Juventus i Roma stoczą bój o obrońcę z Bundesligi

Evan N'Dicka
Evan N'Dicka fot. PressFocus

Sytuacja kontraktowa Evana N’Dicki budzi spore zainteresowanie we Włoszech. Wraz z końcem sezonu definitywnie rozstanie się z Eintrachtem Frankfurt, a o podpis defensora powalczą Juventus oraz AS Roma.

  • Evan N’Dicka nie zgodził się na przedłużenie kontraktu z Eintrachtem Frankfurt, który obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku
  • Wraz z końcem sezonu zostanie wolnym zawodnikiem, a jego potencjalnym kierunkiem jest Serie A
  • W swoich szeregach defensora widzą Juventus oraz AS Roma

Włosi węszą okazję na solidnego obrońcę

Plotki dotyczące przyszłości Evana N’Dicki zaczęły się jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu. Eintracht Frankfurt miał za sobą bardzo dobrą kampanię, a francuski defensor był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w zespole. Wówczas mówiono o zainteresowaniu ze strony większych klubów, przede wszystkim z Premier League.

Eintracht bardzo liczył, że uda się zatrzymać N’Dickę na dłużej. Na nieszczęście Niemców nie zdecydował się on na przedłużenie obowiązującego do 30 czerwca 2023 roku, dlatego minionego lata został wystawiony na sprzedaż. Oczekiwano za niego kwoty w granicach milionów euro, lecz wówczas nikt się nie skusił. 23-latek pozostał we Frankfurcie, a jego kolejne ruchy nie są tajemnicą.

Wraz z końcem sezonu N’Dicka odejdzie z klubu i zostanie wolnym zawodnikiem. To wielka strata dla Eintrachtu, bowiem w trakcie bieżącej kampanii nie opuścił jeszcze żadnego spotkania. Nie wiemy natomiast, gdzie będzie kontynuował swoją karierę.

Możliwość pozyskania takiego zawodnika na zasadach wolnego transferu jest bardzo kusząca przede wszystkim we Włoszech, dlatego to właśnie stamtąd płynie największe zainteresowanie. W swoich szeregach widzą go Juventus oraz AS Roma, a między tymi dwoma klubami może dojść do rywalizacji. Dla drużyny Jose Mourinho N’Dicka jest jedynie opcją rezerwową, gdyż pirorytet to Jurrien Timber z Ajaksu Amsterdam.

Zobacz również: Danilo stara się zmienić postrzeganie Juve. “Zespół pokazuje zgranie i widać to na boisku”

Komentarze