Heroiczna postawa Bolonii, dobry mecz Skorupskiego

Łukasz Skorupski
Łukasz Skorupski Pressfocus

Sassuolo było zdecydowanie lepszą drużyną w starciu z Bologną, chociaż nie zdołało odnieść zwycięstwa. Goście prowadzili 1:0, ale przez ponad godzinę grali w osłabieniu. Po przerwie piłkarze prowadzeni przez Roberto De Zerbiego kontynuowali ostrzał na bramkę Łukasza Skorupskiego. Polak zagrał dobre zawody i skapitulował tylko raz. Dzięki temu pomógł swojemu zespołowi, który niespodziewanie zremisował 1:1.

Ostatni sobotni mecz w 23. kolejce Serie A rozgrywany był na Mapei Stadium. Sassuolo pokonało ostatnio Crotone, dzięki czemu przerwało serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. O kolejną wygraną podopieczni Roberto De Zerbiego rywalizowali na własnym stadionie z Bologną Łukasza Skorupskiego.

Nie ilość, a jakość

Spotkanie to od samego początku przebiegało pod dyktando Sassuolo, które dominowało w praktycznie każdej istotnej statystyce. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, że Bologna objęła prowadzenie w 17. minucie. Musa Barrow podał do Roberto Soriano, który znalazł się we właściwym miejscu o odpowiedniej porze i z łatwością trafił do siatki.

Sytuacja gości skomplikowała się mocno po pół godziny gry, ponieważ bezpośrednią czerwoną kartkę zobaczył Aaron Hickey. 18-latek dopuścił się brutalnego faulu i podniesioną nogą z pełnym impetem wjechał w nogę Merta Muldura.

Podopieczni Roberto De Zerbiego w pierwszej połowie oddali w tej części meczu 13 strzałów, ale tylko cztery z nich były celne. W efekcie Bologna do szatni schodziła z korzystnym wynikiem.

Ostrzał trwa dalej

Po przerwie sytuacja na murawie nie zmieniła się. Sassuolo dominowało jeszcze bardziej i oddało aż 19 strzałów. W końcu jeden z nich dał gospodarzom remis 1:1. W 52. minucie piłka po strzale Filipa Duricicia odbiła się od Danilo i trafiła wprost do świetnie ustawionego Francesco Caputo. Włoski napastnik przymierzył świetnie z bliskiej odległości w prawy róg bramki.

Sassuolo próbowało strzałów głównie z dystansu, co nie okazało się dobrym pomysłem. Bologna skutecznie udaremniała ataki rywali, a Łukasz Skorupski bronił, jak w transie. W końcowych fragmentach meczu Bologna oddychała już z dużym trudem, ale finalnie nie straciła już gola. Dzięki temu wywalczyła remis 1:1.

Komentarze