2 gole Linettego! Wygrana Sampdorii i Atalanty

Karol Linetty
Karol Linetty fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze Sampdorii Genua wygrali u siebie 3:0 ze Spal Ferrara. Kolejną wygrana odniosła Atalanta, która wygrała z Cagliari. Na uwagę zasługuje postawa Genoi, która odrobiła dwie bramki straty i zremisowała 2:2 z Udinese.

Czytaj dalej…

Brescia Calcio – Hellas Werona

Brescia w poprzednich meczach swoją postawą nie dała kibicom nadziei, że w można jeszcze utrzymać się w Serie A. Jednak piłkarze zapowiadali walkę o trzy punkty. Kompletu potrzebowali gracze z Werony, którzy w przypadku wygranej traciliby zaledwie punkt do miejsca dającego udział w eliminacjach do Ligi Europy.

Piłkarze Hellasu od pierwszych minut wyraźnie dominowali rywali, będąc częściej przy piłce i oddając więcej strzałów celnych. Jednak to Brescia w drugiej połowie objęła prowadzenie. Do piłki zagranej z rzutu rożnego przez Tonaliego doskoczył Papetti, obrońca gospodarzy uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.

W doliczonym czasie gry na 2:0 dla gospodarzy trafił jeszcze Donnaruma, który uderzył mocno w lewy górny róg bramki.

Cagliari Calcio – Atalanta Bergamo

Sympatycy Calcio z pewnością wyczekiwali meczu Cagliari z Atalantą. Gospodarze bowiem wrócili do wygrywania spotkań, przy okazji strzelając sporo goli. Zespół z Bergamo w ostatnich czterech spotkaniach zdobył ich aż 16 i nie zamierzał przestać.

Od pierwszych minut meczu na Sardegna Arena oglądaliśmy kapitalne widowisko. Piłkarze obu drużyn co chwilę stwarzali sytuacje bramkowe, które mogły zakończyć się zdobyciem gola. To udało się np. Simeone, jednak jego kapitalne trafienie zostało słusznie anulowanego po analizie VAR. Zgodna z przepisami była natomiast bramka Atalanty w 27. minucie. Drugą żółtą kartkę kartkę, a w konsekwencji czerwoną za faul na Malinowskim zobaczył Carboni. Arbiter podyktował jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Muriel.

Parma Calcio – ACF Fiorentina

Piłkarze obu zespołów po wznowieniu rozgrywek ewidentnie nie zdążyli jeszcze dojść do optymalniej formy. Kluby te zdobyły łącznie 4 punkty, więc można było się spodziewać, że zawodnicy będą chcieli odnieść zwycięstwo.

Mecz ułożył się lepiej dla gości, którzy w 19. minucie zdobyli pierwszego gola. Arbiter podyktował jedenastkę za faul w polu karnym, a do piłki podszedł Pulgar. Chilijczyk wyczekał, co zrobi bramkarz i uderzył w lewy dolny róg.

W 49. minucie gola kontaktowego zdobył dla Parmy Kucka, który wykorzystał rzut karny.

Po pół godziny gry było już 2:0 dla Fiorentiny. Sędzia ponownie dopatrzył się przewinienia i wskazał ,,na wapno’’. Również tym razem do piłki podszedł Pulgar, który nie miał najmniejszego problemu, aby pokonać Sepe. Pomocnik gości strzeli w lewy górny róg bramki.

Sampdoria Genua – Spal Ferrara

Mecz z udziałem Polaków na Stadio Luigi Ferraris był bardzo istotny, ponieważ oba zespoły rywalizowały o utrzymanie w Serie A. Sampdoria Zdecydowanie trudniejszą sytuację miało Spal, ponieważ do bezpiecznej pozycji tracili siedem punktów.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 12. minucie objęli prowadzenie. Piłkę dośrodkowaną na pole karne, niefortunnie zagrał Sala, co wykorzystał Linetty. Polak przyjął futbolówkę i precyzyjnie przymierzył w prawy dolny róg bramki.

Sampdoria nie zamierzała zwalniać tempa, czego efektem była bramka na 2:0 minutę przed końcem pierwszej połowy. Z odległości 30 metrów fenomenalnie przymierzył Gabbiadini. Włoch skierował piłkę w prawy dolny róg bramki, futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

W doliczonym czasie gry, drużyna z Genui dobiła jeszcze rywala golem do szatni. Piłkę na pole karne zagrał Ramirez, tam świetnie zachował się Linetty, który precyzyjnie skierował futbolówkę do bramki. To był już drugi gol Polaka tego wieczoru.

Udinese Calcio – Genoa CFC

Pewne utrzymania na najwyższym poziom rozgrywek nie byli również Udinese i Genoa. Gospodarze podbudowani wygraną 2:0 z Romą. Drużyna z Genui nie wygrała natomiast ostatnich trzech meczów.

W pierwszych 45. minutach zawodnicy Udinese byli wyraźnie lepsi, co potwierdzili tuż przed zejściem do szatni. Na pole karne celnie dośrodkował De Paul, piłkę zagraną przez Argentyńczyka wykorzystał Fofana, który uderzeniem głową pokonał Perina.

Po przerwie Udinese podwyższyło jeszcze prowadzenie. Fofana stworzył Lasagni świetną sytuację, którą napastnik gospodarzy wykończył bez problemu. Włoch uderzył bardzo mocno i pokonał bramkarza.

W 81. minucie Genoa zdobyła gola kontaktowego, po tym, jak Pandev wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, strzelając w okolice lewego słupka.

Gdy wydawało się, że Udinese wygra, arbiter w siódmej minucie doliczonego czasu gry, podyktował dla Genoi rzut karny. Do piłki podszedł Pinamonti, który spudłował, lecz skutecznie dobił i dał swojemu zespołowi remis.

Komentarze