Mancini triumfuje. Mówi o zasłużonym awansie Włoch

Wlochy - Szwajcaria
Wlochy - Szwajcaria PressFocus

Roberto Mancini uważa, że reprezentacja Włoch pokazała swoją mentalną siłę i w pełni zasłużenie awansowała do ćwierćfinału Euro 2020. Squadra Azzurra wyeliminowała Austrię, ale uczyniła to dopiero po dogrywce, w której strzeliła dwa gole.

  • Reprezentacja Włoch potrzebowała dogrywki w meczu z Austriakami, by awansować do ćwierćfinału.
  • Włosi strzelili swoim rywalom dwa gole w dodatkowych 30 minutach gry.
  • Roberto Mancini nie ma wątpliwości, że jego zespół zasłużenie awansował do kolejnej rundy.

Włosi przeszli jak burza przez fazę grupową, ale pierwszy mecz fazy pucharowej okazał się dla nich nie lada wyzwaniem. Austriacy znaleźli sposób na to, jak przez długi czas ograniczać ataki swojego rywala. Mało tego, przez pewien fragment meczu to zespół dowodzony przez Roberto Manciniego był w odwrocie.

Losy rywalizacji rozstrzygnęła dopiero dogrywka. W niej gole dla Włochów zdobywali rezerwowi – Federico Chiesa i Matteo Pessina. Austria odpowiedziała tylko jednym trafieniem.

Szczerze uważam, że awansowaliśmy w pełni zasłużenie. Moim zdaniem powinniśmy zdobyć te gole znacznie wcześniej i uniknąć grania dogrywki. Ten mecz był dla nas sprawdzianem i to dobrze. Musieliśmy pokazać, że jesteśmy mocni mentalnie i tak też się stało – powiedział Roberto Mancini.

Rezerwowi odmienili mecz

Włosi wygrali między innymi dlatego, że mają mocny i szeroki skład. Pokazali to wpuszczeni na murawę przez selekcjonera rezerwowi. – Gracze, którzy pojawili się na boisku mieli odpowiednie nastawienie i tak naprawdę swoją grą odmienili ten mecz. Zagrali kapitalnie i świetnie wypełnili miejsce tych, którzy zeszli. Oni też dali w tym pojedynku z siebie wszystko – dodał selekcjoner.

Prawdę mówiąc spodziewałem się, że mecz z Austriakami może być nawet bardziej wymagający niż ćwierćfinał. Spotkania mogą źle się układać, ale my wyszliśmy z opałów obronną ręką. Zasłużenie zagramy dalej – ocenił.

Mancini przy znał przy okazji, że nie ma preferowanego faworyta w ćwierćfinale. Włosi zagrają ze zwycięzcą meczu Belgia – Portugalia. – Oba zespoły są niesamowicie mocne, więc trudno byłoby wybrać, z kim lepiej zagrać – zaznaczył.

Czytaj także: Kapitalne widowisko na Wembley! Chiesa zażegnał strzelecką niemoc

Komentarze