Hit dla Interu! Nerazzurri zrobili duży krok w walce o Scudetto

Milan Skriniar
Milan Skriniar Pressfocus

Inter pokonał Atalantę 1:0 (0:0) w meczu 26. kolejki Serie A. Gospodarze umacniają się zatem na miejscu lidera ligi włoskiej i robią kolejny krok w kierunku mistrzostwa. Decydującą bramkę zdobył Milan Skriniar, gwarantując swojemu klubowi komplet punktów.

Z pustego i Salomon nie naleje

Naprzeciw siebie stanęły dwie najbardziej bramkostrzelne drużyny w Serie A. W pierwszej połowie Inter jak i Atalanta stwarzały sobie jednak bardzo mało okazji. Jedyną klarowną sytuację miał Duvan Zapata. W 40. minucie Kolumbijczyk urwał się z krycia i miał doskonałą szansę, aby wykończyć centrę z rzutu rożnego. Strzał rosłego napastnika obronił jednak bez problemu Samir Handanovic. Do przerwy utrzymywał się więc bezbramkowy remis.

Atalanta gra, Inter strzela

W drugiej połowie lepszą drużyną była Atalanta. Goście po wznowieniu gry dosyć szybko stracili jednak gola. W 54. minucie Inter wykonywał rzut rożny. Po zamieszaniu w polu karnym Alessandro Bastoni skierował piłkę do Milana Skriniara. Słowak mocnym płaskim uderzeniem z bliskiej odległości w kierunku dalszego słupka, nie dał żadnych szans Marco Sportiello i tym samym otworzył wynik spotkania.

Atalanta starała się odrobić wynik. Goście zdecydowanie częściej atakowali bramkę rywala, ale brakowało im skuteczności, ponieważ rzadko który strzał został oddany w światło bramki. W 68. minucie swojego szczęścia próbował Zapata, ale jego strzał minął słupek, podobnie jak uderzenie Mario Pasalicia parę chwil później. Przyjezdni nie zdołali do końcowego gwizdka znaleźć sposobu na defensywę Interu, dlatego finalny rezultat to 1:0.

Inter wygrywa szóste z rzędu spotkanie w Serie A i zdobył komplet punktów w meczu z wymagającym rywalem. Przerwali tym samym serię Atalanty, na którą składały się cztery wygrane ligowe pojedynki. W następnej kolejce Nerazzurri zmierzą się z Torino, a klub z Bergamo podejmie Spezię.

Komentarze

Comments 19 comments

Inter bez fajerwerków a Lautaro cieniutki jak zawsze
Jednak ważne 3ptk zdobyte i są coraz bliżej scudetto
Wiadomo że to jednosezonowy wybryk ale lepiej wygrywać mistrzostwo raz na 10 lat niż nie wygrywać w ogóle

Lautaro zagrał bardzo dobre zawody. Są 2 opcje : masz problem ze wzrokiem albo nie znasz się na footballu.
Mecz na remis jednak więcej szczęścia miał Inter. Bywa i tak, tutaj Atalanta mogla zremisować lub nawet wygrać. Liczą się 3 pkt nie styl. Za tydzień patrząc na kalendarz jest szansa na ucieczkę kuzynom na 9 pkt.

Słabiutki występ w jego wykonaniu i jak schodził z boiska to było widać po jego minie że był tego świadomy
A jego występ podsumowało “kapitalne” podanie kiedy wychodzili z kontrą 4 na 3 i Barella gdyby mógł to by go rozszarpał za to

Chociaż to tylko jeden mecz spośród 12 pozostałych to i tak jest to bezcenne zwycięstwo nad chyba najbardziej(zaraz po Interze oczywiście) wymagającym i niewygodnym zespole w tegorocznej kampanii Serie A. Eriksen jaką dał zmianę jakościową za Vidala to po prostu inny poziom, aż ciężko uwierzyć że jeszcze kilka tygodni temu nawet Gagliardini miał wyższy status od niego w drużynie.

