprowokować, nie zachował chłodnej głowy i w wulgarną wiązanką zaczepił rodzinę Ibry. Stąd impulsywny ruch głową Szweda, który podgrzał atmosferę tego widowiska. Lukaku przez niepotrzebne dyskusje oraz ostre reakcje musiał być powstrzymywany przez kolegów, tymczasem uśmiech na twarzy Zlatana mówił więcej niż tysiąc słów. Po wszystkim sędzia ukarał obu zawodników żółtą kartką.

Emocje wzięły górę nad rozsądkiem

Wszystko obróciło się o 180 stopni zaraz po przerwie, kiedy Ibrahimovic otrzymał drugą żółtą kartkę. Szwed wyleciał z boiska z hukiem, ponieważ od momentu wznowienia gry temperatura na boisku na prawdę była gorąca. Trzeszczały kości i obie ekipy twardo walczyły o każdy skrawek murawy. W 58. minucie, Zlatan podirytowany ciągłym szarpaniem za koszulkę sfaulował jednego z piłkarzy Interu na oczach arbitra. Prowadzący te zawody nie musiał konsultować się z VAR-em i bez większego zastanowienia pokazał napastnikowi drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. 39-latek mocno osłabił swój zespół, co znakomicie wykorzystali Nerazzuri. Inter dogonił Milan w 71. minucie, natomiast kilka chwil przed ostatnim gwizdkiem futbolówkę do siatki po znakomitym strzale z wolnego wpakował Eriksen.

Incydent bada włoska federacja

Zlatan Ibrahimovic i Romelu Lukaku zostali zawieszeni na jeden mecz. Napastnik Interu Mediolan przegapi półfinałową rywalizację z Juventusem w przyszłym tygodniu, podczas gdy Ibra jest również wykluczony, jednak kara wejdzie w życie dopiero w przyszłym sezonie. Włoski Związek Piłki Nożnej wciąż prowadzi dochodzenie w celu oceny ewentualnej dyskryminacji, lub rasizmu. Zatem ostateczny koniec tej sprawy może być zaskakujący.

Komentarze

Comments 7 comments

Dlaczego jaja? Takie jest moje zdanie, jeśli jeden z Panów ma problem to niech złoży pozew o naruszenie dobr osobistych, przecież nie obrazili sędziego, albo innej osoby. Jeśli którys uznał, że go uraził to pozew cywilny do sądu, w czym problem?

Więc tak.
1) To co mówisz na boisku wśród kamer i będąc W PRACY to nie jest ‘prywatna rozmowa’.
2) Tak jakbyś Ty w pracy zaczął się zachowywać tak, że Twe czyny mogłyby przynieść straty firmie, Ibra i Lukaku uczynili na boisku.
3) Ze względu na wszechobecną (zwłaszcza za zachodzie) ‘poprawność polityczną’, jeżeli w jakimś incydencie brali udział biały i czarnoskóry, to ‘trzeba zbadać pod kątem rasizmu’.

Ibra prowokuje niemal każdego, kolegów z drużyny również, niejaki M. Jordan też to robił, wywierał presję by weryfikować i ocenić z jakiej gliny jest ulepiony napiętnowany. Tak naprawdę Ibra zrobił dokładnie to co Milanowi było potrzebne choć może i nie wypada;) Trzy kolejki miną i znowu spotkanie w Mediolanie, oby w najmocniejszych składach, wówczas się okaże czy prowokacja Zlatana zda egzamin.