Gennaro Gattuso
Gennaro Gattuso PressFocus

Gattuso po zwycięstwie nad Crotone: Nie chcę w drużynie graczy podobnych do mnie

Napoli rozbiło w niedzielę Crotone (4:0), ale trener Gennaro Gattuso twardo stąpa po ziemi. Na konferencji pomeczowej przyznał, że wymaga od zawodników ciężkiej pracy, a przy tym uważa, że gdyby teraz grał w piłkę, spędzałby sporo czasu na ławce rezerwowych.

Napoli wysoko pokonało czerwoną latarnię ligi po bramkach Lorenzo Insigne, Hirvinga Lozano, Diego Demme i Andrei Petagni.

– Chwalę drużynę, bo wynik jak zwykle nie odzwierciedla tego, że mieliśmy pewne problemy. Zrobiło się łatwiej, gdy rywale otrzymali czerwoną kartkę, ale to niełatwe, by grać co trzy dni, gdy wracasz do domu o piątej nad ranem. Musimy być konsekwentni, zrobiliśmy sporo dobrych rzeczy, na boisku zdobyliśmy aż 21 punktów, to niemało – podsumował początek sezonu w wykonaniu swych podopiecznych Gennaro Gattuso.

Teraz Włochów czeka pojedynek o awans z grupy F Ligi Europy przeciwko wiceliderowi LaLiga, Realowi Sociedad. Napoli zajmuje pierwszą pozycję, ale jeśli przegra u siebie z Baskami, a AZ Alkmaar pokona najsłabszą w stawce Rijekę, “Partenopei” pożegnają się z europejskimi pucharami już w grudniu.
– Awans do fazy pucharowej to jeden z najważniejszych celów w tym sezonie i wiemy, że zmierzymy się z bardzo silnym zespołem – stwierdził Włoch.

Następnie Gattuso pokusił się o porównanie futbolu z czasów jego gry do aktualnego. – Wymagam od piłkarzy pracy jako drużyna. Jeśli ktoś przypominałby mnie [z czasów kariery piłkarskiej – przyp. red.], to nie wystawiałbym go, bo chcę innego futbolu, od tego, który sam prezentowałem. Byłem niezdolny do robienia pewnych rzeczy, ale moi zawodnicy muszą wykorzystywać swoją jakość do wykonywania podań i tworzenia przewagi liczebnej. Jestem dumny z tego, co osiągnąłem, ale piłka nożna zmieniła się w ostatnich dekadach, także we Włoszech. Gdybym dziś był w składzie Napoli, sporo czasu spędziłbym na ławce. Gracze są jak dzieci, trzeba zdawać sobie sprawę, że czasy się zmieniły i trzeba za nimi nadążać. Gdybym próbował radzić sobie z dziećmi tak, jak robił to ze mną mój ojciec, nie dałoby to efektów. Myślę, że więcej trenerów musi być otwartych na dostosowanie się do zmian. Przykładowo, nie lubię muzyki w szatni i jest to strasznie denerwujące, ale rozumiem, że piłkarze teraz tego potrzebują. Kiedyś próbowaliśmy się koncentrować przed meczem – szczegółowo opisał zmianę trendów w futbolu w ostatnich latach włoski trener.

Na koniec Gattuso po raz kolejny wypowiedział się pochlebnie o Piotrze Zielińskim. – Wygląda, jakby tańczył z piłką u stóp, rzadko widuje się, by ktoś z taką łatwością zabierał ze sobą rywali. Jedyne, czego brakuje mu by być w światowej czołówce, to te siedem czy osiem goli w sezonie, bo zdecydowanie jest do tego zdolny – chwalił Polaka jego trener.

Po czwartkowym spotkaniu w Lidze Europy, Napoli podejmie u siebie w niedzielę Sampdorię.

Komentarze