Co do Eriksena to 100% zgody. Fantastyczna walka i obrona w jego wydaniu. Walczył twardo i robił to czego nie musiał i nie umiał w Anglii. Dziś Duńczyk zjada Vidala na śniadanie w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Jest wartością dodaną dla zespołu. Oby tak dalej.

Niesamowicie wazne zwyciestwo Interu, pokazujace jak jestesmy silni (chyba moge tak to nazwac, chociaz to subiektywna opinia) – paradoksalnie nie prezentujac nic nadzwyczajnego. W tym spotkaniu przede wszystkim liczyl sie wynik, nie wazne jakim sposobem. Gralismy slabo, zwlaszcza w ofensywie, ale sa 3 jakze istotne punkty z rywalem z najwyzszej polki, ktore dadza kolejnego kopa. Szczerze mowiac watpilem w dzisiejsza wygrana, remis bylby akceptowalny, jednak Nerazzurri dali ogromna radosc!

Dzis na minus:
1. Brak koncentracji oraz dokladnosci wsrod graczy ofensywnych podczas wyprowadzania niezle zapowiadajacych sie kontr.
2. Zmarnowanie 2ch bardzo dogodnych sytuacji przez Lukaku.
3. Barella (aczkolwiek nie zagral jakos specjalnie zle, po prostu przyzwyczail do czegos extra).
4. Hakimi (pozytywnie walczyl przede wszystkim w defensywie, ale nie dal tego blysku z przodu).
5. Srodek pola, ktory za bardzo oddal pola.
6. Czesto zbyt wolne wyprowadzanie pilki w celu przejscia z atakiem na strone rywala.

Na plus:
1. Po strzeleniu fartownej bramki, nawet gdy sie cofnelismy, nie pozwolilismy Atalancie jakos specjalnie szturmowac bramke Samira.
2. Kolejne czyste konto, dodatkowo z tak ofensywna druzyna jak ta z Bergamo – nalezy docenic.
3. Gdy oddalismy pola ekipie Gasperiniego bardzo uwaznie zarzadzalismy przestrzeniami, ktore nie za bardzo mogli wykorzystac przyjezdni, z czego sa znani. Bronilismy sie badzo madrze, skutecznie oraz nie rozpaczliwie (jak np. z Roma, niestety).
4. Przygotowanie fizyczne. Nie bylo widac, ze odstajemy od zespolu, ktory jednak wiecej atakowal.
5. Eriksen, Bastoni oraz Handanovic.
6. Nie sfrajerzylismy tego, jak czesto w poprzednich latach mialo to miejsce – to bardzo budujace.
7. Brak zoltej kartki dla zagrozonych absencja zawodnikow.

Teraz wydawaloby sie teoretycznie kilka latwiejszych spotkan przed Interem. Nalezy jednak kazdy z nich traktowac jak final, poniewaz inne podejscie moze byc zgubne. Wierze, ze Conte o to zadba, tak jak do tej pory zreszta. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony nasza sila mentalna, ktora udowadniamy z kazdym kolejnym starciem. Wzgledem tego aspektu ogolna zmiana druzyny zdecydowanie na plus. Walczymy dalej, bo tu jeszcze trzeba sie bedzie sporo napocic!

Czyli Inter zdobędzie Scudetto w tym roku? Jako fan Milanu mam nadzieję, że tak się stanie, bo mistrzostwo wróci do Mediolanu, ale jako fan Milanu ( 🙂 ) smucę się, bo jesteśmy daleko za kuzynami (nie w tabeli, ale piłkarsko). Może chociaż uda się zagrać dobry mecz z Man Utd. Gratulacje, dobry mecz!

Inter prezentuje się solidnie, gromadzi pkt. i jeszcze nie musi grać w Europie. Cały peleton pościgowy jeszcze męczy się na innych frontach. Gdy w tym i przyszłym tygodniu peleton będzie musiał sobie wypruwać żyły to Inter będzie się spokojnie trenował do kolejnego spotkania ligowego – to jest teraz dużym atutem. Uważam, że już nikt im tego mistrzostwa nie wygarnie!