El. MŚ 2022: Mancini ocenił spotkanie z Litwą

Roberto Mancini
Roberto Mancini fot. Grzegorz Wajda

Reprezentacja Włoch wygrała w środowy wieczór 2:0 z Litwą w spotkaniu w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Zwycięstwo Squadta Azzurra mogło być bardziej okazałe, gdyby tylko Włosi wykorzystali wszystkie swoje sytuacje. Głos w tej sprawie zabrał po spotkaniu opiekun jednego z głównych kandydatów do triumfu na Euro.

Absolutna dominacja

Reprezentacja Włoch w trakcie środowej potyczki wypracowała sobie blisko 30 sytuacji strzeleckich, oddając 11 celnych strzałów. Świetne zawody między słupkami bramki Litwinów rozgrywał jednak Tomas Svedkauskas. 26-latek bronił jak w transie.

– To był trzeci mecz w ciągu siedmiu dni, więc nawet w przypadku zmiany składu, zdawaliśmy sobie sprawę, że czeka nas trudna przeprawa. Rywale zresztą też byli bardziej przyzwyczajeni do gry na sztucznej murawie – mówił Roberto Mancini w rozmowie z Rai Sport.

– Mieliśmy dużo sytuacji do zdobycia bramki, ale tak naprawdę rozmiary wygranej są mało istotne. Najważniejsze było po prostu to, aby odnieść zwycięstwo – kontynuował Włoch.

Mancini wyrównał serię 25 meczów bez porażki, którą wcześniej wypracował Marcello Lippi. Aktualnie włoskiej drużynie brakuje tylko pięciu spotkań do długowiecznego rekordu Vittorio Pozzo, który liczy 30 meczów bez porażki.

Mancini zwolennikiem powiększenia kadr zespołów na Euro

Kilka federacji dąży do powiększenia składów zespołów na Euro 2020 z 23 do 25 lub nawet więcej zawodników. Swoje stanowisko w tej sprawie wyraził opiekun Squadra Azzurra.

– Wydaje mi się, że to mogłoby być dobre rozwiązanie. Pomogłoby to zmierzyć się z problemami, które mogą mieć miejsce w trakcie turnieju. Trudno byłoby dowoływać zawodników, którzy mogliby być w tym czasie na wakacjach – powiedział Mancini.

Komentarze