Gasperini: Początek był nadzwyczajny

Serie A
Serie A

Trener Atalanty Bergamo Gian Piero Gasperini nie krył radości po rozbiciu u siebie Bologna FC 4:1 (4:0) w meczu 30. kolejki rozgrywek włoskiej Serie A.

Czytaj dalej…

Na Stadio Atleti Azzurri d’Italia całe zawody między słupkami gości zaliczył Łukasz Skorupski. Polski bramkarz już po kwadransie gry wpuścił cztery gole. Pierwsze dwa zdobył Josip Ilicić. Słoweniec najpierw zaskoczył Skorupskiego kapitalnym uderzeniem z dystansu, a dwie minuty później skierował piłkę do siatki z ostrego kąta.

Po kolejnych czterech minutach skutecznym płaskim strzałem w długi róg podwyższył Holender Hans Hateboer, a sześć minut później podwyższył uderzeniem pod poprzeczkę z kilku metrów Duvan Zapata.

Dziewięć minut po zmianie stron rozmiary przegranej Rossoblu zdołał jedynie zmniejszyć efektownym strzałem z rzutu wolnego Riccardo Orsolini. Zespół z Lombardii dzięki czwartej wygranej w pięciu ostatnich meczach umocnił się na piątej lokacie w klasyfikacji i traci już tylko punkt do czwartego Milanu.

– Początek był nadzwyczajny i zdobyliśmy cztery wspaniałe gole w zaledwie kwadrans. Cieszymy się, że możemy wrócić do Europy, może nawet prędzej przez Puchar Włoch, który jest dla nas ważny – podkreślił Gasperini dla stacji Sky Sport Italia.

– Zobaczymy co się stanie. Marzenia nie szkodzą. Przed nami jeszcze sporo spotkań i musi uzbroić się w cierpliwość przez kilka tygodni. Liga Mistrzów nie jest jednak naszym celem – dodał opiekun zespołu z Lombardii, który żałował tylko żółtej kartki dla Duvana Zapaty, który nie zagra w najbliższym meczu z Interem Mediolan.

– Chciałem go już zmienić, ale czekaliśmy aż piłka opuści boisko. Wtedy wydarzył się ten incydent. Będzie nam go brakować z Interem. To jest niefortunna niedogodność – podsumował Gian Piero Gasperini.

Komentarze