Gennaro Gattuso
Gennaro Gattuso fot. Grzegorz Wajda

Gattuso: Napoli mogło skrzywdzić Barcelonę

W sobotnim starciu w ramach Ligi Mistrzów piłkarze FC Barcelony nie pozostawili złudzeń SSC Napoli, która z drużyn jest mocniejsza. Ekipa z Katalonii pokonał team z Kampanii 3:1, dzięki czemu to przedstawiciel La Liga znalazł się w kolejnej fazie rozgrywek. Po zakończeniu meczu na kilka zdań komentarza pozwolił sobie szkoleniowiec teamu z południa Włoch.

Czytaj dalej…

Już po pierwszych trzech kwadransach meczu wynik starcia na Camp Nou został rozstrzygnięty. Tym samym zawodnicy Dumy Katalonii w dwumeczu pokonali Azzurrich 4:2.

– Jest wiele żalu, ponieważ przez pół godziny mieliśmy blackout, straciliśmy trzy absurdalne bramki i popełniliśmy kilka bardzo poważnych błędów w tym okresie – mówił Gennaro Gattuso przed kamerą Sky Sport Italia.

Poprawa mentalności receptą na sukces?

– Widziałem zespół, który również wywierał na Barcelonę ogromną presję. Powinniśmy strzelić dwa gole wcześniej, ale zamiast tego straciliśmy je. Niejednokrotnie mówiłem, że mamy kilku silnych i utalentowanych zawodników, ale musimy naprawdę iść do przodu pod względem mentalności, ponieważ to nie jest wystarczająco dobre – zaznaczył opiekun teamu z Kampanii.

– Jeśli spojrzymy na statystyki to mecz był zdominowany przez Napoli. Mój zespół oddał więcej strzałów, byliśmy dłużej w posiadaniu piłki. Nie mieliśmy kłopotu z tym, aby przedostać się przez defensywę rywali – mówił Gattuso.

– Widać było, że w drugiej połowie Barcelona naprawdę miała problemy. Słyszałem, jak ludzie mówili, że Barcelona gra ze swoimi rezerwami, nie widziałem tego. W moim odczuciu Barca wystawiła mocne zestawienie, gdzie zawodnicy, którzy grali przeciwko nam są warci łącznie setki milionów. Graliśmy zespołowo i to cieszy. Szkoda tylko, że przespaliśmy pół godziny spotkania, co miało wpływ na losy rywalizacji – powiedział Włoch.

Gattuso: Szkoda, że nie zaryzykowaliśmy

– Barca nie wyszła ze swojej połowy w pierwszych 10 minutach. Widziałem więcej niż dobry występ Napoli. Nie próbuję wywoływać kontrowersji, jestem po prostu rozczarowany, bo widziałem, że naprawdę możemy skrzywdzić naszych rywali. Odnoszę wrażenie, że graliśmy przeciwko Barcelonie, która nie była w dobrej formie i daliśmy im awans na własne życzenie – przekonywał opiekun Błękitnych.

– Przy odrobinie większej determinacji i lepszej mentalności mogliśmy tutaj naprawdę wyrządzić szkody gospodarzowi. Wiedzieliśmy, że dzięki krótkim podaniom możemy przebić się przez linie defensywną rywali i zranić go, ale kłopot w tym, że realizacja tego założenia była przez źle realizowania. Jestem zły, że dopiero w drugiej połowie poprawiliśmy się pod tym względem, a w pierwszej nie było tego praktycznie widać – mówił Gattuso.

– Minęło siedem lub osiem lat, odkąd Barcelona miała 43-57 procent na Camp Nou, a goście dwa razy więcej strzałów na bramkę, więc denerwuje mnie, że mimo tego wciąż nie mogliśmy w pełni tego wykorzystać. Kiedy dasz tej ekipie trochę wolnej przestrzenie, oczywiście zaryzykują, a my tego nie zrobiliśmy. To boli – skwitował trener Napoli.

Odnotujmy, że po wyeliminowaniu Azzurrich piłkarze Dumy Katalonii w kolejnej fazie rozgrywek zmierzą się z Bayernem Monachium.

Komentarze