Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik PressFocus

Francuski gigant chce Milika. “Nie będzie łatwo”

Letnia transferowa saga z udziałem Arkadiusza Milika zakończyła się bez happy endu. Teraz rozpoczęła się kolejna jej część, a jej finał ponownie jest trudny do przewidzenia. Ostatnio do grona zainteresowanych nim zespołów dołączyła Olympique Marsylia, co w poniedziałek potwierdził trener francuskiego klubu Andre Villas-Boas.

Najbliższa przyszłość 26-letniego polskiego nadal pozostaje wielką zagadką. Milik, którego obecna umowa z Napoli wygasa z końcem czerwca, na pewno nie może liczyć na powrót do zespołu prowadzonego przez Gennaro Gattuso. Władze Napoli nie zamierzają zmieniać swojej decyzji o odsunięciu Polaka od zespołu. Nie zamierzają również ułatwiać mu odejścia, stawiając wysokie oczekiwania finansowe.

W ostatnim czasie Milik był łączony z przenosinami do Atletico Madryt, które poszukuje następcy Diego Costy. Hiszpański klub prawdopodobnie z uwagi na wysokie żądania Napoli zrezygnował jednak ze starań o Polaka. We włoskich mediach pojawiły się również doniesienia o zainteresowaniu ze strony francuskiej Marsylii. W poniedziałek potwierdził je szkoleniowiec Andre Villas-Boas.

Portugalczyk podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przyznał, że bardzo chętnie widziałby w drużynie Polaka, ale zdaje sobie sprawę, że o jego sprowadzenie będzie bardzo trudno. – Jesteśmy zainteresowani, ale nie było żadnych zaawansowanych rozmów z klubem lub zawodnikiem – powiedział Villas-Boas, cytowany przez L’Equipe.

– To nie jest nic zaawansowanego i to się nie zmieni w najbliższych dniach. Informacja o naszym zainteresowaniu niestety pojawiła się we włoskiej prasie. Milik nie jest naszą jedyną opcją. To najtrudniejszy cel, być może dlatego, że jest świetnym zawodnikiem. Nie będzie łatwo go pozyskać – dodał portugalski szkoleniowiec francuskiego zespołu.

Komentarze