Christian Eriksen
Christian Eriksen fot. Grigoriy Sokolov / Sputnik/ Hepta / Sport Pic

Eriksen: Zapracowaliśmy na ten finał

Inter Mediolan przygotowuje się do piątkowego finałowego spotkania Ligi Europy. Rywalem Nerazzurrich w meczu, który rozegrany zostanie w Kolonii, będzie Sevilla. Christian Eriksen jest przekonany, że trofeum trafi do jego zespołu.

Czytaj dalej…

Finałowy turniej Ligi Europy rozgrywany jest w Niemczech. Piłkarze Interu i innych zespołów muszą zaakceptować konieczność stosowania się do wielu wymogów sanitarnych. – Są różne rzeczy, do których trzeba się zastosować, ale to rozumiemy. Na przykład cały czas trzeba nosić maseczkę. Zwykle można wyjść z hotelu na spacer, teraz jest to niemożliwe. W tej chwili nie można zrobić wiele poza jedzeniem, spaniem, wyjściem z pokoju, treningiem i powrotem. Spędzamy dużo czasu w pokoju i w łóżku – powiedział Eriksen dla InterNews.

Eriksen: Zapracowaliśmy na ten finał

Reprezentant Danii podkreśla, że znalezienie się w finale jest konsekwencją świetnej pracy wykonanej przez zespół oraz sztab szkoleniowy. – Dlatego tutaj jesteśmy. Doszliśmy tak daleko, tylko dlatego, że sami na to zapracowaliśmy. Gdybyśmy przegrali pierwsze spotkanie, nie byłoby nas tutaj. Jesteśmy profesjonalnymi piłkarzami, wygraliśmy kilka spotkań i dotarliśmy do finału – mówił pomocnik Interu Mediolan.

Kolejny finał Duńczyka

Dla Eriksena piątkowe spotkanie w Sevillą będzie kolejną szansą na występ w finale europejskiego pucharu. Przed rokiem duński pomocnik miał okazję grać w barwach Tottenhamu Hotspur w finale Ligi Mistrzów.

– Muszę przyznać, że finał Ligi Mistrzów był świetny, mimo że przegraliśmy. Teraz celem jest to, aby sytuacja była inna niż w ubiegłym roku – mówił Eriksen. – Oczywiście granie bez kibiców nie będzie tym samym. Tęsknimy za ich wsparciem, tęsknimy za atmosferą, którą potrafią stworzyć na stadionach. Finał będzie inny, ale cały czas do zdobycia jest trofeum – dodał.

Komentarze