Fiorentina nie dała szans Benevento, niecodzienny wyczyn Polaka

Dusan Vlahovic
Dusan Vlahovic PressFocus

Fiorentina wysoko 4:1 pokonała Benevento Calcio w sobotnim wyjazdowym spotkaniu 27. kolejki Serie A. Bohaterem spotkania był Dusan Vlahović, który trzykrotnie wpisał się na listę strzelców.

Vlahović show, asysta Drągowskiego

Spotkanie świetnie ułożyło się dla Fiorentiny, która już w ósmej minucie objęła prowadzenie. Pierwszy raz rywalom dał o sobie znać Dusan Vlahović, który pozostawiony bez opieki w polu karnym pewnym uderzeniem wykorzystał płaskie dogranie Valentia Eysserica z lewej strony.

Serbski napastnik gości z Florencji w 26. minucie po raz drugi wpisał się na listę strzelców, tym razem wykorzystując zamieszanie pod bramką rywali, które powstało po skutecznej interwencji Motipo. Goście wcale nie zamierzali na tym poprzestawać. Tuż przed przerwą zdobyli trzeciego gola, a na listę strzelców ponownie wpisał się Vlahović. Napastnik Fiorentiny tym razem popisał się świetnym uderzeniem zza pola karnego. Asystę w tej sytuacji zanotował… Bartłomiej Drągowski.

W drugiej połowie obejrzeliśmy tylko dwa gole. W 56. minucie piłkę z bramki musiał wyciągnąć bramkarz reprezentacji Polski, którego uderzeniem głową po dośrodkowaniu Gianluki Caprariego zaskoczył Artur Ionita.

W 75. minucie Fiorentina po raz czwarty w tym meczu wyprowadziła skuteczny cios. Po podaniu Francka Ribery’ego sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Eysseric.

Drągowski i jego koledzy mogli tym samym kończyć mecz w bardzo dobrych humorach. W zupełnie innym nastroju po końcowym gwizdku sędziego był obrońca Benevento Kamil Glik, który również spędził na boisku pełne 90 minut.

Komentarze